Kuchnia towarzyska.  Fot. GTV

Zobacz galerię [6 zdjęć]

Kuchnia towarzyska. Fot. GTV
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Anna Usakiewicz
11 kwi 2017 13:47

Kuchnia towarzyska - tak możesz połączyć ją z salonem

Kuchnia otwarta na salon to trend, który szturmem podbija serca projektantów i inwestorów. Takie rozwiązanie to nie tylko optyczne powiększenie przestrzeni, ale przede wszystkim połączenie najważniejszych stref dziennych.

Jak za pomocą drobnych detali stworzyć harmonijną i ergonomiczną kompozycję?

Po pierwsze: stylowy porządek

Kuchnia otwarta na salon musi lśnić czystością i prezentować wzorowy porządek – niczego nie ukryjemy za zamkniętymi drzwiami, zwłaszcza w obliczu niezapowiedzianej wizyty najbliższych. Zdarza się, że strefa gotowania przypomina prawdziwy krajobraz wojny – niepozmywane naczynia, zdobiące blaty półprodukty kulinarne czy chaotyczny szereg nieposegregowanych akcesoriów, które na pewno za chwilę nam się przydadzą. Podczas dni pełnych słodkiego lenistwa wystarczy nie przechodzić przez kuchenny próg, a problemy same znikają – w końcu – czego oczy nie widzą…

Jeśli zdecydujemy się na aneks kuchenny musimy pamiętać, że każdy, nawet najdrobniejszy chaos będzie również rzutował na postrzeganie naszego salonu – wszak od teraz stanowią jedną, otwartą przestrzeń. Aby temu zapobiec dokładnie przemyślmy dobór systemów przechowywania, które pomogą zapanować nad całym kuchennym wyposażeniem

Dzisiejsze możliwości projektowe pozwalają na funkcjonalne zorganizowanie nawet niewielkiej kuchni – wszystko dzięki szerokiej ofercie akcesoriów meblowych. Do wyboru mamy bowiem wysokie kosze cargo, które wpasujemy nawet w niewielką przestrzeń między poszczególnymi elementami wyposażenia, optymalne i pojemne segregatory, dzięki którym nawet niewielka szafka może przeistoczyć się w domowy kącik eko, a jeśli miejsca jest naprawdę mało postawmy na narożniki, montując w nich Cornery – rozwiązanie dedykowane szafkom narożnym, dające możliwość samodzielnego doboru rozstawu wysokości koszy. Wszystkie rozwiązania sprawdzą się niezależnie od metrażu pomieszczenia i pozwolą na pełną kontrolę kuchennego chaosu – podpowiada Joanna Repko, ekspert firmy GTV.

Po drugie: bliźniacze detale

Jeśli kuchenny chaos trzymamy w ryzach, czas na detale, które kompozycyjnie skomunikują aranżacje dwóch, z pozoru niełatwych do pogodzenia, przestrzeni. Możliwości jest naprawdę wiele i w tym przypadku ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Planując harmonijne przejścia między poszczególnymi strefami zacznijmy od doboru barw dominujących, które będą królować w obu pomieszczeniach – niezależnie czy postawimy na efekt lustrzany wypełniając obie strefy takimi samymi barwami czy zróżnicujemy poszczególne akcenty w ramach tych samych kolorów – osiągniemy zamierzony cel – barwne scalenie strefy gotowania i strefy odpoczynku.

Efekt płynnego przejścia uzyskamy również wybierając materiały wykończeniowe z tego samego surowca – drewna czy kamienia naturalnego, pamiętajmy jednak, że kuchenna podłoga czy meble muszą znieść znacznie więcej niż wyposażenie salonu, dlatego już na etapie projektu zdecydujmy się na materiały trwałe i doskonale zabezpieczone.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH