Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Białe, proste płytki (10x30 cm) pochodzą z kolekcji „Opaline” marki Marazzi. Półka, wymodelowana w niszy pod skosem dachowym, jest idealnym miejscem na kosmetyki kąpielowe i zapachowe. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [5 zdjęć]

Białe, proste płytki (10x30 cm) pochodzą z kolekcji „Opaline” marki Marazzi. Półka, wymodelowana w niszy pod skosem dachowym, jest idealnym miejscem na kosmetyki kąpielowe i zapachowe. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
20 sie 2010 10:57

Specjalna dedykacja

W „domu otwartym” często ktoś zostaje na noc, albo pomieszkuje. Rodzina, przyjaciele lubią się zjawiać i zostawać na kilka dni... Może więc warto przygotować specjalnie dedykowaną naszym gościom łazienkę przy ich sypialni?

Łazienka gościnna to nie musi być konieczne minimum: umywalka i sedes. Szczególnie wówczas, gdy mamy dużą rodzinę, którą zapraszamy w święta czy na wakacje i chcielibyśmy, by czuli się komfortowo. Proponowany salon łazienkowy dla gości posiada wszystko, co łazienka domowników. To szalenie wygodne z dwóch względów: bywalcy naszego domu mają przeznaczone dla siebie miejsce (wraz z położoną nieopodal sypialnią), w którym poczują się jak u siebie, a my nie musimy dzielić swojej łazienki i... nie będzie kolejek „do kąpieli”. Łazienka na poddaszu wykorzystuje w pełni urok skosów dachu. Sporych rozmiarów okno wpuszcza dużo światła dziennego. A wieczorem można zafundować sobie kąpiel przy świecach i w blasku gwiazd. Aranżacja opiera się na dwóch barwach: bieli i subtelnym beżu – uniwersalność w przypadku gościnnych wnętrz jest szczególnie pożądana, gdyż w tak kojącym otoczeniu doskonale poczuje się nasza babcia, przyjaciółka czy młodszy kuzyn.

Białą bazę stanowią płytki o urodzie starych kafli, przemieszane z białym dekorem, który bawi oko geometrią. Do tego biała ceramika: wanna, prostokątna umywalka obłożona białym szkłem, sedes oraz bidet. Efekt ocieplenia tej czystej aury wprowadza, wykonana na zamówienie, okładzina w fornirze z dębu naturalnego, pojawiająca się w formie podwieszanej komody oraz fragmentu ściany. Stonowaną, biało-beżową aranżację przełamują srebrne dodatki, oświetlenie i baterie. Komfort użytkowania łazienki podnosi możliwość wykorzystania wanny także jako prysznica. Zawieszony nad jej krawędzią szklany parawan tworzy à la kabinę prysznicową. Jest ruchomy, więc można go zamykać (do kąpieli) lub otwierać (do natrysku). Do wanny dobrano baterie wannową i prysznicową (Zucchetti „Isy”) charakteryzujące się maksymalną prostotą, którą najlepiej określili ich projektanci Matteo Thun i Antonio Rodriguez: Jak w studni artezyjskiej, woda pojawia się właściwie znikąd. Projekt nie zawiera żadnych zbędnych form, jedynie to, co jest potrzebne, by zapanować nad strumieniem wody.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH