• Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
20 kwi 2011 10:56

Woda na wagę złota. Poradnik, jak oszczędzać wodę

Przeciętny mieszkaniec Polski zużywa ok. 200-300 litrów wody dziennie. Mieszkańcy niektórych krajów Afryki mają do dyspozycji ok. 10 litrów, a bywa i tak, że dostęp do wody pitnej jest niemożliwy przez cały dzień.

Polska Akcja Humanitarna apeluje: jednostkowe, indywidualne działania na rzecz zmniejszenia ilości zużywanej wody, mają realny wpływ na to, co dzieje się na świecie, a sytuacja jest niezwykle trudna: od połowy XX wieku, na skutek eksplozji demograficznej, potroiła się całkowita liczebność ludzi na Ziemi. Obecnie jest nas już ponad sześć miliardów, za 25 lat liczba ta wzrośnie prawdopodobnie do ośmiu miliardów.

Zmiany demograficzne wpływają znacząco na jakość i ilość wody zdatnej do spożycia. Podczas gdy populacja bardziej rozwiniętych krajów stabilizuje się, gorzej rozwinięte regiony odnotowują znaczny przyrost liczebności mieszkańców, szczególnie w dużych miastach. Na ulegających przyśpieszonej urbanizacji obszarach, rozbudowa infrastruktury koniecznej do zaopatrzenia ludności w wodę pitną i techniczną nie nadąża za potrzebami – czytamy w jednym z serwisów PAH.

Niestety w państwach, w których dostęp do wody pitnej nie stanowi problemu, często zużywa się jej znacznie więcej niż wynika z potrzeb. Społeczeństwa tych krajów nie mają bowiem świadomości, że bez większego trudu są w stanie w znacznym stopniu zmniejszyć ilość wody zużywanej na co dzień. Wypracowując odpowiednie nawyki związane z korzystaniem z niej, nie tylko przyczyniamy się do poprawy globalnej sytuacji, ale także zmniejszamy wysokość rachunków, które przyjdzie nam zapłacić.

Oszczędzanie wody w Polsce

 

Wprawdzie na przestrzeni ostatnich 15 lat statystyczny Polak ograniczył zużycie wody o niemal połowę, jednak ta zmiana nie była spowodowana zwiększeniem się świadomości społecznej, ale przede wszystkim znacznym wzrostem jej ceny. Jak wiadomo, koszt towaru deficytowego – jakim dziś woda z pewnością jest – szybko się zwiększa. W okresie ostatnich dziesięciu lat jej cena wzrosła blisko 15-krotnie. Dbajmy o dobry stan sieci wodnej i likwidujmy wszelkie przecieki, kiedy tylko się pojawią. Informacje w raporcie o stanie środowiska za lata 1996-2001 są wstrząsające.

Okazuje się, że w polskiej sieci komunalnej aż 1/4 zużytej wody jest tracona właśnie z powodu różnego rodzaju przecieków rur i złącz, a także tzw. cieknących kranów, w których nie wymienia się uszczelek. Aby zmniejszyć ilość zużywanej wody, powinniśmy także pamiętać o tym, by woda o pożądanej temperaturze płynęła z odkręconego kurka natychmiast po jego odkręceniu. Warto również zrezygnować z samych kurków na rzecz baterii z tzw. mieszaczem. Przy wymianie sprzętów w toalecie, warto zainwestować w spłuczkę z funkcją „stop” oraz z podziałem na spłukiwanie pełne i oszczędne.

 

Szybki prysznic zamiast kąpieli

Szybki prysznic zamiast kąpieli pozwoli nam z kolei na zużycie nawet 70% mniej wody. W kuchni przyda się z pewnością zmywarka do naczyń, która stanowi oszczędniejsze rozwiązanie w porównaniu z myciem pod bieżącą wodą, pod warunkiem, że będziemy korzystać z urządzenia zawsze wtedy, kiedy jest pełne.

Jeśli myjemy ręcznie, róbmy to w komorze wypełnionej wodą. Właściciele domów powinni dodatkowo zastanowić się nad zainwestowaniem w system odprowadzający wodę deszczową, którą można wykorzystać przy spłukiwaniu toalety lub podlewaniu roślin w ogródku.

Aby nie narażać się na straty wody w przypadku niespodziewanego pojawienia się nieszczelności instalacji, warto wyposażyć mieszkanie w tzw. czujniki zalania. Urządzenia te, wyposażone w specjalne sygnalizatory i sondy umieszczane w podłodze, zdalnie zamykają zawór wody, gdy tylko pojawią się pierwsze sygnały nieszczelności, skutkujące pojawieniem się wody na powierzchni podłogi. Czujniki zalania instaluje się z łatwością – tak jak zwykłe łączniki lub gniazda – umieszczając je w puszkach podtynkowych. Wprowadzenie takich rozwiązań daje pewność, że pod naszą nieobecność – kiedy np. przebywamy na urlopie – nie poniesiemy strat z powodu zalania mieszkania – mówi Mirosław Mazur-Domosławski z firmy Kontakt Simon, będącej jednym z największych producentów sprzętu elektroinstalacyjnego w Polsce.

Zakręcajmy kran w czasie mycia zębów

Przykładem dobrze obrazującym, jak wiele wody możemy zaoszczędzić bez żadnego wysiłku, wypracowując sobie jedynie odpowiednie nawyki, jest zakręcanie kranu w trakcie mycia zębów. Szacuje się, iż przy zalecanym przynajmniej 3-minutowym wykonywaniu tej czynności, zużywa się od 35 do 45 litrów wody (liczba ta może wzrosnąć nawet dwukrotnie, jeżeli strumień wody jest silny).

Warto samodzielnie policzyć ilość zużywanej wody, podstawiając pod kran litrowe naczynie, które powinno napełnić się w ok. 12 sekund. Przy takim założeniu okaże się, że jednorazowo zużywamy jej ok. 15 litrów. Szacunkowo zaś przy zakręconym kranie zużycie wody spada do 2-3 litrów – w przypadku mycia zębów trzy razy w ciągu dnia jedna osoba może zmniejszyć ilość zużywanej przez siebie wody o 30 litrów.

Rodzina składająca się z czterech osób może więc w ciągu miesiąca zaoszczędzić ok. 3,6 tony. To imponująca ilość – pomyśleć jaką ilość wody moglibyśmy zaoszczędzić, mnożąc 3,6 tony przez choćby 10% rodzin w Europie, których członkowie nie zakręcają kurków w trakcie mycia zębów.

Badania mówią, że statystyczny mieszkaniec Starego Kontynentu zużywa najwięcej wody – bo niespełna połowę – właśnie na mycie się. Brak wody lub dysponowanie jej niewystarczającymi zasobami to problem globalny, z którym boryka się także Europa. Informacje na temat deficytu wody, który dotyka Polskę, pojawiają się coraz częściej w mediach. Pamiętajmy więc o odpowiednich nawykach dotyczących korzystania z wody – mają one bowiem realny wpływ na zmianę tego stanu rzeczy.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH