Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Stworzona we współpracy z firmą Moooi rodzina sześciu rzeźbiarskich lamp Perch Lamp for Moooi przedstawia ptaki siedzące na gałęzi. Fot. Moooi

Zobacz galerię [3 zdjęć]

Stworzona we współpracy z firmą Moooi rodzina sześciu rzeźbiarskich lamp Perch Lamp for Moooi przedstawia ptaki siedzące na gałęzi. Fot. Moooi
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
08 marz 2019 13:24

Umut Yamac: Przedmioty powołane do życia

Tworząc swoje projekty szczególny nacisk kładzie na ich relację z użytkownikiem i otoczeniem. Oglądając jego prace można odnieść wrażenie, że żyją swoim życiem... niczym element natury, która jest zresztą jedną z jego inspiracji. O tym, co kształtuje go jako designera, fascynacji kinetycznymi przedmiotami oraz współpracy z marką Moooi opowiada Umut Yamac.

Co Cię inspiruje w Twojej pracy? Czy odczuwasz, że Twoje korzenie mają istotny wpływ na to jak projektujesz?

Inspiracja może przyjąć wiele form – od ruchów i kształtów znalezionych w przyrodzie po pełne wyobraźni i figlarne zabawki dziecięce. Osobiście jestem szczególnie zainteresowany odkrywaniem tego, w jaki sposób moje prace mogą wchodzić w interakcje z użytkownikiem i z przestrzenią. Sama idea, że tworzymy coś, co zamiast być wyłącznie statycznym obiektem, może ożyć jest dla mnie bardzo ekscytująca i pełna możliwości.

Nie czuję, aby moje korzenie wpływały na moją pracę, przynajmniej na świadomym poziomie, ale być może odgrywają jakąś rolę w mojej podświadomości. Zdecydowanie jestem Londyńczykiem, jako, że urodziłem się i wychowałem w tym mieście. Ale oczywiście bycie częścią tak zróżnicowanego kulturowo miejsca daje możliwość czerpania z wielu różnych kultur, co jest także bardzo inspirujące.

Czy w Twojej karierze był taki moment, a może projekt, który okazał się przełomem?

Pierwszym takim decydującym momentem było dla mnie studiowanie architektury, które w istocie uformowało mój proces projektowy. To również wówczas rozwinąłem w sobie pasję do tworzenia kinetycznych (responsywnych) przedmiotów. Drugim takim momentem było stworzenie Perch Light dla Moooi, które zapewniło mi większą rozpoznawalność u szerszej publiczności.

Mógłbyś nam zdradzić, jak rozpoczęła się Twoja współpraca z firmą Moooi?

W 2014 roku po raz pierwszy prezentowałem Perch Light na wystawie Design Junction podczas London Design Festival. Wtedy były one obiektami rzemieślniczymi wykonywanymi ręcznie, na indywidualne zamówienie i jako edycja limitowana. Podczas wydarzenia miałem szczęście poznać Caspera Vissersa (współzałożyciela Moooi), z którym zdecydowaliśmy o naszej współpracy przy wspólnej kolekcji. Jeszcze tego samego roku oficjalnie rozpoczęła się moja współpraca z Moooi. Projekty zostały rozwinięte w rodzinę sześciu przedmiotów, które zadebiutowały w kwietniu 2016 roku w Mediolanie. Był to naprawdę bardzo interesujący proces skalowania produkcji oraz poszerzania zasięgu. Jestem naprawdę zadowolony, że moje oświetlenie jest teraz znacznie łatwiej dostępne.

Zatem ta współpraca przyniosła Ci satysfakcję... a może jednak preferujesz tworzyć niezależne koncepcje, pokazywane później na wystawach designu niż produkty komercyjne?

Bardzo miło wspominam pracę z Moooi, gdyż doświadczenie to pozwoliło mi dostrzec inny aspekt oraz skalę procesu projektowego. Rzeczywiście produkt jest bardziej komercyjny, ale oznacza to również, że jest on łatwiej dostępny dla większej ilości osób i tym samym, w pewnym sensie, bardziej demokratyczny. Ta współpraca umożliwiła mi również poszerzenie kolekcji, które byłoby znacznie trudniejsze do osiągnięcia w studiu. Świetnie było móc rozwinąć mój projekt i przetestować jego potencjał.

Osobiście uważam, że kombinacja (i równowaga) pracy ręcznej i inicjatywy komercyjnej jest ideałem. W dalszym ciągu jestem w dużej mierze projektantem, który pracuje rękami, dlatego też zawsze będę tworzył moje własne prace. Jednak połączenie tego z różnymi kolaboracjami i względami komercyjnymi również jest bardzo satysfakcjonujące.

W swoich projektach duży nacisk kładziesz na ich relację z użytkownikiem. Czy oprócz tego istnieją jakieś inne aspekty, które są dla Ciebie równie istotne?

Możliwość interakcji z przedmiotem powołuje go do życia, nadaje mu osobowość i swoistą „bytność”, co jest dla mnie niezwykle interesujące. To co się z tym wiąże to również sposób w jaki dana praca nawiązuje dialog z przestrzenią. Jak sprawić, aby projekt reagował na architekturę, a nie był jedynie statycznym elementem w danej przestrzeni? Jest to dla mnie bardzo ciekawe zagadnienie, które ciągle badam poprzez moje ruchome prace. Zarówno Perch Light, jak i – ostatnio – Poise i Bloom Lights do pewnego stopnia są eksploracją tego zjawiska, które w dalszym ciągu stale odkrywam!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Anna Sołomiewicz

  • Umut Jamac

    Londyńczyk o tureckich korzeniach. Ukończył Bartlett School of Architecture na University College London (UCL). Pracował w wielu renomowanych biurach architektury i designu. Od 2011 roku prowadzi autorską pracownię, która specjalizuje się w projektowaniu oświetlenia. Jego prace charakteryzuje multidyscyplinarność i ogromny nacisk na relację z użytkownikiem, na poszukiwanie różnych poziomów zaangażowania, od czysto funcjonalnych po pełne wyobraźni i niczym nieskrępowanej zabawy formą.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH