Dzięki ręcznej parownicy nie musimy nawet używać deski do parasowania. Fot. Philips

Zobacz galerię [4 zdjęć]

Dzięki ręcznej parownicy nie musimy nawet używać deski do parasowania. Fot. Philips
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Anna Sołomiewicz
03 cze 2016 15:06

Wygodne prasowanie: tylko z parą!

Prasowanie to uciążliwa i żmudna czynność. Do tego dochodzi problematyczne rozkładanie deski czy możliwość przypalenia ubrań... Teraz możemy jednak łatwo sobie z tym poradzić.

Znacie niepokój, który towarzyszy nam zawsze, kiedy musimy wyprasować delikatną tkaninę? Głowicie się nad tym, w jaki sposób potraktować ubrania z aplikacją lub sweter, który jeszcze nie nadaje się do prania, a wymaga tylko odświeżenia? Rozwiązaniem tych problemów jest ręczna parownica Steam&Go, których Philips oferuje kilka modeli.

Parownica jest niezastąpiona, by szybko i bez ryzyka przypalenia poradzić sobie z odświeżeniem, rozprostowaniem zagnieceń na ubraniach, które mają różne zdobienia, falbanki, drobne plisy lub są wykonane z najdelikatniejszych materiałów. Steamerem odświeżymy też tapicerkę mebla, kotary, flauszowy płaszcz lub grubą marynarkę. W przypadku grubszych tkanin, aby zapewnić głębsze wnikanie pary i odświeżyć tkaninę możemy użyć dołączonej szczotki.

Dzięki streamerowi nie musimy używać deski do prasowania. Wystarczy, że rozłożone na wieszaku ubranie poddamy wyrzutowi pary ze steamera. Para wnika w materiał, dociera do trudnych miejsc. Nie pozostawia śladów jak zwykłe żelazko i nie wyświeca ubrań. Steamer jest wygodny, bezpieczny i nagrzewa się w czasie krótszym niż 1 minuta. Od nas wymaga jedynie podłączenia go do prądu, delikatnego naprężenia materiału i powolnego przesuwania pary po tkaninie. Sprawdź, jakie to proste!

A jeśli szukacie specjalistycznego żelazka, które pomoże zamienić Ci zwykłe prasowanie w przyjemność, o której dotąd nie myślałaś, sięgnij po żelazko z generatorem pary Philips PerfectCare. Stopa z doskonałym poślizgiem sprawia, że zaledwie jednym palcem będziesz prowadzić żelazko po tkaninie, nie martwiąc się, że cokolwiek się przypali. Jak to możliwe? Najnowsza technologia OptimalTemp sprawia, że nie musimy dostosowywać temperatury do rodzaju tkaniny, którą prasujemy. Teraz można gładko przejść z lnu do jedwabiu, a następnie bawełny bez konieczności regulacji temperatury oraz czekania aż żelazko ostygnie czy podwyższy swoją temperaturę. Inteligentny procesor kontroli utrzymuje stopę żelazka w stałej, optymalnej temperaturze. Czy to kaszmir czy sztruks, możecie być spokojni o bezpieczeństwo swoich ubrań. Zero ryzyka przypaleń i ich wyświecenia.

Żelazko z generatorem pary radzi sobie nawet z najtrudniejszymi zagnieceniami. Prasowanie jest też dwa razy szybsze dzięki mocnej sile wyrzutu pary pod ciśnieniem do sześciu barów. Jeżeli chcemy jednak wyprasować delikatną lub skomplikowaną tkaninę, dzięki silnemu wyrzutowi pary łatwo odprasujemy ją w pionie. Prasowanie będzie tym szybsze, że w zaledwie 2 minuty para jest gotowa do wyrzutu. Żelazko z generatorem pary to również rzadsze uzupełnianie wody dzięki dużemu zbiornikowi, który wystarcza nawet na dłuższe sesje prasowania. Jeżeli woda w zbiorniku się skończy, wystarczy odłączyć zbiornik i dolać ją nawet podczas prasownia, bez czekania, aż żelazko ostygnie.

A jeśli nie odstawimy żelazka na podstawę tylko jego gorącą stopę pozostawimy na tkaninie, funkcja OptimalTemp zadziała za nas i sprawi, że nie zniszczymy ani ubrania ani deski. Technologiczny cud? Tak działa generator pary Philips. Sprawdźcie, z jaką lekkością można prasować zamieniając obowiązek w przyjemność.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH