W górnym salonie da się wyraźnie wyczuć inspiracjęstylem dwudziestolecia międzywojennego. Zarówno meble, zegar ścienny, jak i dywan kojarzą się z atmosferą szlacheckich kresowych dworków. Fot. Tomek Markowski.

Zobacz galerię [6 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 kwi 2008 00:00

Na górze i na dole

Dwupoziomowy salon, lub jak kto woli dwa salony, oddzielone od siebie kilkoma schodkami, to luksus, na który mogą sobie pozwolić tylko nieliczni. Prezentowane pomieszczenia opierają się na wyraźnej grze dwóch kolorów. Białe ściany, fotele i kanapa kontrastują z brązem pozostałych mebli i podłóg.

Traktując oba salony jako jedną całość da się zauważyć wyraźne dążenie właścicieli do sprofilowania ich przestrzeni. Część górną przeznaczono dla spotkań bardziej oficjalnych, przyjmowania gości. Tutaj też, w ciemne i chłodne, jesienno-zimowe wieczory, pan i pani domu grzeją się w blasku kominka, popijając gorącą herbatę lub czekoladę koloru skórzanych, błyszczących foteli na których siedzą. W tej „górnej” przestrzeni, będącej reprezentacyjną wizytówką domu, wieczory tchną ciepłem i ciszą iskrzącego się ognia. Latem zaś salon emanuje przyjemnym chłodem. Uniwersalizm jednobarwnych ścian, takich samych w całym domu, działa kojąco na zmysły, a klasyczne rysy komody, narożnego stolika, jak i ciemnobarwna podłoga wskazują wyraźnie koncept aranżacyjny salonu: połączenie smaku antycznego z nowoczesnym.

Przechodząc, a raczej schodząc po kilku schodkach, do salonu „dolnego” nie przenosimy się zupełnie w inny świat. Widać tu pewną ciągłość – salon z reprezentacyjnego zmienia się w domowe, prywatne zacisze. Niemniej jednak główne wyznaczniki kompozycyjne pozostają takie same. Akcentami wprowadzającymi bardziej familiarny ton są białe, prawdziwie wypoczynkowe fotele i kanapa. Do tego mamy tu mleczną lampę i kinkiety oraz sprzęt RTV. W wolnych chwilach, leżąc na kanapie lub siedząc w wygodnym fotelu i słuchając muzyki, można tu zapomnieć o całym zgiełku świata i wszystkich problemach, które można spotkać wszędzie, lecz z pewnością nie tutaj – w wypoczynkowym „podwójnym” salonie. Stare alchemiczne porzekadło, do którego odwoływali się średniowieczni okultyści, mówi, że „to co poniżej jest takie jak to co jest powyżej, a to, co powyżej, jest takie, jakie to co jest poniżej, by czynić cuda jedynej rzeczy”.

WASZE KOMENTARZE (2)

DODAJ KOMENTARZ
  • Zainteresowana, 2011-07-12 14:27:19

    Przydałby się jakiś kontrastujący kolor
  • Domatorka, 2009-05-26 19:10:17

    stylowo, funkcjonalnie, elegancko, skromnie a jednocześnie nie prosto. Bardzo ładny salon. Nie zgodzę się tylko, że tren salon może emanować chłodem. Dla mnie to wnętrze jest bardzo przytulne...

POLECAMY W SERWISACH