Ekspresyjny kamień nad sedesem i bidetem firmy Duravit to trawertyn „Valnut”, zaś kremowy - marmur „Crema Marfil”. Kabina i płaski brodzik pochodzą z oferty firmy Hüppe. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [5 zdjęć]

Ekspresyjny kamień nad sedesem i bidetem firmy Duravit to trawertyn „Valnut”, zaś kremowy - marmur „Crema Marfil”. Kabina i płaski brodzik pochodzą z oferty firmy Hüppe. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
22 maj 2009 12:04

Łazienka w miodowo-orzechowym kolorze

Wygodna wanna z widokiem na piękny ogród... A może ciepły deszcz w kabinie prysznicowej? Salonik łazienkowy przy sypialni to dla właścicieli azyl od codziennego pośpiechu. Zainspirowały ich czasy secesji i art déco. Wybrali z nich miękkie, stylizowane kształty oraz zmysłową przytulność, doprawione luksusem kamienia i kryształów.

Właściciele mieli dość minimalizmu i sterylności biurowych pomieszczeń, w jakich na co dzień pracują. We własnym domu chcieli odmiany wyrażającej się w przyjaznych, naturalnych formach. Odwołania do secesji i art déco było oczywiste – to ich ulubione kierunki w sztuce. Do takiej osnowy aranżacji dodane zostały wartości zachowane we wspomnieniach: podziw dla bogactwa kamienia obecny w architekturze południa Europy, przytulne skojarzenia, zachwyt kolorami i formami stworzonymi przez naturę.

Parterowy dom jest wpisany w zieleń ogrodu. To ważny element aranżacji, którego nie mogło zabraknąć także w łazience przy sypialni małżeńskiej. Stąd już podczas projektowania budynku przewidziano w niej duże okno. Oba pomieszczenia, choć dzielą je drzwi, są utrzymane w tej samej stylistyce. Podobieństwa to linia mebli, znajdująca kontynuację także w kształtach ceramiki sanitarnej oraz baterii, lekko stylizowana na art déco. Wszechobecna jest także łagodna miękkość linii przewijająca się w strukturach kamiennych i drewnianych powierzchni.

Ciekawie została zsynchronizowana miodowo-brązowa kolorystyka obu wnętrz. W sypialni bazą jest drewniany parkiet, zaś w łazience trawertyn. Na wprost wejścia do łazienki znajduje się efektowna strefa toaletowa, z dwiema umywalkami wpuszczonymi w marmurowy blat szafki. Nad nimi – duże lustra w zgeometryzowanych ramach z trawertynu. Wanna zajęła miejsce – oczywiście – przy oknie. Na podłodze przed nią ściele się trawertynowy kobierzec, wypełnia trapezową niszę w jej obudowie i wspina na ścianę, stając się luksusowym tłem dla armatury. Efekt – wanna zdaje się unosić w powietrzu!

Drugi narożnik wypełniła kabina prysznicowa z giętego szkła. Przejrzysta, z delikatnymi profilami nie anektuje przestrzeni, niezauważalnie wtapiając się w jasne tło marmurowej okładziny na ścianach. Vis-ą-vis wanny, na tle ekspresyjnego trawertynu, umieszczono sedes i bidet. Struktura i kolorystyka kamienia wprowadza w świat ukształtowany przez naturę. Jak jedyne w swoim rodzaju dzieło, za każdym razem kontempluje się go od nowa, zawsze odnajdując coś oryginalnego. Kryształowe żyrandole oraz obraz w stylu art déco są zmysłowym dopełnieniem całości.

WASZE KOMENTARZE (3)

DODAJ KOMENTARZ
  • Togaf, 2010-10-14 18:47:02

    Ostatnio o wygodzie wanny przekonał mnie również fakt, że podano nazwisko projektanta, który owa wannę tworzył. Nie była to chińska anonimowa konstrukcja, ale taka pod która ktoś się śmiało podpisał nazwiskiem. Nie jest to proceder dosyć popularny, a szkoda. Wybrałem wannę Dropp i muszę przyznać, że jest super wygodna.
  • Wicker, 2010-03-30 19:16:26

    Podobają mi się kolory.
  • placebo, 2009-05-22 13:14:42

    Może berze w łazience, to nie jest ostatni krzyk mody, ale nic chyba nie jest w stanie tak "ocieplić" wnętrza niż wlasnie te barwy. Bardzo mis ie podoba, zwłaszcza dlatego, że aż zachęca do długich gorących kąpieli w zimowe wieczory.

POLECAMY W SERWISACH