Raczej rodzaj mebla niż aneks salonu – charakter kuchni odpowiada szybkiemu stylowi życia właścicieli. Kuchenną zabudowę i stół jadalniany pokrywa ten sam ciemny fornir. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [4 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
16 kwi 2009 10:53

Niedaleko od kanapy

Salon to centrum mieszkania, w którym kuchnia jest jednym z jego mebli. Tutaj nie spędza się godzin przy garnkach i nie przyrządza wymyślnych dań, bo są inne, bardziej pasjonujące zajęcia. Wzorowo zastosowane zasady ergonomii wynagradzają ograniczoną powierzchnię, którą tutaj liczy się na metry bieżące.

Kuchnia miała być ładna i przede wszystkim jak najmniej kuchenna. Jej powierzchnię należy raczej liczyć w metrach bieżących, bo przypomina mebel w salonie, rodzaj meblościanki ustawionej we wnęce, która pełni rolę kuchni. Ograniczenie „kuchenności” do minimum wynikało z potrzeb oraz stylu życiu właścicieli – zawodowego i życiowego duetu warszawskich architektów Moniki Włodarczyk i Jarka Jończyka. Żeglarstwo, podróże, praca, książki i... wiele, wiele innych zajęć są dla nich bardziej zajmujące niż gotowanie i długie celebrowanie posiłków. Choć i tutaj, gdy zachodzi potrzeba, można ugotować obiad, od czasu do czasu pokucharzyć we dwoje i posiedzieć w większym gronie za stołem.

Mieszkanie znajduje się w kamienicy z początku ubiegłego wieku. Część ścian dostawiono, inne legły w gruzach. W kilku miejscach spod tynku zostały odsłonięte fragmenty pierwotnych, ceglanych murów. Architekci zrezygnowali z odtwarzania starej kuchni w osobnym pomieszczeniu. Umieścili ją w ściennej wnęce salonu, powstałej po częściowej likwidacji grubej ściany. W całym mieszkaniu użyto głównie naturalnych materiałów. Podłoga w salonie i kuchni to stary parkiet, który został zdjęty, ułożony na nowo i pociągnięty woskiem. Zabudowę kuchni oraz stół jadalniany pokrywa fornir mahoniowy barwiony na wenge. Dla kontrastu, ściana nad blatem roboczym jest wykończona płytą laminowaną w poziome kolorowe pasy. Jednociągowa zabudowa kuchni reprezentuje podręcznikowy układ: lodówka, blat roboczy, zlewozmywak i zmywarka, blat, płyta grzejna i piekarnik oraz na zakończenie znowu blat. Zapewnia maksymalną wygodę pracy – jest wszystko co w nowoczesnej kuchni rodziny z dzieckiem być musi. (MP)

WASZE KOMENTARZE (6)

DODAJ KOMENTARZ
  • Zainteresowana, 2011-07-14 19:14:06

    MA coś w sobie
  • Magda.lena, 2009-05-17 23:40:21

    ja mam pytanko, co jest pomiędzy dolnymi, a górnymi szafkami?
  • placebo, 2009-04-27 10:22:15

    Ojej jak ja lubię takie niekuchenne kuchnie - z jednej strony praktyczna, ale nie traci nic na uroku i elegancji
  • Magda.lena, 2009-04-21 20:48:01

    racja, ale wyszło pięknie :)
  • motor, 2009-04-17 09:39:54

    rzadka sprawa z tą kuchnią, odsuniętą do funkcji " z boku",
  • Kiwaczek, 2009-04-16 12:28:26

    No nie wiem, jakoś trudno mi tu wyobrazić sobie gospodynię lub gospodarza tłukących kotlety schabowe :) Taka kuchnia trochę nie do mieszkania, ale ładna trzeba przyznac

POLECAMY W SERWISACH