Pomysł belgijskiej pracowni projektowej dmvA. Kabina Blob VB3 w kształcie jaja powstała dzięki inspiracji ideą wolności. Fot. dmvA

Zobacz galerię [18 zdjęć]

Pomysł belgijskiej pracowni projektowej dmvA. Kabina Blob VB3 w kształcie jaja powstała dzięki inspiracji ideą wolności. Fot. dmvA
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Katarzyna Masłowska
14 kwi 2017 09:52

Domy w kształcie jaja. Zobacz oryginalne projekty

Wielkanoc za nami, ale warto jeszcze przejrzeć specjalny przegląd domów w kształcie... jajka. Prezentowane domy są oryginalne i niejednego mogą wprawić w osłupienie, ale ich powstanie wiązało się często z wyższą potrzebą lub ważną ideą.

Jajko to wielkanocny symbol życia, odnoszący się do odrodzenia. Nic dziwnego, że twórcy prezentowanych domów stworzyli swoje konstrukcje o takiej formie. Każdy z nich miał bowiem ważny powód, by skryć się w życiodajnym jaju.

Ten pierwotny kształt kojarzy się z bezpieczeństwem w łonie matki. I jeśli nawet jest to zbyt górnolotne porównanie, sami możecie się przekonać, że niejeden twórca jajowatego domu chciał się w nim schować jak w bezpiecznej przystani, by przy okazji powiedzieć światu coś bardzo istotnego.

Jajo - dom dla ubogich?

Przypadek Dai Haifei, młodego chińskiego architekta, wydaje się najbardziej poruszający z zupełnie przyziemnych, ludzkich powodów.

Kilka lat temu mieszkaniec Pekinu nie miał wystarczającej ilości pieniędzy na wynajęcie mieszkania, dlatego zbudował na chodniku domek w kształcie jaja. Jego konstrukcję oparł na metalowych wspornikach, które pokrył bambusowymi listwami.

Zadbał przy tym o to, żeby jajowaty domek był przytulny w środku, wodoszczelny i odpowiednio chroniony przed gorącem. Chciałby się rzec: Chińczyk potrafi! Jednak sytuacja Dai Haifei aż za wiele mówi o kondycji współczesnego świata – przepaści pomiędzy bogactwem naftowych potentatów i korporacji a najuboższymi regionami świata. Nic dziwnego, że o jego historii pisały i mówiły media na całym świecie.

Ochrona przed huraganem

Amerykanin z Wyspy Sullivana w Południowej Karolinie miał równie ważny powód, żeby stworzyć ogromne jajowate domostwo. George Paul chciał ochronić dom przed ewentualnymi huraganami i powodziami, częstymi w tym regionie. Dlatego zbudował ogromną eliptyczną konstrukcję opartą na monolitycznej technologii – bez belek i wsporników, ale nadmuchiwaną i zabezpieczoną przed czynnikami zewnętrznymi.

Środek kryje wielokondygnacyjny wygodny dom, a zewnętrzna kopuła chroni go przed huraganowym wiatrem i powodziami. Nawet jeśli woda wpłynie przez otwory i zostawi zanieczyszczenia, sama bryła pozostanie nienaruszona, także dzięki palom wbitym w ziemię, które podtrzymują konstrukcję.

Jajo dla wyzwolonych

Mniej tragiczna historia wiąże się z kabiną Blob VB3, zaprojektowaną przez belgijską pracownię architektoniczną dmvA. Przenośny kontener wygląda jak typowe gładkie białe jajo, tyle, że jest dość pokaźnych rozmiarów.

Kabina nie ma kół, ale może zostać przewieziona w dowolne miejsce i stać się – w zależności od potrzeb – biurem, domkiem letniskowym lub ogródkiem dla gości. Projekt powstał na zlecenie inwestora, który borykał się z restrykcyjnym prawem budowlanym, dlatego jego twórcom przyświecała idea wolności – możesz przebywać w swoim jaju gdziekolwiek zechcesz, jeśli tylko masz pieniądze i możliwości na jego zamówienie i przewiezienie. W środku można wykreować ciekawe wnętrza.

Jajo ekologiczne

Stephen Turner skonstruował swoje Exbury Egg jako manifest na temat globalnego ocieplenia. Drewniane jajo powstało na przystani w okolicach angielskiej wsi, od której wzięło swoją nazwę. Aktywista chciał swoim projektem zwrócić uwagę na działalność człowieka, która niszczy środowisko. Globalny wzrost temperatur, topnienie lodowców, podnoszenie się poziomu wód – to wszystko w przyszłości może mieć zgubny wpływ na zmiany klimatu i wymieranie gatunków.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH