V Forum Dobrego Designu. Sesja: Ewolucja wzornictwa. Czy ogranicza nas tylko wyobraźnia? Fot. Piotr Waniorek.

Zobacz galerię [30 zdjęć]

V Forum Dobrego Designu. Sesja: Ewolucja wzornictwa. Czy ogranicza nas tylko wyobraźnia? Fot. Piotr Waniorek.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja
06 gru 2017 13:24

FDD: ewolucja wzornictwa - czy ogranicza nas tylko wyobraźnia?

Jakie kierunki wyznaczają dzisiaj przyszłość designu w Polsce i na świecie? O tym dyskutowano w trakcie sesji dyskusyjnej "Ewolucja designu" w trakcie Forum Dobrego Designu 2017.

– Według mnie personalizowanie wynika z tego, że świat w pewnym momencie został zalany masowymi produktami. Później pojawiła się następna fala tanich produktami za 3 czy 5 złotych. Ludzie chcą się po prostu od tego odbić, chcą zacząć utożsamiać się z czymś zrobionym dla siebie. Właśnie ta obsługa premium, że ktoś potrafi nam coś zrobić jest bardzo potrzebna. Bo byliśmy już na takim etapie, że wszystko było takie plastikowe... można było kupić wszystko, pojawiły się hipermarkety, wszystko było napakowane maszynową robotą. Dlatego też praca ręczna, obsługa ręczna i pochylanie się człowieka nad człowiekiem to właśnie ogólnoświatowy trend. IKEA też przecież oferuje personalizację. Można usiąść z doradcą i zaprojektować sobie kuchnię – wyrażała swoją opinię o coraz popularniejszej personalizacji i znaczeniu usługi Dominika J. Rostocka.

Zupełnie inną wizję trendu personalizacji miał Nikodem Szpunar. –  Wydaje mi się jednak, że ta personalizacja odbywa się bardziej na warstwie reklamy i dobierania produktów do konkretnej osoby, a nie oznacza bardzo elastycznej modyfikacji produktów pod klienta. W tym momencie jest tak, że zbierane są o nas informacje: co robimy, jak się zachowujemy, gdzie przebywamy i tak dalej, po czym pod nos jest podsuwany nam produkt, który najbardziej nam odpowiada w oparciu o różne algorytmy zbierające te informacje. Wydaje mi się, że nie będzie tak, że produkty będą dopasowane w pełni do potrzeb indywidualnych, że będą szyte na miarę. Krzesła, fotele, sofy trudno jest szyć na miarę. Trzeba byłoby wtedy zamknąć wszystkie fabryki i zamienić je na manufaktury i ręczną pracę, a to jest raczej niemożliwe przy takiej ilości ludzi na świecie – przekonywał.

Uczestnikom panelu nie umknęły również zmiany idące za rosnącą dostępnością nowoczesnych technologii. Dyskutowano o możliwościach wykorzystania technologii wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości (VR i AR). – Jest mnóstwo aplikacji mających za zadanie ułatwić korzystanie z usług publicznych. To jest po prostu coś co nas czeka – mówiła pewnie Izabela Banaś. – W tym momencie tej dyskusji w głowie przypomina mi się serial Black Mirror, który kilka lat temu wywarł ogromne wrażenie. Wszystkie te wizje sci-fi wydawały się bardzo odległe, jednak teraz wiele z tych rozwiązań stało się już dostępne. Tam było to przerażające - ja tego tak nie postrzegam i z wielką ciekawością patrzę jak się to wszystko rozwija. Projektant zawsze będzie projektował rzeczy rzeczywiste, ale pojawia się także szansa wciągnięcia wielu nowych ludzi do zespołów projektowych. Projektant musi być włączony w projektowanie aplikacji i całej otoczki jaka się z tym wiąże – z optymizmem mówiła Wiktoria Lenart.

–  Myślę, że większość projektów będziemy robić w VR-ze. To wejście w ten wirutalny świat także będzie wiodącym trendem  –  prognozowała Dominika J. Rostocka. 

Swoimi przewidywaniami odnośnie przyszłych trendów w projektowaniu podzielili się również inni rozmówcy.

Myślę, że ten trend eko będzie coraz ważniejszy. Przedsiębiorcy myślą coraz bardziej ekologicznie i praktycznie – przekonywała Izabela Banaś. Z kolei Wiktoria Lenart poszła o krok dalej zapowiadając troskę nie tylko środowisko, ale i o zdrowie: Za tym eko idzie też dbałość o zdrowie, bo będziemy żyli dłużej, musimy być w jak najlepszej formie. Być może znikną samochody z miast, pojawią się inne środki transportu. Kto słyszał o masce przeciwsmogowej 2 lata temu? – pytała retorycznie projektantka

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

CZYTAJ WIĘCEJ