Podstawowym życzeniem klienta była kuchnia, w której łatwo utrzymać porządek. Większość sprzętów AGD zabudowano, a kuchenne akcesoria schowano poza zasięgiem wzroku. Projekt:  Karolina Rogalska-Niemczal. Fot. Rafał Lipski.

Zobacz galerię [6 zdjęć]

Autor: Anna Sołomiewicz
28 maj 2015 13:31

Kuchnia dla mężczyzny: nowoczesna i funkcjonalna

Konsekwentna, oszczędna aranżacja, proste, linearne formy i bogactwo funkcjonalnych rozwiązań. Ta kuchnia to bez wątpienia prawdziwe królestwo mężczyzny.

Kuchnia na co dzień użytkowana jest przez mieszkającego w pojedynkę mężczyznę. Właściciel oczekiwał przestrzeni w stylu klasycznym, którego jest zagorzałym zwolennikiem i takiej, w której łatwo utrzymać porządek.

Architekt Karolinie Niemczal-Rogalskiej udało się przekonać go jednak do nowoczesnych rozwiązań, czego efektem jest kuchnia spełniająca wymogi współczesnego wzornictwa, przywodząca jednak na myśl minimalizm amerykańskich lat 50. XX wieku. Całość przestrzeni wykończono z niebywałą konsekwencją. Dominuje tutaj zdecydowana barwa ciemnego dębu, przełamana jedynie delikatnie srebrnym kolorem. Podobny reżim zachowano w doborze materiałów wykończeniowych, które w zasadzie są trzy: fornir, konglomerat kwarcowy i lakier.

Prym wiedzie tutaj drewno, wychodząc poza granice wyznaczone przez meble i pokrywając również jedną ze ścian. Zabudowę kuchenną oparto o systemy wysuwne, szuflady i systemy cargo. Wzrok przyciąga jasnoszara wnęka, w obrębie której urządzono powierzchnię roboczą. Zabudowa nad blatem przyjęła formę dwurzędowych szafek, z których niższy rząd wyłamuje się z reżimu dominującego forniru.

Drewno jest dosyć ciężkie, dlatego postanowiliśmy je przełamać i oziębić przestrzeń. Nie chcieliśmy wykańczać szafek w beżach, pojawił się zatem popiel w dość niestandardowym lakierze o metalicznym połysku, jakim często pokrywa się stolarkę aluminiową - tłumaczy architekt.

Głębsze z szafek to 60-tki, otwierane dotykowo, przeznaczone na przechowywanie sprzętów, których właściciel nie używa na co dzień. W otwieranych elektrycznie i usytuowanych niżej 30-tkach zabudowano okap, a pozostałą przestrzeń wykorzystano na przechowywanie szkła. Większość podręcznych akcesoriów kuchennych przeniesiono na wyspę, wyposażoną w szereg praktycznych szuflad, przeznaczonych do codziennego użytku. Znalazły się tutaj na m.in. wewnętrzne chlebaki w szufladach.

Choć początkowo właściciel chciał mniejszą kuchnię, powstała w procesie twórczym przestrzeń przekonała go do zasadności większego wnętrza. Stał się szczególnym fanem szuflad w obrębie wyspy, a po sprzęty z górnej zabudowy sięga podczas urządzanych od czasu do czasu imprez.

Projekt: arch. Karolina Niemczal-Rogalska

Meble wykonała firma Zajc Kuchnie

Zdjęcia: Rafał Lipski

WASZE KOMENTARZE (1)

DODAJ KOMENTARZ
  • karolla, 2015-06-11 21:50:34

    Dla mnie bardzo surowe wnętrze, nie pasuje mi...ale co kto lubi, ja jestem za klasyką, prosta formą. Poza tym mieszkam w małej miejscowości i tu sa inne standardy, gotuje na gazie, mam w kuchni miejsce na butlę gazową, takiego miejsca kuchnie w miastach nie przewidują, trzeba więc umieć się dostosować

POLECAMY W SERWISACH