Z naj­waż­niej­sze­go punk­tu po­ko­ju – łóż­ka, moż­na ob­ser­wo­wać oto­cze­nie lub po­oglą­dać te­le­wi­zję. Jak wi­dać, jest to miej­sce lu­bia­ne przez wszyst­kich do­mow­ni­ków... Fot. Paweł Supernak.

Zobacz galerię [4 zdjęć]

Z naj­waż­niej­sze­go punk­tu po­ko­ju – łóż­ka, moż­na ob­ser­wo­wać oto­cze­nie lub po­oglą­dać te­le­wi­zję. Jak wi­dać, jest to miej­sce lu­bia­ne przez wszyst­kich do­mow­ni­ków... Fot. Paweł Supernak.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 kwi 2008 00:00

Podróż do Howard's End

Przed­wo­jen­ne me­ble, sta­ry ze­gar, na­stro­jo­we pej­za­że są ukło­nem go­spo­da­rzy w stro­nę ro­dzin­nej prze­szło­ści. Nie­licz­ne no­wo­cze­sne ga­dże­ty bar­dzo dys­kret­nie przy­po­mi­na­ją, że to jed­nak XXI wiek.

W po­zba­wio­nej drzwi, za­aran­żo­wa­nej w no­stal­gicz­nej ko­lo­ry­sty­ce sy­pial­ni, sty­li­stycz­ne kon­tra­sty współ­ist­nie­ją bez żad­nych na­pięć. Od­no­wio­ne wnę­trze za­cho­wa­ło ce­chy miesz­ka­nia w sta­rej ka­mie­ni­cy, pysz­niąc się dę­bo­wym par­kie­tem i de­ko­ra­cyj­ną ni­szą z od­sło­nię­tym frag­men­tem ce­gla­ne­go mu­ru. Ce­gły sta­ły się ide­al­nym tłem dla za­byt­ko­we­go sto­licz­ka w nie­co kla­sycz­nym sty­lu oraz na­stro­jo­we­go pla­ka­tu fil­mo­we­go.

Na ma­li­no­wych ścia­nach zo­sta­ły wy­eks­po­no­wa­ne ole­je, na­ma­lo­wa­ne przed la­ty przez dziad­ka go­spo­da­rzy. Opra­wio­ne w zło­co­ne, sty­li­zo­wa­ne ra­my, pa­su­ją do ozdob­ne­go ży­ran­do­la i odzie­dzi­czo­nych po przod­kach me­bli: pięk­nej se­kre­te­ry, fo­te­la obi­te­go kwie­ci­stą ta­pi­cer­ką i ze­ga­ra, któ­ry co go­dzi­nę przy­po­mi­na o upły­wie cza­su.

W sty­li­sty­ce re­tro mie­ści się rów­nież pro­ste, mo­der­ni­stycz­ne łóż­ko z cha­rak­te­ry­stycz­nym czer­wo­nym za­głów­kiem. Po je­go obu stro­nach zo­sta­ły usta­wio­ne no­wo­cze­sne lam­py z oliw­ko­wy­mi aba­żu­ra­mi. Po­zio­ma ni­sza w ścia­nie peł­ni ro­lę pod­ręcz­nej pół­ki na dro­bia­zgi. O tym, że „ak­cja” to­czy się współ­cze­śnie przy­po­mi­na pla­kat fil­mo­wy, umiesz­czo­ny na ścia­nie z ce­gły, oraz za­wie­szo­ny wy­so­ko nad drzwia­mi te­le­wi­zor, któ­ry moż­na wy­god­nie oglą­dać z łóż­ka. Dzię­ki ta­kie­mu roz­wią­za­niu zo­sta­ła też za­osz­czę­dzo­na cen­na prze­strzeń, a sa­ma bry­ła apa­ra­tu pra­wie nie rzu­ca się w oczy.

WASZE KOMENTARZE (1)

DODAJ KOMENTARZ
  • Kasia83, 2009-03-30 20:32:21

    Generalnie łączenie elementów retro z tymi na wskroś współczesnymi, to to"co tygryski lubią najbardziej", ale to akurat wyjątek potwierdzający regułę. Ma się wrażenie, że każdy element - poczynając od koloru położonego na ścianach, po poszczególne meble i parkiet nijak do siebie nie pasuje...

POLECAMY W SERWISACH