Uczestnicy sesji inauguracyjnej: Elitarny czy masowy - jaki jest design? Fot. Paweł Pawłowski, Piotr Waniorek

Zobacz galerię [25 zdjęć]

Autor: Anna Sołomiewicz
08 gru 2016 08:20

Każdy z nas potrzebuje designu

Elitarny czy masowy - jaki jest design? Tak brzmiało hasło przewodnie, pod jakim odbyła się pierwsza debata tegorocznego Forum Dobrego Designu. Przeczytajcie, o czym dyskutowali nasi goście.

Podczas sesji inauguracyjnej, moderowanej przez znaną dziennikarkę i prezenterkę telewizyjną, Urszulę Chincz, poruszono wiele ciekawych kwestii. Uczestnicy dyskutowali między innymi o roli designu w dzisiejszym świecie, starali się odpowiedzieć na pytanie, czy jest on odzwierciedleniem świata dookoła nas, czy może świat ten kreuje.

Bartosz Piwowarski, projektant, Designer Roku 2014, Szef Zespołu Wzornictwa w Pesa Bydgoszcz SA, przyznawał, że design w dużym stopniu jest usługą. Z kolei Jan Kochański, projektant, autor wielu nagradzanych projektów m.in. dla marki Menu, opowiadał o tworzeniu własnego świata, kiedy projektuje przedmioty. Designer zapytany o to, jak pogodzić modę na personalizację z produkcją masową i unifikacją produktów przekonywał, że na różnorodnym rynku jest miejsce dla każdego: "W dzisiejszym świecie rynek jest tak zdywersyfikowany, jest tyle różnych nisz, w które można się wpisać. Można projektować rzeczy, które odpowiadają różnym grupom odbiorców. Nie trzeba kierować produktu dla każdego."  

W podobnym tonie wypowiadała się również Maja Ganszyniec: Wydaje mi się, że nie ma już projektów dla każdego lub zdarzają się one bardzo rzadko. Nie ma statystycznego odbiorcy. Każda firma powyżej mikro-skali ma bardzo jasno określoną strategię i grupę docelową, prowadzi badania, śledzi trendy... Każdy projekt (nawet produkowany na skalę masową) jest tworzony na miarę, made-to-measure. - skonkludowała projektantka, autorka regularnych kolekcji dla marki IKEA,

Duże poruszenie wśród uczestników debaty wywołała tematyka miejsca polskiego designu na rynku światowym. Wszyscy byli zgodni, co do tego, że w Polsce istnieją potrzebne technologie oraz wykwalifikowani ludzie, którzy mogą tworzyć produkty na światowym poziomie - problemem jest natomiast brak rozpoznawalnych marek.

Rafał Domaradzki, Dyrektor Rozwoju Wzornictwa Ceramiki Paradyż, posłużył się własnym przykładem: Ceramika Paradyż jest czwartym w Europie producentem płytek ceramicznych. Co więcej, w naszej fabryce produkujemy płytki pod brandami włoskich i hiszpańskich firm. Mamy technologie, najnowocześniejsze urządzenia i fabryki na świecie - po to, żeby produkować czasem pod obcymi markami. Niestety.

Maja Ganszyniec zapoznała publiczność z interesującymi danymi odnośnie produkcji mebli w Polsce: Polska jest czwartym producentem mebli na świecie. Dla IKEI jesteśmy drugim producentem mebli po Chinach. 70% tego, co Europa kupuje w IKEI jest produkowane w Polsce. Tyle, że my nie mamy brandów. To jest etap na którym jesteśmy, jesteśmy w trakcie rozwoju. O polskim designie będziemy mogli mówić dopiero wtedy, gdy powstanie więcej firm rozpoznawalnych na całym świecie.

Swoim współrozmówcom wtórował również Bartosz Piwowarski: My nie mamy firm, przemysłu, który by generował te rozwiązania. Z punktu widzenia PESY - nie ma żadnych, dużych marek, które funkcjonowały nawet za czasów PRL-u. Teraz musimy budować z małych, średnich przedsiębiorstw. Mamy inżynierów, projektantów, potrafimy to robić, nie umiemy tego sprzedać. Robimy na uczelniach wynalazki, ale nie mamy gdzie ich implementować. Nauka, projektanci generują produkty - i tu nie ma problemów z poziomem. Jednak póki nie będzie firm, nie będzie polskiego designu.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

CZYTAJ WIĘCEJ