Proste, wyłącznie niezbędne meble zostały wykonane z jasnego, kontrastującego z mocnym kolorem ścian, klonu. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [4 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
14 maj 2009 11:32

Sypialnia na poddaszu

Prywatny świat na powierzchni 60 m2 poddasza, stworzyła sobie młoda dziewczyna. Należący tyko do niej apartamencik, posiada wszystkie funkcjonalne strefy: część dzienną i sypialnianą, łazienkę, a nawet niewielki aneks kuchenny.

Nie da się ukryć: mocny, soczysty fiolet całkowicie zawładnął wnętrzem. Nie bez znaczenia w tym przypadku był także taki a nie inny układ przestrzenny - skośne, schodzące się w górze ściany stają się zarazem sufitem. W podobnym natężeniu i w innym miejscu, kolor mógłby wydać się zbyt agresywny i nie do przyjęcia, ale tutaj świetnie się sprawdził. Jego funkcje są zresztą trojakie. Po pierwsze, stał się praktycznie najważniejszym motywem dekoracyjnym. Po drugie - dodał wnętrzu olbrzymiej energii. I po trzecie - wizualnie zmniejszył sporą przestrzeń, dzięki czemu stała się ona bardziej przytulna. Barokowa wręcz kolorystyka pomieszczenia, wymagała - dla zdrowej przeciwwagi - minimalistycznej i stonowanej stylistyki. Dlatego na potrzeby młodej gospodyni zaprojektowano i wykonano jedynie niezbędne meble: łóżko, ogromną i pojemną szafę, z której boków „wyrastają” praktyczne półeczki, biurko, krzesła, stołek… Proste i lekkie wizualnie sprzęty zostały wykonane z jasnego klonu. Tym samym materiałem obudowano słup podtrzymujący strop i zamaskowano niektóre elementy konstrukcji.

Z wyposażeniem idealnie współgra podłoga - również wyłożona parkietem z klonu. Wyposażone w kilka okien, dość ciemne kolorystycznie poddasze, wymagało jednak dodatkowego oświetlenia. Dlatego pod sufitem zainstalowano nowoczesne, skierowane w różnych kierunkach reflektorki, a przy łóżku ustawiono wysoką lampę z jasnym abażurem. Jednak najefektowniej prezentuje się oryginalny, świetlny „łańcuch” - czyli biegnący wokół całego wnętrza rząd punktowych światełek, umieszczonych w specjalnie wyciętych niszach nad podłogą. Nastrojowe światełka to niezwykle dekoracyjny element wystroju, rzecz do podziwiania przede wszystkim wieczorami.

WASZE KOMENTARZE (5)

DODAJ KOMENTARZ
  • pokojówka, 2012-11-04 18:07:12

    moj kokój ma 7m długości i 4m szerokości.

    Ludzie to meczarnia-kpa sprzatania i masa wolnego miejsca.nie tak łatwo wszystka urzadzic zeby bylo jak w pałacu.A CHCIAŁOBY SIE.;)
  • mary, 2009-07-30 15:11:36

    a mnie się podoba ta przestrzeń, pewnie szybko bym ją zagraciła;)
  • janka, 2009-07-03 09:14:30

    mnie sie ta szafa nie podoba, lepiej by bylo gdyby byla zabudowana pod sam szczyt i moze miala na frontach lustra, bo one rozjasniaja i powiekszaja pomieszczenie. ja projektowalam na www.iszafy.pl
  • bart, 2009-06-20 20:29:07

    wioska i chała, ciemno, ciężko, smętnie, kanciasto, bez pomysłu tak naprawdę. pozdr,b
  • Kasia83, 2009-05-26 19:36:34

    to wnętrze to nie tylko sypialnia, to cały oddzielny świat, w którym można i pomarzyć i spokojnie poczytać lub popracować. bardzo mile dla oka wnętrze...

POLECAMY W SERWISACH