Limitowana kolekcja stołków Plopp Cooper, która wykonana została z wysoko połyskującej, polerowanej miedzi. Projekt: Zieta Prozessdesign. Fot. Zieta Prozessdesign.

Zobacz galerię [11 zdjęć]

Limitowana kolekcja stołków Plopp Cooper, która wykonana została z wysoko połyskującej, polerowanej miedzi. Projekt: Zieta Prozessdesign. Fot. Zieta Prozessdesign.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Ewa Kozioł
15 maj 2015 15:31

Oskar Zięta - o przyszłości i nowych technologiach

Potrafi twardą stal nadmuchać jak balonik i stworzyć z niej niesamowite meble, a surowy beton uczynić doskonałym materiałem do przestrzeni domowych. O technologiach przyszłości i osobistych fascynacjach opowiada Oskar Zięta.

Tworzy Pan przedmioty, które na pierwszy rzut oka są zimne i mało przytulne – betonowe dekory, stalowe meble. Skąd inspiracja tak surowymi materiałami?

Korzenie moich inspiracji sięgają lat studenckich w Zurychu, a także późniejszych wieloletnich prac badawczych w Instytucie CAAD (Computer Aided Architectural Design) na Federalnym Uniwersytecie Technologicznym ETH w Zurychu. Szwajcarzy mają wielki szacunek do betonu, stali i ich najprostszych, surowych, minimalistycznych form. Materiałem, z którym pracowałem była blacha. W chwili, kiedy odkrywałem perspektywy jej formowania i stabilizacji, narodziły się technologie stabilizacji blachy FiDU oraz system płyt sandwiczowych 3+, które do dziś są podstawą naszych projektów i ciągle odkrywają przed nami swój potencjał oraz możliwości aplikacji.

Na ETH w Zurychu wszyscy wykładowcy często powtarzają, „że mniej znaczy więcej”. Zrozumiałem to dopiero po latach, że minimalistyczne przestrzenie architektoniczne i miejskie dają przestrzeń do życia, do wypełniania jej codziennością, nie przepełniając jej zarazem. Często „minimalizm” połączony jest ze szczerością materiałową, z pracą z prawdziwymi, surowymi, szlachetnymi materiałami, które z czasem użytkowania pięknie się starzeją. Dobrze czuje się w takich „przytulnych” przestrzeniach.

Słyszałam stwierdzenie, że jest Pan twórcą mebli przyszłości. Proszę opisać jak wyobraża Pan sobie przyszłość, powiedzmy za...100 lat.

Nasze życie staje się coraz bardziej dynamiczne, a my stajemy się na powrót nomadami. Szybkość
funkcjonowania w dzisiejszym świecie nie pozwala nam często na dłuższe zajęcie i zagospodarowanie jednego, konkretnego miejsca.

Obecnie zdobywanie przestrzeni nabiera nowego, szerszego znaczenia. Oprócz eksploracji nowych terytoriów takich jak Mars czy misja sondy Rosetta, musimy także zdobywać na nowo starą, zastaną rzeczywistość. Wierzę, że jako ludzie staniemy się bardziej świadomi otaczającej nas przestrzeni i odważniejsi do jej spersonalizowanej, maksymalnie dopasowanej do naszych potrzeb kreacji. To przekonanie przekładamy już dziś na nasze projekty w myśl idei „mass customisation”. Opanowanie technologii daje nieograniczone możliwości dostosowywania naszych masowo już produkowanych obiektów do indywidualnych potrzeb klienta.

Domyślam się, że ma Pan swoich ulubionych twórców sztuki użytkowej, którzy być może byli nawet dla Pana inspiracją. Czyje projekty wzbudzają w Panu zachwyt?

Zawsze wydawało mi się, że najlepszym wzorem są wielcy projektanci i ich genialne dzieła. Dziś widzę, że największą inspiracją jest dla mnie fascynacja materiałem, nowymi technologiami, modularnością, systemowym myśleniem oraz zmieniająca się rzeczywistość, ewoluująca na naszych oczach.

Istotnym bodźcem twórczym jest także możliwość pracy razem z multidyscyplinarnym zespołem Zieta Prozessdesign, który dzięki spolaryzowanym źródłom wiedzy i własnym doświadczeniom dostarcza nierzadko inspiracji dużo cenniejszych niż obserwowanie gotowych projektów. Jeśli miałbym jednak wymienić postacie mające wpływ na moje procesy twórcze i podejście do projektowania to byliby to na pewno Henry Ford, Jean Prouve, Dieter Rams, Konrad Wachsman, Buckminster Fuller, Frei Otto i wielu innych pionierów dziedzin projektowania, z którymi wiąże się moja praca.

Rozmawiała: Marta Ustymowicz.

  • Oskar Zięta

     

    Ukończył wydział architektury Politechniki Szczecińskiej oraz doktorat na ETH w Zurychu. Prowadzi pracownię Zieta Prozessdesign zajmującą się designem, produkcją mebli oraz doradztwem związanym z procesami produkcyjnymi. Projektant jest laureatem konkursu Red Dot Award 2008, zaś projekty jego autorstwa są wystawiane w takich muzeach, jak Pinakothek der Moderne w Monachium czy Centre Pompidou w Paryżu.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

CZYTAJ WIĘCEJ

Partner Główny

Partnerzy

Partnerzy Wspierający

Partner Instytucjonalny