Przykryty szkłem półwysep stał się nie tylko ulubionym miejscem spożywania, ale też przyrządzania posiłków. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [5 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
14 paź 2009 09:34

Przyjemny Beksiński

Właściciel mieszkania jest zwolennikiem surowego, industrialnego stylu aranżacji wnętrz. Zależało mu jednak na tym, by wystrój domu, pozostając bardzo nowoczesnym, był przyjemny w odbiorze.

Ten efekt udało się osiągnąć dzięki współpracy z biurem projektowym ARTDEKOR z Mińska Mazowieckiego. Projektanci przygotowali ogólną koncepcję wnętrz, między innymi podział kuchennych funkcji między zabudową i półwyspem. Ich zasługą jest też oryginalny dobór kolorów ścian i aranżacja sufitu oraz projekty mebli w zabudowie kuchni i salonu. Wszystkimi dodatkami we wnętrzu zajęli się przede wszystkim właściciele – młode, żyjące w szybkim tempie małżeństwo. Mieszkanie jest równie dynamiczne i wyraziste, jak temperamenty jego użytkowników. Wystarczy wymienić kolory i materiały, jakie pojawiają się na stosunkowo niewielkiej, zintegrowanej przestrzeni (kuchnia, salon i hol stanowią jedną całość): ciemny mahoń, kontrastujące z nim mocno wybarwione zebrano, lekko lakierowany na biało jesion, czekoladowe płytki, szkło, szarość, pudrowy róż, pistacja. Nie zapomnijmy o jasnym, puszystym dywanie i fakturowanej tapecie w duże koła, widocznej w holu.

A jednak, zamiast zawrotu głowy od nadmiaru wrażeń, pojawia się poczucie harmonii i estetycznego ładu. Za efekt formalnego porządku w dużej mierze odpowiada konsekwentne operowanie formą prostokąta. Jak mówi właściciel, bardzo ważne było dla niego zachowanie maksymalnej ilości kątów prostych, które porządkują i geometryzują przestrzeń. Regularne czworokąty widać na powierzchni zabudowy, w ramach półwyspu czy na ścianach salonu, w postaci mahoniowych półek. Na tym tle wyróżniają się wielkie „bąble” w holu, które odbijają się w oknie weneckim zainstalowanym między pokojem a łazienką. Różnorodność barw nie wywołuje wrażenia nadmiaru także dlatego, że wszystkie utrzymane są w stonowanych, zgaszonych odcieniach – wydaje się, jakby miały tę samą temperaturę. Najbardziej gorącym, mocnym akcentem nie są zatem róż czy zieleń, tylko paski forniru zebrano. Jak zdradził pan domu, poszukiwania tego materiału trwały ok. 2 miesięcy.

Z podobnym pietyzmem i cierpliwością właściciele dobierali płytki na podłogę w holu czy hokery. Bo choć w tym domu żyje się bardzo szybko, nie żałowano czasu na staranną, przemyślaną aranżację wnętrz. Dodatkowego, pikantnego „smaczku” dodaje mieszkaniu wisząca na honorowym miejscu w salonie kopia obrazu Zdzisława Beksińskiego. Tonacja barwna obrazu tak idealnie współgra z kolorystyką otoczenia, że nawet dzieło mistrza makabry wygląda... przyjemnie.

WASZE KOMENTARZE (6)

DODAJ KOMENTARZ
  • Zainteresowana, 2011-07-14 18:43:42

    Myślę że białe gładkie szafki bardziej by pasowały, a reszta super
  • agaz, 2011-01-10 11:05:08

    Za dużo tych półeczek i nieład we wnętrzu.
  • ewa, 2009-12-04 11:02:04

    Super przez duże S ! ! !
  • ania75, 2009-11-25 15:02:56

    duzo projektanta, mało własciciela w tej aranzacji
  • adzik, 2009-11-18 12:00:36

    super wykonczona kuchnia jak dla mnie idealnie:)
  • hmm, 2009-11-17 07:50:23

    pstrokato jak dla mnie... męczące wnętrze...

POLECAMY W SERWISACH