Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Pół­okrą­gła ko­pu­ła po pra­wej stro­nie to nic in­ne­go jak ka­bi­na prysz­ni­co­wa, któ­rej szkla­ne ścia­ny wy­peł­nio­no pę­da­mi bam­bu­sa. Prze­świ­tu­je przez nie świa­tło, któ­re­go roz­my­ta bar­wa akom­pa­niu­je spek­ta­klo­wi roz­gry­wa­ją­ce­mu się za drew­nia­nym prze­pie­rze­niem. Fot. Tomek Markowski.

Zobacz galerię [4 zdjęć]

Pół­okrą­gła ko­pu­ła po pra­wej stro­nie to nic in­ne­go jak ka­bi­na prysz­ni­co­wa, któ­rej szkla­ne ścia­ny wy­peł­nio­no pę­da­mi bam­bu­sa. Prze­świ­tu­je przez nie świa­tło, któ­re­go roz­my­ta bar­wa akom­pa­niu­je spek­ta­klo­wi roz­gry­wa­ją­ce­mu się za drew­nia­nym prze­pie­rze­niem. Fot. Tomek Markowski.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
16 sty 2009 09:50

Noc w technikolorze

Prze­strzeń sy­pial­ni zo­sta­ła za­mie­nio­na w ilu­zo­rycz­ny spek­takl. Choć ko­lor wy­stę­pu­je w ro­li głów­nej, tak na­praw­dę tu­taj go nie ma... Po­ja­wia się tyl­ko wraz z za­pa­le­niem świa­tła.

Za­pro­jek­to­wa­na z ogrom­nym wy­czu­ciem na­stro­ju sy­pial­nia, wraz z są­sia­du­ją­cym z nią bu­du­arem, two­rzy pry­wat­ną część prze­stron­ne­go apar­ta­men­tu. Ta za­go­spo­da­ro­wa­na prak­tycz­nie dwo­ma ele­men­ta­mi prze­strzeń (łóż­ko i pla­fon), zo­sta­ła od­dzie­lo­na od resz­ty po­miesz­czeń dwu­stron­nym me­blem z ka­se­to­no­wą kon­struk­cją sza­fek i szu­flad. Dzię­ki te­mu w po­ko­ju uda­ło się za­cho­wać kli­mat in­tym­no­ści. Każ­da stro­na te­go nie­ty­po­we­go pa­ra­wa­nu kry­je w so­bie mnó­stwo skry­tek, oświe­tlo­nych do­dat­ko­wo lamp­ka­mi w kształ­cie kwia­tów. Pod­sta­wo­wym ele­men­tem wy­po­sa­że­nia sy­pial­ni, wi­docz­nym już ze stre­fy ko­mu­ni­ka­cyj­nej, jest oczy­wi­ście łóż­ko. Sta­ło się ono głów­nym ak­to­rem spek­ta­klu, któ­re­go re­ży­se­rem jest świa­tło. Je­go bar­wa, są­czą­ca się zza wy­so­kie­go za­głów­ka, do­bie­ra­na jest w za­leż­no­ści od na­stro­ju i po­trzeb chwi­li przez wła­ści­cie­li.

Sło­necz­no-­żół­ta, ró­żo­wa lub fio­le­to­wa, roz­piesz­cza zmysł wzro­ku, two­rząc w po­ko­ju ba­śnio­wy kli­mat. Nad świetl­nym spek­ta­klem czu­wa po­tęż­ny pla­fon w kształ­cie słoń­ca, wy­ko­na­ny me­to­dą te­atral­nej sce­no­gra­fii – z pa­pieru i po­zła­ca­ne­go drew­na. Mo­nu­men­tal­na ozdo­ba al­ko­wy jest po­więk­szo­ną ko­pią bi­żu­te­rii, któ­rą pa­ni do­mu otrzy­ma­ła w pre­zen­cie od swo­je­go przy­ja­cie­la. Sło­necz­ny okrąg, wraz z prze­sła­nia­ją­cy­mi wszyst­kie okna zwiew­ny­mi za­sło­na­mi, po­tę­gu­je wra­że­nia es­te­tycz­ne. Pro­sto ze stre­fy snu uda­je­my się do gar­de­ro­by, gdzie w miej­scu spo­wi­tym przez zie­lo­ne fi­ra­ny, uwa­gę przy­cią­ga nie­wiel­ka to­a­let­ka pa­ni do­mu. Skrom­ny me­bel, skła­da­ją­cy się z lu­stra, owal­ne­go sto­li­ka i krze­sła, zna­lazł się w tym po­miesz­cze­niu przede wszyst­kim ze wzglę­du na wa­lo­ry de­ko­ra­cyj­ne. Ażu­ro­wa for­ma sprzę­tu pod­kre­śla pa­nu­ją­cy w po­miesz­cze­niu ła­god­ny kli­mat.

WASZE KOMENTARZE (2)

DODAJ KOMENTARZ
  • taka jedna, 2011-07-06 16:37:52

    Lampa świetna, ale te pomięte zasłony... Zimne wnętrze albo za ciepłe (sypialnia). I po co tyle lampek na meblościance?? Jestem na nie.
  • ania, 2010-04-12 22:29:57

    lampa cudowna

POLECAMY W SERWISACH