Zaufanie i pozytywne relacje są niezbędne do długofalowej współpracy z klientem. Fot. Archiwum projektantki
Zaufanie i pozytywne relacje są niezbędne do długofalowej współpracy z klientem. Fot. Archiwum projektantki
Autor: Redakcja Archiconnect.pl
14 kwi 2016 12:34

Jak nie pozwolić zaszkodzić swojemu wizerunkowi w internecie? Radzi Katarzyna Korus

Jak nie dać się zniszczyć w sieci? Jak budować swoje dobre – zawodowe imię w sieci i nie dać się zniszczyć czarnemu PR-owi? Z projektantką wnętrz, która zmaga się z tymi przeciwnościami na rynku, rozmawia Piotr Sawczuk.

Czy w zawodzie projektanta, podobnie jak w show biznesie, nie liczy się, że mówią źle? Oby mówili?

W zawodzie projektanta niestety nie do końca tak to funkcjonuje...Ważne są pozytywne opinie klientów oraz polecenia. Taka reklama najlepiej się sprawdza i buduje zaufanie już na samym początku współpracy. Zaufanie i pozytywne relacje są niezbędne do długofalowej współpracy z klientem oraz podejmowaniu wielu decyzji dotyczących stylizacji, wydatków oraz efektu końcowego. Pracując z klientem przez pół roku, rok lub dłużej, bardzo ułatwia to pracę oraz jest warunkiem jej podjęcia. Tzw. dobrą opinię buduje się latami i wykonując wiele zleceń, natomiast czasami starczy jedno nieprzychylne zdanie aby to wszystko zniweczyć, dlatego to taka cienka linia.

Internet jest jednym z głównych źródeł Państwa pracy. To też świetne miejsce na czarny PR. Czy łatwo jest dziś „zniszczyć” projektanta wnętrz w internecie? Boryka się Pani z takimi problemami?

Internet jest dziś największym źródłem wiedzy dla każdej branży, także dla kogoś, kto chce rozpocząć remont lub budowę. Często klienci znajdują kogoś z mojej branży taką właśnie drogą. Mam szczęście do ludzi, tak mogę stwierdzić po 20 latach mojej pracy i mam wiele pozytywnych zwrotnych informacji co na pewno cieszy i daje wiele energii do działania. Praca projektanta, moim zdaniem polega na realizowaniu spójnej wizji klienta oraz architekta wnętrz. Ważnym elementem końcowego sukcesu jest dialog dwóch stron i rozmowa o swoich oczekiwaniach i ograniczeniach ale także zaufanie do architekta to od strony klienta. Natomiast po stronie projektanta ważnym jest rzetelne i profesjonalne wykonanie zlecenia. Tak jak w każdym związku „do tanga trzeba dwojga”. Najfajniejsze jest chyba to kiedy klient do nas wraca przy kolejnym zleceniu. Jest to werbalny dowód na udaną współpracę.

CAŁY WYWIAD Z KATARZYNĄ KORUS – PROJEKTANTKĄ WNĘTRZ ZOBACZ TU

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

CZYTAJ WIĘCEJ