Sielskie otoczenie ukrywa nowoczesną technikę. Zlewozmywak z fragranitu i zabudowana zmywarka obok, nowoczesna lodówka, płyta ceramiczna i wydajny okap w stylizowanej czaszy. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [3 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
21 kwi 2009 10:49

Malowane meble. Przepis na sielską kuchnię

Łodyżki kwitnącego dziurawca na beżowo-żółtym tle mebli, ściany z bali w naturalnym kolorze, podłoga w odcieniu rozgrzanej słońcem plaży, za oknem mazurski krajobraz. Wystrój całego domu, ujmuje swym sielskim ciepłem i przytulnością.

Dom jest duży, wnętrza rozlokowane są na trzech kondygnacjach. Środkowa to część reprezentacyjna – tutaj skupia się życie rodzinne i towarzyskie. Pomyślana została jako otwarta przestrzeń, a jej łączność podkreślona płytkami terakoty w odcieniach beżów, ciepłych pomarańczy i jasnego brązu ułożonymi na całej podłodze.

Kuchnia, choć ładna i oryginalna, nie odgrywa tu pierwszoplanowej roli. Jest niezbędnym zapleczem, pozwalającym na przygotowywanie posiłków i podawanie ich w sąsiadującej jadalni. Obok pełnych frontów szafek i szuflad, w górnej zabudowie pojawiają się „kratkowane” drzwiczki i podwieszone pod nimi otwarte półeczk.

Bardziej wyeksponowana została jadalnia. Ogromny, dwunastoosobowy stół z drewna dębowego wykonał według rysunku projektantki stolarz o zamiłowaniach rzeźbiarskich. Każdą nogę zdobi – w miejscu styku z blatem stołu – płaskorzeźba w postaci otwartego kielicha kwiatu. 

 

WASZE KOMENTARZE (8)

DODAJ KOMENTARZ
  • Zainteresowana, 2011-07-14 19:12:44

    FANTASTYCZNE
  • Lilo, 2010-02-15 23:56:05

    Świetnie!
  • placebo, 2009-04-27 10:18:53

    jednym zdaniem - Cepeliada na całego. Mi się nie podoba!
  • izumi, 2009-04-24 21:08:12

    Pozazdrościć spełnienia moich marzeń.. Jest przepiękny!
  • AfterWork, 2009-04-23 21:08:37

    Świetny pomysł na sufit, podobają mi się te belki, ale gdyby zabrać te kwiatki z mebli wszystko by było lepsze.
  • Magda.lena, 2009-04-21 20:52:01

    mnie się zwyczajnie nie podoba.
  • Kasia83, 2009-04-21 20:25:23

    Może to kwestia światła lub zdjęć, ale mam wrażenie "wypasionej" chaty czarownicy - wszystko takie słomkowo/beżowe - zbyt jednostajnie... Otwartość przestrzeni też mnie jakoś nie przekonuje - zgubiono dynamikę pomieszczenia i niemal je zagracono. Całość wnętrza salonu tchnie tez Cepelią - nienaturalnie skomponowane wzory szydełkowego bieżnika na stole i jakieś wiechcie pod sufitem - ciekawe kto tam ściera kurze :). kuchnia jakaś tak sterylnie/nieużywana - skansen na żywo. Ogólna koncepcja nie przemówiła do mnie.
  • motor, 2009-04-21 13:36:19

    przesyt, pomimo widocznych starań projektantki to ja mam tu przesyt drewna, może gdyby choć sufity odcięła na biało i mocniej zaznaczyła podłogi, a tak wszystko jednakie

POLECAMY W SERWISACH