Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Zieleń wokół domu: postaw na pelargonie. Fot. Pelargonium for Europe Zieleń wokół domu: postaw na pelargonie. Fot. Pelargonium for Europe

Zobacz galerię [11 zdjęć]

Zieleń wokół domu: postaw na pelargonie. Fot. Pelargonium for Europe Zieleń wokół domu: postaw na pelargonie. Fot. Pelargonium for Europe
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Katarzyna Masłowska
15 marz 2017 11:38

Kwiaty w ogrodzie. Piękna historia pelargonii

Pelargonia to typowa roślina lata. Praktycznie w całej Europie i w innych częściach świata zdobi balkony, tarasy oraz kwietniki. Jest synonimem trwałości. Warto już dziś pomyśleć o jej zastosowaniu na tarasie, balkonie i w ogrodzie.

Pelergonia pochodzi z tropikalnych regionów Południowej Afryki, a dokładnie z Przylądka Dobrej Nadziei. Swoją podróż do Europy rozpoczęła w XVII wieku.

Południowa Afryka, kolebka pelargonii

W Afryce Południowej można spotkać około 250 gatunków pelargonii, z czego 50 u podnóża Góry Stołowej. Pelargonie rosną również w Australii, Nowej Zelandii, Iranie i Iraku, jednak nigdzie nie występuje tak wiele gatunków jak w Afryce. Dziko rosnące pelargonie mają niewiele wspólnego z pelargoniami dostępnymi na rynku.

Niektóre gatunki, o mocno zdrewniałych pędach przybierają formę krzewów i osiągają nawet do dwóch metrów wysokości, inne o grubych, mięsistych pędach, magazynujących wodę występują głównie w gorących i nasłonecznionych miejscach. Rdzenni mieszkańcy Afryki Południowej znaleźli szerokie zastosowanie dla pelargonii. Ich olejki eteryczne stosowali jako środki lecznicze oraz składniki kosmetyków.

Z Przylądka Dobrej Nadziei do holenderskiego Leiden

Nie wiadomo dokładnie kiedy i gdzie w Europie pojawiły się pelargonie. Zachowane dokumenty dotyczące uprawy pelargonii, spisane przez ogrodnika na dworze angielskiego króla pochodzą z 1632 roku. W 1672 roku liczne gatunki dzikich pelargonii sprowadzono z Południowej Afryki do Uniwersytetu w Leiden w Holandii.

W tym samym czasie Paul Hermann, niemiecki botanik i profesor nauk medycznych zbadał i opisał florę u podnóża Góry Stołowej, gdzie obok wielu gatunków roślin kwitnących odkrył pelargonie. Rośliny okazały się zadziwiająco wytrzymałe i bez problemu przetrwały długą podróż do Holandii. W rezultacie, w 1686 roku w ogrodach botanicznych w Leiden było kilkanaście różnych gatunków pelargonii.

Triumf pelargonii w Europie

Wkrótce te egzotyczne piękności zaczęły pojawiać się w innych holenderskich ogrodach botanicznych. W XVIII wieku można było je podziwiać w różnych ogrodach w Europie. Zamożni mieszkańcy dostrzegli ich piękno i zaczęli uprawiać je w swoich ogrodach i szklarniach. W XIX wieku pelargonie kwitły już prawie w całej Europie w niezliczonej liczbie kolorów. W 1852 roku roślina cieszyła na tyle dużym uznaniem, że niemiecki magazyn „Gartenflora“ okrzyknął ją najmodniejszą roślinę w Niemczech.

Początkowo pelargonia cieszyła się popularnością głównie w miastach. Później za sprawą bogatych mieszkańców, którzy zaczęli przewozić sadzonki pelargonii do swoich posiadłości, stała się popularna również na terenach wiejskich. Nie tylko Holendrzy stoją za sukcesem pelargonii.

Brytyjscy podróżnicy również przewozili pelargonie z Południowej Afryki do Europy a w XVIII wieku brytyjscy hodowcy zaczęli krzyżować ze sobą różne gatunki pelargonii, tworząc nowe odmiany. W XIX wieku uprawa pelargonii nie słabła. W 1826 roku weimarski „Hortus belvederanus”, almanach roślin zamieścił 352 taksony pelargonii i ich mieszańców.

Oprócz angielskich i holenderskich hodowców, ważną rolę w tworzeniu szerokiej gamy odmian odegrali ogrodnicy niemieccy. W tym samym czasie, w innych zakątkach Europy pelargonia zyskiwała popularność nie tylko dzięki walorom dekoracyjnym. W połowie XIX wieku na południu Francji i Algierii była uprawiana na wielką skalę z zamiarem wykorzystania jej słodkiego zapachu w przemyśle perfumeryjnym.

Pelargonia w skali makro

Aktualnie produkcja pelargonii odbywa się na dużą skalę. Każdego roku powstają nowe odmiany. Obecnie można wyróżnić około 500 typów, z czego jedynie 280 wywodzi się z dziko rosnących gatunków. W szklarniach w Etiopii, Kenii, Meksyku i Gwatemali w słonecznym klimacie typowym dla tych regionów rosną rośliny mateczne pelargonii. Co roku miliony sadzonek transportuje się samolotami do krajów, w których są później uprawiane pod osłonami.

Źródło: Pelargonium for Europe

WASZE KOMENTARZE (1)

DODAJ KOMENTARZ
  • mamax4, 2017-03-21 10:05:17

    Pelargonie dawniej kojarzyły mi się przede wszystkim ze sklepami i ogródkami piwnymi. Przekonałam się do nich kilka lat temu, uwielbiam oryginalne odmiany. A moc kolorów - bezcenna!

POLECAMY W SERWISACH