Pomalowane na burgundowy kolor, podświetlone z tyłu ścianki z gipsokartonu, w efektowny sposób zorganizowały przestrzeń salonu. Jedna ścianka posłużyła jako tło dla reprodukcji obrazu Tamary Łempickiej. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [3 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 kwi 2008 00:00

Portret domowy

Elegancka nowoczesność, ujęta w zgeometryzowane ramy. Wyrazista i efektownie oświetlona. Stworzona do codziennego użytku, nie do podziwiania.

Jednym z głównych założeń aranżacji salonu, było wprowadzenie mocnych i ciemnych kolorów. Pojawiły się tu one w postaci czekoladowego brązu i głębokiego odcienia bordo – istotnej dominanty wnętrza. Intensywne, nasycone barwy stały się doskonałym tłem dla dużej reprodukcji obrazu Tamary Łempickiej i dla telewizora. Miały także niebagatelny wpływ na dobór żaluzji w oknach, prostych i eleganckich mebli, a także mieniącego się różnymi odcieniami parkietu z palisandru.

By jednak kolorystyka salonu nie wydała się zbyt przytłaczająca, ciemne barwy stonowano dla równowagi łagodniejszymi odcieniami beżowego tynku i kamiennego łupka na ścianie, a także zabawnymi, „zwierzęcymi” obiciami fotela i dekoracyjnych poduch. Dzienną część mieszkania, którą oprócz salonu tworzą także jadalnia i kuchnia, od części prywatnej oddzielono trzema filigranowymi słupami. Zarówno słupy, jak i ściana znajdującego się za nimi holu, zostały obudowane ciemnym fornirem, dzięki czemu powstała jedna, zwarta płaszczyzna, doskonale widoczna z oficjalnej części domu i nie stanowiąca wobec niej wizualnego dysonansu.

Ciekawym przykładem małej domowej architektury są także bordowe, wysunięte do przodu i podświetlone od tyłu ścianki z gipsokartonu. Te bardzo efektowne elementy aranżacji – nie tylko urozmaicają, ale i organizują przestrzeń salonu. Ważną rolę we wnętrzu pełni oświetlenie, przy czym duże znaczenie przypisano światłu ukrytemu, sączącemu się z wielu różnych miejsc. Oprócz rozmieszczonych w strategicznych miejscach typowych lamp, plafonów, kinkietów i reflektorków, źródła światła zostały też zainstalowane w niszach pod sufitem, dzięki czemu we wnętrzu powstał rodzaj świetlnej obręczy. Świetlówki lub lampki halogenowe umieszczono również za ściankami z gipsokartonu i w dekoracyjnych wnękach. Takie zabiegi sprawiły, że każda strefa salonu – w zależności od pory dnia czy potrzeby chwili – może zostać oświetlona albo w funkcjonalny, abo w dekoracyjny sposób.

WASZE KOMENTARZE (7)

DODAJ KOMENTARZ
  • d, 2012-09-27 09:17:29

    dodatki z przypadku... salon bez nich wyglądałby z klasą..
  • eja, 2011-10-21 00:30:16

    dyskoteka pana dżeka
  • Zainteresowana, 2011-07-12 14:07:37



    Lubię wprowadzanie motywów zwierzęcych domieszkania
  • agaz, 2011-01-10 08:11:12

    Moim zdaniem wzory ,,cielaka" zupełnie tutaj nie pasują.
  • Domatorka, 2009-05-26 19:18:42

    salon jest bardzo ładny. Ale już reszta mieszkania - widoczna na drugim zdjęciu już nie bardzo. Ma się wrażenie przesytu, a może nawet lekkiego chaosu. Otwarte wnetrza to jednak nie zawsze dobry pomysł
  • nowy, 2009-05-12 12:02:19

    Te zwierzęta rzeczywiście jakoś urozmaicają to wnętrze ale lepiej byłoby poszukać dodatków powiązanych z pięknym portretem na ścianie
  • placebo, 2009-04-21 21:59:52

    "Dalmatyńczyki" miały nieco ożywić to wnętrze, ale ja mam wrażenie jakby nad tym salonem przeleciało przed chwilą stado najedzonych gołębi... No i te skóry na kanapach. porażka jak dla mnie.

POLECAMY W SERWISACH