Kuchnię wykonano według projektu architektów
przy wykorzystaniu fornirowanych
drewnem czereśni
korpusów i frontów firmy
BRW. Ścianę działową między
kuchnią a garderobą zaprojektowano
tak, by pomiędzy
szafami zabudować lodówkę
(Whirlpool). Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [5 zdjęć]

Kuchnię wykonano według projektu architektów przy wykorzystaniu fornirowanych drewnem czereśni korpusów i frontów firmy BRW. Ścianę działową między kuchnią a garderobą zaprojektowano tak, by pomiędzy szafami zabudować lodówkę (Whirlpool). Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
22 kwi 2013 11:46

Strefa smaków

Kuchenna wyspa czy półwysep to umowna granica pomiędzy przestrzenią kuchni i salonu. W tej kuchni półwysep to także strefa gotowania i pieczenia, miejsce gdzie można wyczarować dowolne smaki i zapachy.

Mieszkanie w XIX-wiecznej kamienicy na krakowskim Kazimierzu poddało się atmosferze tej wyjątkowej dzielnicy, przyciągającej mieszkańców i przyjezdnych do licznych klubów, kawiarni i pubów. Po generalnym remoncie wnętrze urządzono w stylu klubowym, ale nowocześnie i elegancko. Wszystko zaczęło się od kolorystyki – początkowo brana pod uwagę paleta beżów i bieli ustąpiła miejsca szarości oraz czerni zestawionej z drewnem czereśni i wenge. W mieszkaniu wyznaczone zostały dwie strefy: nocna i dzienna. Nocna obejmuje sypialnię i przestronną łazienkę – połączone dużą, przejściową garderobą. Dzienna to duży salon z otwartą kuchnią i jadalnią. W projekcie garderoby uwzględniono wnękę, w której od strony kuchni umieszczona została lodówka. Kuchnia jest wyrazista w formie, geometryczna i doskonale dopasowana do stylu całego mieszkania.

Punktem wyjścia dla projektu było jak najlepsze wykorzystanie przestrzeni, jaką architekci, a zarazem właściciele, mieli do dyspozycji, a jednym z głównych priorytetów – funkcjonalność. Półwysep mieści dodatkowe szuflady i piekarnik; można przy nim nie tylko gotować, ale i zjeść śniadanie. Bardzo istotne było dla nas oświetlenie, które obok koloru jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o tym, czy w mieszkaniu będziemy czuć się dobrze – wyjaśniają architekci. – Zastosowaliśmy dużo różnych źródeł światła, szukaliśmy fajnych nowoczesnych lamp i ciekawych rozwiązań. W samej tylko kuchni mamy świetlik ukryty za olbrzymią płaszczyzną Lacomatu na suficie, obok rozświetlony halogenami drewniany sufit podwieszony nad półwyspem kuchennym, rozświetlone halogenami wnętrza szafek i świecącą taflę z Lacomatu za całym blatem kuchennym. Daje nam to bardzo przyjemną możliwość zmiany natężenia oświetlenia, a zatem i klimatu – nie tylko w kuchni, ale i w całej otwartej strefie dziennej. Trzy rzędy szafek górnych optymalnie wykorzystują powierzchnię ściany oferując sporo miejsca do przechowywania. Tu również funkcjonalność potraktowana została na równi z estetyką – połączenie drewna i szkła pozwoliło uzyskać efekt szlachetnego minimalizmu.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH