Fot. Materiały prasowe Fabryki Materacy Janpol

Zobacz galerię [3 zdjęć]

Autor: Anna Usakiewicz
18 maj 2016 10:06

Dodatki do sypialni: poznaj krótką historię budzika

Jak oswoić budzik? Warto wyrobić w sobie nawyk wstawania o tej samej godzinie każdego dnia.

Od dawnych lat ludzie odmierzali czas. Zegary ewoluowały od tych najprostszych – słonecznych do elektronicznych, które łączą w sobie funkcje nie tylko budzika, ale również smartfona. Jak na przestrzeni wieków zmieniały się sposoby mierzenia czasu? Przewodnikiem po naszej podróży w czasie będzie Tomasz Goc z Fabryki Materacy JANPOL – ekspert w dziedzinie snu.

Pierwsze próby

Zgodnie ze starożytnymi legendami, twórcą pierwszego budzika miał być Platon. Filozof skonstruował zegar wodny wyposażony w gwizdek. Jak działał ten pierwowzór? Przez gwizdek uchodziło powietrze, wypierane o określonej porze z zewnętrznego zbiornika, co przypominało dźwięk współczesnego budzika.

Jeśli nie wynalazek to… natura!

Warto pamiętać, że wieki temu codzienne obowiązki ludzi sprowadzały się do pracy na świeżym powietrzu. Dlatego rytm dnia codziennego wyznaczało światło dzienne. Wstające słońce pomagało budzić się każdego dnia, aby udać się do pracy.

Średniowieczne sposoby

Średniowiecze to zarówno czas rozwoju gospodarki i społeczeństwa, jak i ukłonu w stronę religii. Ludzie tworzyli lokalne społeczności zamieszkujące wsie i miasteczka. Co pomagało im wstawać o poranku? Kościelne dzwony, które wzywały do modlitwy. Po dziś dzień, ich głośne bicie jest zmorą niejednego wielbiciela długiego spania!

Tymczasem w Azji

Podczas gdy Europejczyków stawiały na nogi dzwony ze świątyni, w Chinach tego celu postanowiono wykorzystać ogień. Nasi dalecy, wschodni sąsiedzi zaprojektowali zegary ogniowe z budzikiem. Jak one działały? Przepalenie nici powodowało upadek ciężarków na metalową tacę. Dźwięk, który się pojawiał był ówczesnym „alarmem” budzika.

Rewolucja w dziedzinie snu

Rewolucja przemysłowa oznaczała również udoskonalenie budzika. W 1787 roku, Levi Hutchens opracował jego pierwszą, mechaniczną wersję! Uwagi wart jest szczegół, że można go było ustawić tylko na jedną godzinę. Była to czwarta rano, czyli pora, o której mężczyzna budził się każdego dnia, aby udać się do pracy.

Udoskonalenie na miarę współczesności

Postacią, o której nie można nie wspomnieć jest Seth E. Thomas. To jemu zawdzięczamy budzik, którego alarm można było ustawić na dowolną godzinę. Kolejne lata to stałe udoskonalanie zegara oraz jego funkcji. Pierwszą modyfikacją było zastąpienie denerwującego, hałaśliwego dźwięku. W tym celu, w latach czterdziestych XX wieku wynaleziono budzik z radiem – urządzenie dawało możliwość ustawienia wybranej przez użytkownika muzyki jako alarmu. Takie rozwiązanie wpłynęło na fakt, że wstawanie każdego ranka, słysząc ulubione dźwięki jest powodem to uśmiechu!

W harmonii z budzikiem

W obecnych czasach mamy dostęp do zegara w niezliczonych wariantach. Od tradycyjnych, po te skupiające w sobie najnowocześniejsze funkcje. Niemniej jednak, budzenie się o poranku pozostaje udręką dla wielu osób. Jak więc oswoić budzik? Warto wyrobić w sobie nawyk wstawania o tej samej godzinie każdego dnia. Po pewnym czasie zegar biologiczny przyzwyczai się do nowej sytuacji i poranne wstawanie nie będzie problemem. Doskonale zdajemy sobie sprawę jak trudną bywa pobudka, dlatego od 25 lat budzimy z uśmiechem – podsumowuje Tomasz Goc, ekspert Fabryki Materacy JANPOL.

 

 

 

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH