Oczywiście trudno wygiąć marmur w kształt łagodnie zaokrąglonej fali – aby uzyskać ten efekt, kamieniarz musiał pociąć go na paski i, odpowiednio je ułożywszy, skleić. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [6 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
06 wrz 2011 10:17

Marmur w naturalnej odsłonie

Aby zapewnić domowi własną, długą historię, w jego aranżacji użyto materiałów, których nie ima się czas.

Chociaż w domu zastosowano wiele nowoczesnych rozwiązań, tak naprawdę stanowi on współczesną materializację idei szlacheckiego dworku, którego mieszkańców obowiązuje pewien etos i styl życia. Tworząc ramy rodzinnego siedliska arch. Kinga Śliwa połączyła elementy osadzone w architektonicznej tradycji: trwałe, naturalne materiały, stonowana kolorystyka, eleganckie, przestronne wnętrza, z bardzo nowoczesną oszczędnością form. Dzięki temu udało się wyeksponować szlachetność i piękno takich materiałów, jak drewno czy marmur. Z realizacją tej koncepcji mamy do czynienia także w łazience, a raczej saloniku kąpielowym usytuowanym tuż obok małżeńskiej sypialni. Obie przestrzenie stanowią właściwie jedną całość: oddzielają je przesuwne drzwi z matowego szkła.

Salonik ma pełnić nie tylko higieniczne, ale także relaksacyjne funkcje, stąd jego centralnym elementem jest wielka, okrągła wanna z hydromasażem, zainstalowana pod oknem połaciowym. Równie imponujące rozmiary ma kabina prysznicowa, zaprojektowana tak, by można ją było wkomponować w skośną przestrzeń łazienkowego narożnika. Wyrastająca jakby wprost z podłogi (brodzik został z nią idealnie zlicowany) konstrukcja zasługuje na miano rzeźbiarskiej. Artystycznych smaczków jest w tym wnętrzu więcej – wystarczy spojrzeć na umywalki, będące oryginalnym dziełem sztuki kamieniarskiej. Dwie wygięte w łagodnie wyprofilowane fale kamienne wstęgi zostały od przodu przesłonięte taflami przezroczystego szkła. Tym samym możemy bez przeszkód podziwiać piękne, delikatne wzory w użyleniu marmuru „Breccia”.

Jedno z głównych założeń aranżacji polegało bowiem na tym, by unikać elementów, które będą odciągały uwagę od kamienia. Dzięki temu najbardziej spektakularnym, estetycznym walorem łazienki stało się połączenie jasnego, subtelnego włoskiego marmuru z hiszpańskim, czekoladowym trawertynem „Walnut”. Jak mówi projektantka, oba materiały zostały dobrane na zasadzie negatywu: kremowe rysy na trawertynie „Walnut” odpowiadają barwie „Brecci” i odwrotnie. Choć powierzchnia pokryta ciemnym kamieniem jest stosunkowo niewielka (nadmiar pomniejszyłby optycznie łazienkę), jego obecność niesamowicie wzbogaca wygląd całości. Właścicielom zależało na tym, by piękno w ich domu było wartością trwałą, której nie dewaluuje upływ czasu i zmieniające się aranżacyjne trendy. Wybór marmuru jako materiału, który jest właściwie niezniszczalny, a swój urok czerpie z natury, wydaje się wobec tych oczekiwań jak najbardziej trafny. Naturalne materiały stanowią też doskonałą kompozycję z otaczającym dom wielkim ogrodem.

WASZE KOMENTARZE (1)

DODAJ KOMENTARZ
  • bo, 2011-09-17 08:22:57

    Piękny projekt łazienki...ale korzystając z umywalki można sobie stopy opłukać przy okazji :)

    Nawet spadek nic nie da, podejrzewam, że przy myciu rąk należy liczyc się z "bryzą" od pasa w dół ;)

POLECAMY W SERWISACH