Bartosz Mucha, Tripod

Zobacz galerię [16 zdjęć]

Autor: Justyna Łotowska
08 kwi 2016 14:28

Polacy w Mediolanie: z tych projektów możemy być dumni!

Już 12 kwietnia Isaloni, największe święto designu na świecie! W Mediolanie można zobaczyć między innymi wystawę promującą najlepsze polskie wzornictwo.

Projektanci odpowiadają za kreowanie naszej codzienności. To ich projekty, ich decyzje wpływają na jakość naszego życia. Choć nie myślimy o tym na co dzień, wszystko czym się otaczamy jest zaprojektowane. Od lustra, w którym się przeglądamy rano, przez krzesło, na którym siedzimy przy biurku, po lampkę na stoliku nocnym, którą wyłączamy przed snem. Niezaprzeczalnie są to rzeczy użyteczne – przedmioty codziennego użytku. Są to również często rzeczy piękne – specjalnie przez nas wybrane, wpisujące się w upodobaną przez nas estetykę. Użyteczne i piękne, piękne i użyteczne. Czy użyteczność jest źródłem piękna, czy dokładnie na odwrót? Czy wypada dziś mówić o designie w kontekście formy i funkcji?

Polska wystawa w Mediolanie
Tym pytaniom przyjrzy się wystawa Piękno i pragmatyzm | Pragmatyzm i piękno, kuratorowana przez Magdalenę Kochanowską, podczas reaktywowanego triennale designu w Mediolanie. - Pierwsze trzy zasady dobrego designu Dietera Ramsa odnoszą się do innowacyjności, funkcjonalności i estetyki – tłumaczy kuratorka - Magdalena Kochanowska. – Polska wystawa opowie o tym, że projektowanie poza tym, że wchodzi w relacje z całym spektrum współczesnych problemów, ma pewne cechy stałe: piękno i użyteczność. Dzięki nim projektanci mogą „przemycać” do naszej kultury codziennej nowe zachowania i wartości: dbałość o tradycję, indywidualizm, trwałość, bardziej świadomy i zrównoważony tryb życia – dodaje Kochanowska.

Prowokacyjnie, zwiedzający sami będą musieli dokonać wyboru co jest we współczesnym projektowaniu ważniejsze – forma czy funkcja. Na wystawę będzie można wejść z dwóch stron – przez wejście „Piękno” lub przez wejście „Pragamatyzm”. Każdy kolejny obiekt poprowadzi widza ścieżką od obiektów zakorzenionych w formie do tych skupionych na funkcji lub vice versa. Niezależnie, od której strony rozpocznie się zwiedzanie, odkryjemy, że polskie projektowanie jest zarówno piękne, jak i użyteczne – choć równowaga między tymi pojęciami bywa zróżnicowana i nie zawsze oczywista.

Takie „podwojone” doświadczanie wystawy będzie możliwe dzięki wyjątkowej aranżacji zaprojektowanej przez grupę architektoniczną CENTRALA. Przygotowany przez nich „przestrzenny relief” nawiązuje do wystawiennictwa Oskara Hansena czy Wojciecha Zamecznika, którzy zrealizowali w Mediolanie eksperymentalne projekty ekspozycyjne w połowie XX wieku.
Koncepcję graficzną wystawy przygotował Kuba Jezierski stosując m.in. kontrastujące ze sobą kroje pisma – piękna typografia epoki Art Nouveau miesza się z współczesnym, utylitarnym liternictwem. Wpisanie tytułu wystawy w kształt okręgu podkreśla współzależność pragmatyzmu i piękna. Kompozycję wypełniają hipnotyzujące, pływające kształty – nie pełnią żadnej funkcji, są czystą emanacją piękna. To chwilowy, żartobliwy triumf formy na funkcjonalnością.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

CZYTAJ WIĘCEJ