Miele
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
18 marz 2009 22:51

Kupujemy pralkę

Zanim wyruszysz na zakupy, przemyśl swoje możliwości i potrzeby. Gdzie stanie pralka – w łazience, kuchni, a może osobnej pralni?

Jakie programy prania i udogodnienia są niezbędne – czy wystarczą standardowe, czy może potrzebujesz wyspecjalizowanych? Co z pojemnością bębna – dostosuj do wielkości rodziny i częstotliwości prania. Pamiętaj o takich parametrach jak klasa efektywności energetycznej i skuteczność wirowania.

Zatem po kolei. Wolno stojąca czy do zabudowy? Ten drugi rodzaj, choć obecny na rynku, wciąż jest stosunkowo rzadko wybierany. Sprawdza się przede wszystkim w kuchniach, gdy pralka jest jednym z urządzeń ukrytym w zwartej zabudowie. Pralki do zabudowy to wyłącznie urządzenia o standardowych wymiarach ładowane od frontu. Wśród modeli wolno stojących dostępne są ładowane z przodu oraz ładowane od góry.

Do niedawna najbardziej popularny model pralki to urządzenie z drzwiczkami z przodu, o wymiarach ok. 85x60x60 cm i pojemności 5-6 kg. Wciąż stanowią one znaczną część oferty sklepów, ale coraz więcej jest modeli o zmniejszonych gabarytach (typu slim). Redukowana jest głównie głębokość - do 40, a nawet 30 cm, a co za tym idzie mniejsza jest pojemność bębna - najpłytsze mieszczą 3,5 kg prania. Pralki w prawdziwej wersji mini mają ok. 67x50x50 cm i jednorazowo piorą 3 kg tkanin. Tendencją ostatnich lat jest natomiast powiększanie pojemności bębna, przy standardowych lub nieznacznie się od nich różniących gabarytach pralki.

I tak, dostępne są pralki, które jednorazowo upiorą 7, 8, a nawet 9 kg odzieży. Zaletami pralek ładowanych od góry są mniejsze wymiary (przede wszystkim szerokość), przy zachowaniu standardowej pojemności, a także kształt, często ułatwiający ustawienie w łazience. Mają one zwykle ok. 85-90 cm wysokości, 40 cm szerokości i 60 cm głębokości.

Miele
fot. Miele

Estetyka górą

Za przysłowiową chwilę będzie można do lamusa odłożyć wyobrażenie pralki jako białej prostopadłościennej bryły, różniącej się tylko wewnętrznymi, niewidocznymi dla oka, rozwiązaniami. Ciągle jeszcze są w przeważającej większości, ale nawet w białych kubikach inaczej zaczyna wyglądać przód urządzenia.

Producenci – przede wszystkim dla wygody obsługi – umieszczają panel sterowania na wierzchu urządzenia, „pochylają” bęben, dodają szufladę do przechowywania proszków, ale w ten sposób odświeżają także ich wygląd. I wreszcie kolor! Zielony, różowy, czarny, w kwiaty – proszę bardzo, co kto lubi i co kto woli.

Moc programów Każda pralka ma ich co najmniej kilka, czasami nawet kilkanaście. Wszystko po to, by maksymalnie dostosować warunki prania do rodzaju tkanin, stopnia ich zabrudzenia, a nawet ilości czasu jaki chcemy poświęcić na pranie. Nie zapominajmy jednak, że im więcej i bardziej specjalistyczne programy, tym - z reguły – wyższy koszt urządzenia.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH