Zarówno kuchenny blat, jak i fragment ściany nad nim, wykonano z jasnoszarego laminatu. Zlew jest wyposażony w dodatkową baterię do czerpania przefiltrowanej wody pitnej. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [5 zdjęć]

Zarówno kuchenny blat, jak i fragment ściany nad nim, wykonano z jasnoszarego laminatu. Zlew jest wyposażony w dodatkową baterię do czerpania przefiltrowanej wody pitnej. Fot. Monika Filipiuk.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
27 lis 2009 11:29

Oddech wolności

Czy mieszkanie ma płeć? A jeśli tak, jakie są jej atrybuty? Zgodnie z założeniami gender studies te pytania wcale nie są kuriozalne. Zajrzyjmy zatem do domu jednego ze współczesnych singli.

Dzięki takim kobietom jak Virginia Woolf czy Simone de Beauvoire i rzeszy kontynuatorek ich myśli wiemy już, że płeć to w dużej mierze kategoria kulturowa, społeczna. Otworzyło to szereg ciekawych perspektyw przed antropologami, krytykami sztuki, literaturoznawcami. A propos wielu dziedzin ludzkiej aktywności możemy postawić pytanie o to, w jaki sposób determinuje je płeć autorów czy też jakie atrybuty – męskie czy żeńskie – w nich dominują. Dotyczy to również architektury.

Mieszkaniec - młody dynamiczny mężczyzna

Prezentowane mieszkanie o powierzchni ok. 70 m2 zostało zaaranżowane tak, jak to sobie wymarzył jego główny użytkownik – młody, dynamiczny mężczyzna. Jego głównym życzeniem było maksymalne otwarcie przestrzeni, żeby można „zaczerpnąć głęboki oddech wolności”. Projektanci zdecydowali zatem o wyburzeniu ściany dzielącej pierwotnie kuchnię od salonu. Jedynymi zamkniętymi pomieszczeniami pozostały sypialnia i łazienka.

Myślą przewodnią, wokół której skrystalizował się wystrój wnętrz, było połączenie intensywnej czerwieni z chłodną, dość surową szarością. Ten kolorystyczny duet przewija się w całym mieszkaniu: z czerwonego MDF-u wykonana została dolna zabudowa kuchenna, z szarego – wiszące szafki. Dzięki wykończeniu czerwoną farbą, udało się też wyeksponować narożnik łączący przestrzeń holu z aneksem kuchennym. Zabudowany wnękowymi, półokrągłymi półkami tworzy wyrazistą, rzeźbiarską konstrukcję.

Minimalistycznie

Co ciekawe, współautorka projektu – Maciejka Peszyńska-Drews – przedstawiła genezę pomysłu połączenia czerwieni z szarością właśnie w kategoriach „płciowego zróżnicowania” barw. Szary kolor miał przełamać mocne, czerwone akcenty, oziębić nieco klimat wnętrz i... przydać im męskości. Efektowna, gorąca czerwień skupia zatem w sobie pierwiastek żeński, a surowa, ascetyczna, rzec można – zgrzebna szarość – męski.

Nie znajdziemy też w salonie przytulnego dywanu, a w kuchennym oknie, zamiast muślinów czy koronek, które, zgodnie ze stereotypem, wybrałaby kobieta, wisi firanka z fioletowych sznurków.

Wpływ na wygląd i klimat tego mieszkania miał jednak nie tylko jego główny lokator. Równie ważną rolę odegrały... koty, wielka i odwzajemniona miłość właściciela. Jej wyrazem są figurki o kocich kształtach ustawione w różnych, czasem nieoczekiwanych miejscach, np. na kuchennym blacie. W rzeczy samej, koci indywidualizm, umiłowanie wolności i wygody idealnie pasują do tajników męskiej natury. Całe szczęście, jeśli się je pogłaszcze, mruczą...

 

WASZE KOMENTARZE (2)

DODAJ KOMENTARZ
  • Zainteresowana, 2011-07-14 18:41:52

    Interesująca

  • Ewita, 2010-02-28 20:11:41

    Bardzo mi się podoba

POLECAMY W SERWISACH