Wygodne meble ogrodowe stanowią przedłużenie strefy wypoczynkowej w salonie. Projekt Monika Włodarczyk i Jarosław Jończyk. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [6 zdjęć]

Autor: Urszula Tatur
05 cze 2014 16:13

Prywatne SPA. Zobacz jak je urządzić na niedużej działce

Ten budzący odrobinę zazdrości widok  to nie zdjęcie z zagranicznego katalogu. To jeden z podwarszawskich ogrodów umiejscowiony przy… szeregówce.

Monika Włodarczyk i Jarosław Jończyk – z zawodu, a przede wszystkim pasji architekci nie snuli planów o niesamowitym ogrodzie gdzieś w słonecznej Kalifornii - z basenem i drinkiem z palemką. Nie marzyli też o weekendach spędzanych w najbardziej ekskluzywnych salonach wellness na świecie. Po prostu wzięli sprawy w swoje ręce i wbrew powszechnemu przekonaniu, iż Polska to nie jest kraj, by się kąpać w ogródku, urządzili prywatne SPA tuż przy nowo zakupionej szeregówce.

Nieduża powierzchnia ogrodu nie pozwoliła na zbytnie szaleństwo. Jednak, dzięki skrupulatnemu zagospodarowaniu każdego metra, udało się tu stworzyć bardzo przytulne miejsce na wypoczynek. Można wyróżnić tu trzy główne strefy aranżacyjne. Pierwszą, będącą przedłużeniem salonu na zewnątrz ulokowano tuż pod dachem przestronnego balkonu na piętrze. To tu ustawiono wygodne meble ogrodowe – sofę i fotele, jak i dodatkowe leżaki, które można oddzielić od reszty zwiewną kotarą. Te ostatnie można też przenieść do strefy drugiej, której główną atrakcją jest duże jacuzzi zamontowane w drewnianej podłodze. Obecność drewna nie jest tu także przypadkowa. Ten typowy dla salonów SPA materiał wizualnie spaja obie strefy. Ostatnia i najbardziej oddalona od część została wysypana kamyczkami, tak iż razem z specjalnie dobraną roślinnością buduje ona klimat wellness.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH