Modele Classic i Comfort toalet myjących Geberit AquaClean Mera są dostępne w kolorze białym lub z pokryciem chromowanym. Fot. Geberit

Zobacz galerię [6 zdjęć]

Modele Classic i Comfort toalet myjących Geberit AquaClean Mera są dostępne w kolorze białym lub z pokryciem chromowanym. Fot. Geberit
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Anna Usakiewicz
26 maj 2017 14:18

Nowości do łazienki: toalety myjące coraz bardziej popularne

W dzisiejszych czasach szczególnie duży nacisk kładzie się na zapewnienie komfortu w łazience. Według statystyk w toalecie spędzamy średnio 18 minut dziennie, a w skali roku około 100 godzin. Ile z nich to chwile, które działają równie ożywczo, jak na przykład prysznic?

Odpowiedź brzmi: ani jedna! Już to wystarcza, by zdecydować się na zmianę i zafundować sobie wspaniałe uczucie świeżości i czystości, jakie może nieść ze sobą korzystanie z toalety myjącej.
Toaleta myjąca Geberit AquaClean Mera dostępna w wersji Classic oraz Comfort oferuje komfort na zupełnie nowym poziomie. Wyrafinowana technologia i stonowany projekt wzajemnie się uzupełniają i sprawiają, że produkt stanowi perełkę funkcjonalności i designu. To produkt, który wyznacza zupełnie nowe standardy higieny i komfortu. Nasza toaleta myjąca nie tylko imponuje estetycznym wyglądem. Wyróżnia się także szeregiem inteligentnych funkcji, które poprawiają komfort użytkownika” - wyjaśnia Adam Pillich, Dyrektor ds. Produktów, Geberit. 

Model AquaClean Mera Classic został w pełni wyposażony zgodnie z najwyższymi standardami. Wyposażenie obejmuje bardzo efektywną i cichą funkcję usuwania zapachów, inteligentną suszarkę z ciepłym strumieniem powietrza oraz pilot, który umożliwia posługiwanie się funkcjami w sposób intuicyjny, dając możliwość zapisania indywidualnych ustawień użytkownika. Natomiast model Comfort posiada dodatkowe, poprawiające samopoczucie funkcje, na przykład dyskretne oświetlenie orientacyjne aktywowane przez czujnik zbliżeniowy, które natychmiast przyciąga uwagę, wskazując kierunek w porze nocnej. Gdy użytkownik zbliża się do toalety, deska podnosi się automatycznie, więc nie trzeba podnosić jej rękoma. Czy może być coś bardziej wygodnego i higienicznego? Ten sam czujnik zbliżeniowy po wychwyceniu ruchu zaczyna nagrzewać deskę sedesową o ergonomicznym kształcie. Wszystkie te funkcje w stanie bezczynności praktycznie nie zużywają energii elektrycznej.

Funkcja mycia, czyli najważniejszy element toalety myjącej, to przełomowe, rewolucyjne osiągnięcie inżynieryjne. Opatentowana technologia natrysku WhirlSpray, którą stworzyła firma Geberit, jest oparta na dwóch dyszach i dzięki pulsacyjnemu strumieniowi wody, wzmacnianemu przez dynamiczne napowietrzanie, zapewnia ukierunkowane, wyjątkowo staranne i równocześnie niezwykle przyjemne mycie. Toaleta jest wyposażona w oddzielną dyszę dla pań, która jest higienicznie chroniona do czasu użycia i wyróżnia się szczególnie delikatnym strumieniem wody. Przy użyciu tego modelu toalety myjącej nie zaskoczy nas strumień zimnej wody: system jej doprowadzania posiada funkcje ogrzewania. Takie rozwiązanie zapewnia wodę w temperaturze ciała i zapobiega zbyt szybkiemu spadkowi jej ciepła. 

Kolejnym istotnym elementem jest ceramiczna miska bez kołnierza z unikatową, asymetryczną geometrią wewnętrzną. Kształt miski to podstawa działania innowacyjnej technologii spłukiwania TurboFlush, która umożliwia bardzo dokładne i ciche spłukiwanie toalety z zastosowaniem wyłącznie jednego bocznego wlotu wody. Ceramiczna miska nie ma właściwie żadnych zakamarków, tak więc amatorzy walki z brudem na brzegach i w zagłębieniach mogą być rozczarowani. A kto powiedział, że pilot sterowania ma być jedynie gadżetem? Urządzenie pozwala na intuicyjne wprowadzanie danych jedną ręką, zaś kolor wyświetleń można dostosowywać do jednego z czterech dostępnych profili użytkownika. Uzupełniając już dostępnego pilota, latem 2017 roku Geberit zaproponuje odpowiednią aplikację z dodatkowymi funkcjami, które pozwolą użytkownikom łatwo dostosowywać je do własnych wymogów. Z indywidualnych ustawień będą mogli skorzystać, przebywając nawet w podróży. 

WASZE KOMENTARZE (1)

DODAJ KOMENTARZ
  • Elwira, 2017-06-19 11:57:39

    O tych toaletach zrobiło się ostatnio głośno z powodu Żyły i jego wizyty w Japonii. Ja widziałam taką toaletę u mojej kuzynki. Mieszka ze schorowaną teściową i dlatego musiała odpowiednio dostosować łazienkę. Nie miała w niej zbyt dużo miejsca i nie zmieściłby się jej tradycyjny bidet. Założyła sobie biobidet, bo miała na niego dofinansowanie. Taki gadżet bardzo ułatwia dbanie o siebie nie tylko chorej osobie.

POLECAMY W SERWISACH