Solidny, masywny bar, wyposażony w drzwi wahadłowe, rodem z kowbojskiego saloonu, wnosi do wnętrza szczególną atmosferę – otwiera je na naturę i przygodę.  Ukrywa…dobrze zaopatrzony barek na alkohole. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [4 zdjęć]

Solidny, masywny bar, wyposażony w drzwi wahadłowe, rodem z kowbojskiego saloonu, wnosi do wnętrza szczególną atmosferę – otwiera je na naturę i przygodę. Ukrywa…dobrze zaopatrzony barek na alkohole. Fot. Monika Filipiuk.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
16 sty 2009 10:39

W rustykalnym stylu: cegła i drewno

Ciepła, przytulna kuchnia, dzięki zastosowanym materiałom, bliska naturze. A przy tym… trochę „dzika” z natury, poprzez ujawniające się gdzieniegdzie „szorstkie” aranżacyjne smaczki.

Naturalny klimat wnętrza tworzy ciepła barwa drewna czereśniowego, z którego wykonano na zamówienie kuchenną zabudowę, według projektu arch. Barbary Gryt. Jednak by nie było zbyt klasycznie, architekt dodała do aranżacji wypalaną cegłę – element zarazem naturalny, ale i „szorstki”.

Cegła na ścianie

Cegła zajęła fragment ściany za stołem jadalnianym, tworzy pas o tej samej szerokości, co sufit podwieszany. Obłożono nią również solidny bar z szerokim pasem blatu. Bar nieco przysłania ulokowaną za nim kuchnię, wydzielając tym samym tę strefę od jadalni. Okucia, które trzymają wahadłowe drzwiczki baru, zostały doskonale zgrane z innymi dekoracyjnymi detalami, jak choćby trzy lampy (Almi Decor) zawieszone na łańcuchach nad stołem jadalnianym, czy miedziane dekoracyjne naczynia.

Okna pięknie udekorowane

Obok chropowatych, bliskich naturze elementów aranżacji kuchni, pojawiają się również eleganckie, wręcz „salonowe” akcenty. Drewniane duże okna, korespondujące z naturalnymi elementami wystroju wnętrza, udekorowano lekkimi, drapowanymi firanami.

Z sielskiej stylistyki, wyłamuję się także krzesła w jasnej skórze o wytwornej sylwetce, ustawione wokół drewnianego stołu na rzeźbionych nogach. Dzikim i pozornie niepasującym do całej reszty elementem jest para czerwonych, plastikowo-aluminiowych hokerów.

Funkcjonują one niezależnie w tej naturalnej, spokojnej stylistyce, dodając jej nieco drapieżności. Energią jaskrawej czerwieni i chłodem stali, mocno zaznaczają swoją obecność. „Postawione” na straży obu przestrzeni: jadalnianej i kuchennej, strzegą ich niezależności a jednocześnie spajają je w jedną całość. To naprawdę intrygujący mariaż!

WASZE KOMENTARZE (2)

DODAJ KOMENTARZ
  • Milionek, 2015-02-28 11:16:28

    Można prosić o opis zrobionycch drzwiczek w cegle, czyli zamocowanie zawiasów?
    Wszystko ładnie się prezentuje ale niestety za mało opisu...

    Pozdrawiam
  • Zainteresowana, 2011-08-08 21:37:03

    Czegoś mi tam brakuje

POLECAMY W SERWISACH