Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

W urządzonym w klimacie soft loft salonie kominek zyskał właściwą dla tej stylistyki, betonową oprawę. Projekt: Beata Kruszyńska. Fot. Bartosz Jarosz.

W urządzonym w klimacie soft loft salonie kominek zyskał właściwą dla tej stylistyki, betonową oprawę. Projekt: Beata Kruszyńska. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Autor: Urszula Tatur
  • 09 sty 2016 19:32 (aktualizacja: 13 sty 2016 10:27)

Kominek w salonie. 15 pięknych wnętrz

Kupując kominek stajemy często przed wyborem: tradycyjny do zabudowy, czy wolno stojący typu koza? Zanim podejmiemy decyzję, warto poznać różnice między nimi.

Koza najczęściej kojarzy się z ciężkim, żeliwnym urządzeniem, który pasuje do klasycznych wnętrz. Nic bardziej mylnego, bowiem współczesne modele mają modne, minimalistyczne kształty i dedykowane są również aranżacjom nowoczesnym. Podobnie też wkłady kominowe dostępne są w wielu różnych kształtach i stylach.

Kominki dają dziś szerokie możliwości aranżacji wnętrza. Dzięki wkładom możemy mieć w domu kominek zupełnie niepowtarzalny, bowiem od nas samych zależy jak będzie wyglądała jego obudowa. Należy jednak pamiętać, że decydując się na kominek do zabudowy już na etapie projektu domu, musimy wiedzieć, gdzie go umieścimy. Późniejsze zmiany w instalacji mogą być bowiem bardzo kosztowne, a czasem nawet niemożliwe.

Wolno stojące kozy można natomiast zamontować w wykończonym już domu. Ich instalacja nie jest kłopotliwa i nie wymaga skomplikowanych prac budowlanych. Przy kolejnym remoncie można ją także swobodnie przenieść w inne miejsce.

Kominki tradycyjne mogą ogrzewać wyłącznie pomieszczenie, w którym je zamontowano bądź cały dom, jeśli wyposażone są w płaszcz wodny. Piece wolno stojące rzadko dają taką możliwość i są najczęściej bardzo kosztowne. Kominki nie sprawdzają się jednak jako jedyne źródło ogrzewania, a raczej jako alternatywny sposób dostarczania ciepła. Wadą klasycznych wkładów jest to, że po rozpaleniu ognia w palenisku pomieszczenie równie szybko się ogrzewa, jak i wychładza. W przypadku kozy, której obudowa nagrzewa się na dłużej, ciepło oddawane jest do pomieszczenia jeszcze przez kilka godzin. Sposób nagrzewania się obudowy ma jednak dobre i złe strony. Klasyczne żeliwne kozy stwarzają niebezpieczeństwo poparzenia, ponieważ ich rozpalona obudowa nie jest niczym osłonięta. Rozwiązaniem może być wybór pieca wykończonego kaflami, które działają jak tradycyjny piec kaflowy. Są ciepłe, ale nie parzą. Wkłady kominkowe są zabudowane, dzięki czemu nie stwarzają takiego zagrożenia.

Wiele nowoczesnych modeli posiada również szyby, które nie nagrzewają się do wysokich temperatur. Koza jest doskonałym wyborem, jeśli poszukujemy atrakcyjnego i niedrogiego w eksploatacji urządzenia grzewczego. Jej niewielkie rozmiary sprawiają, że można ją zamontować nawet w małym salonie czy sypialni. Sprawdza się szczególnie w otwartych pomieszczeniach, ponieważ umieszczona w centralnym punkcie dolnej kondygnacji domu rozprowadza ciepło równomiernie po całym wnętrzu.

Decydując się na montaż kominka, warto przemyśleć jakie mamy wobec niego oczekiwania. Czy chcemy, aby ogrzewał cały dom czy wyłącznie jeden pokój, jaki budżet możemy na niego przeznaczyć oraz w jakim ma być stylu. Kozy są z pewnością tańszą opcją, jednak to wkłady do zabudowy pozwalają nam stworzyć całkowicie niepowtarzalny kominek w domu. Znając swoje potrzeby na samym początku, łatwiej wybierzemy idealny model. 

Tekst: Marta Ustymowicz.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

Forum Dobrego Designu

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA