Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Mieszkanie to jedna, duża i otwarta przestrzeń, w której zostały wyodrębnione poszczególne, różniące się funkcjami miejsca. Fot. Monika Filipiuk.

Mieszkanie to jedna, duża i otwarta przestrzeń, w której zostały wyodrębnione poszczególne, różniące się funkcjami miejsca. Fot. Monika Filipiuk.
  • Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
  • 31 sty 2014 05:56

W stylu retro. Mieszkanie pełne pamiątek z przeszłości

Otwartość niewielkiego, położonego w sercu Warszawy, mieszkania polega nie tylko na tym, że połączono w nim wszystkie pomieszczenia, nie wykluczając łazienki, ale że połączono w nim różne kultury i style. Retro i ascetyczną nowoczesność.

W stworzonym z myślą o dwóch osobach i psie mieszkaniu nie ma potrzeby dozowania stopnia intymności. Jedynie toaleta jest osobnym, zamkniętym drzwiami wnętrzem. Łazienkę zaś można oddzielić od sypialni kotarą, a lodówkę zintegrować z salonem.

Złamany biały kolor pojawił się na ścianach m.in. dlatego, by zapewnić neutralne światło i nie wprowadzać niepotrzebnych elementów. Reszta to trochę efekt domina – jasna zabudowa kuchenna, łącznie z urządzeniami AGD pozwoliła wtopić kuchnię w tło ścian, tak by nie narzucała swej obecności salonowi.

Rodzinne pamiątki

Z kolei styl retro staje się oczywisty, gdy przyjrzymy się innym meblom. Piękny, okrągły stół, rozłożysta komoda i wisząca nad kuchenną wyspą serwantka to pamiątki po dziadkach. Nikomu niepotrzebne, zniszczone meble omal nie wylądowały na śmietniku. Na szczęście wpadły w oko wnuczce, by po gruntownej renowacji stać się niekwestionowaną ozdobą jej salonu.

Całkowite otwarcie przestrzeni wymusiło też dobór sprzętów AGD najwyższej jakości, o wysokich walorach estetycznych. Jak mówi Sylwia Erol, skoro mam lodówkę w salonie, to musi ona odpowiednio wyglądać. Stąd wybór firmy Smeg, oferującej urządzenia o wysmakowanym designie, pasującym do jasnego retro.

Kuchenną zabudowę projektantka tak skonstruowała, by w razie ewentualnej przeprowadzki dosłownie wszystkie jej elementy można było zabrać ze sobą. Eleganckie urządzenia doskonale komponują się z deskami bielonego dębu na blatach i podłodze oraz kremowymi płytkami na ścianie. Ich wypukły kształt przypomina kafle w dawnych piecach, co dodatkowo podkreśla lekko „archaizujący” klimat całej aranżacji.

Z dalekich podróży

Jednak to nie sprzęty, oświetlenie i meble, choć idealnie dobrane, budują wizerunek tego wnętrza. Wszystko odchodzi na dalszy plan, stając się tłem dla pasji Sylwii Erol, jaką są dalekie podróże.

Ich ślady widać wszędzie, co więcej, pochodzących z całego świata pamiątek nie traktuje się tu jak relikwii. Jajka i makaron przechowywane są w przywiezionym z Amsterdamu brazylijskim pojemniku na cukierki, ściany zdobią kafle z wizerunkiem Matki Boskiej Fatimskiej, kupione w słynącym z procesji wielkanocnych portugalskim mieście Braga. Obok, na kredensie, stoi posąg Buddy, nad nim wiszą ilustracje do sztuki teatralnej autorstwa taty, znanego grafika Jakuba Erola z pracowni Szancera.

Różne kultury, religie, światopoglądy, w imię których ludzie bezrozumnie kruszą kopie od zarania dziejów, współistnieją w pełnej harmonii na przestrzeni 52 m2 warszawskiej kamienicy. Szkoda, że nie można jej rozszerzyć na cały świat.

PROJEKTANT

Sylwia Erol

iD3 Sylwia Erol

WASZE KOMENTARZE (6) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA