Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

4DD: Bartłomiej Kisielewski, prelegent dyskusji „Nieruchomości otwarte na miasto”

Autor: Redakcja Propertydesign.pl
17 sty 2018 12:06

Aby mówić o atrakcyjnej, przyjaznej mieszkańcom przestrzeni miejskiej musi być spełnionych kilka warunków: począwszy od skali przyjaznej człowiekowi, poprzez atrakcyjny program funkcjonalny czy obecność zieleni, a skończywszy na jakości materiałów i odpowiednim detalu architektonicznym – zauważa Bartłomiej Kisielewski, partner, Horizone Studio. Architekt weźmie udział w dyskusji „Nieruchomości otwarte na miasto” podczas tegorocznej edycji 4 Design Days.

Kiedy myśli Pan o miejskiej przestrzeni w Polsce to...

To myślę, że jesteśmy wciąż w trakcie transformacji. Drugą myślą jest to, że władze miast, których obowiązkiem jest dbałość o przestrzeń miejską i ład przestrzenny, często dezerterują i nie chcą koordynować szeregu procesów wpływających na ten ład. Definiując przestrzeń w planach miejscowych rzadko myśli się kategoriami wnętrz urbanistycznych.

Jak sprawić, aby przestrzeń publiczna była atrakcyjna dla mieszkańców?

Aby mówić o atrakcyjnej, przyjaznej mieszkańcom przestrzeni miejskiej musi być spełnionych kilka warunków: począwszy od skali przyjaznej człowiekowi, poprzez atrakcyjny program funkcjonalny czy obecność zieleni, a skończywszy na jakości materiałów i odpowiednim detalu architektonicznym. Nieprzypadkowo najatrakcyjniejszą przestrzenią miejską jest często tkanka historyczna w zabudowie kwartałowej. Patrząc na Polskę natomiast w perspektywie ostatnich kilku lat, można zwrócić uwagę, że dokonuje się powoli zmiana w sposobie myślenia i oczekiwaniach społecznych.

Do tego potrzebne są dobre przykłady….

Tak, dlatego doceniam na przykład to, że miasto Warszawa od kilku lat konsekwentnie planuje i realizuje przebudowę bulwarów nad Wisłą. Ludzie takie dobre działania zauważają i dodatkowo mają poczucie, że środki publiczne są rozsądnie wydawane.

A jak wygląda proces zmian zachodzących w jakości przestrzeni miejskiej w regionie Panu najbliższym – w Małopolsce?

W Krakowie od około 2-3 lat coraz większe znaczenie zdobywają hasła projektowania partycypacyjnego, współodpowiedzialności i współudziału mieszkańców w planowaniu. Jak na razie jest to według mnie głównie zasługą aktywności struktur pozarządowych i ruchów miejskich oraz ich obecności w debacie publicznej dotyczącej kształtowania przestrzeni. Głos i presja społeczeństwa Krakowa miały wpływ na kilka ważnych decyzji, w tym na zapisy planu miejscowego dot. przeznaczenia terenu w centrum miasta na nowy park przy ul. Karmelickiej, czy na podejście do budynku i otoczenia dawnego hotelu Cracovia (ta perła polskiego modernizmu miała w pewnym momencie być zburzona, a dziś odkupiona przez ministra kultury ma stać się muzeum architektury i designu).

Na jakie ostatnio projekty realizowane w Krakowie zwrócił Pan szczególną uwagę?

Dużym projektem placemakingowym, w który zaangażowanych było wiele podmiotów i mieszkańców jest tzw. “Superścieżka”, mająca na celu ucywilizowanie przestrzeni wzdłuż ruchliwej arterii al. Powstania Warszawskiego. Pierwszy jej etap jest już zrealizowany przez prywatnego dewelopera - Skanska Property Poland. Drugi fragment przy budynkach KSOS ma powstać w 2018 roku ze środków publicznych gminy Kraków. Kolejnym zaś fragmentem Superścieżki, którego realizacja zacznie się mam nadzieję też w tym roku, będą zaprojektowane przez nas przestrzenie publiczne wokół budynków Urzędu Marszałkowskiego. Jako ciekawostkę mogę zdradzić, że na 4 Design Days planujemy je pokazać jako model Virtual Reality.

Czy w innych miastach, oprócz wspomnianej Warszawy i Krakowa, też zauważa Pan zmiany w inwestowaniu w miejską przestrzeń i jej zagospodarowanie?

Oczywiście. Wydaje mi się przy tym, że w Polsce można zauważyć w ostatnich latach dwa milowe kroki dotyczące zainteresowania poprawą przestrzeni. Po 2004 roku proces ten przyspieszył z uwagi na środki unijne, wykorzystywane przez wiele miast czy miasteczek na remonty ulic, placów, na nowe obiekty i związane z nimi zagospodarowanie terenu. Czyli innymi słowy bodziec był finansowy. Ostatnio natomiast mam wrażenie, że potrzeba i presja poprawy jakości przestrzeni miejskiej ma charakter oddolny i jest po prostu wynikiem naszych potrzeb oraz aspiracji. Jako mieszkańcy i pracownicy nie zadowalamy się już byle jakim otoczeniem. Jeździmy po świecie i widzimy, że jakość życia jest związana także z jakością przestrzeni wspólnych.

A czy inwestorzy są coraz bardziej świadomi, że warto inwestować oprócz budynków w budowanie przyjaznej, wspólnej przestrzeni?

To dla mnie znamienne, że kolejni prywatni deweloperzy przychodzący ostatnio do Horizone Studio, oprócz pytania o projekty budynków niemalże zawsze proszą nas o pomysły na atrakcyjne zagospodarowanie przestrzeni wokół nich.

Podsumowując naszą rozmowę: idealne miasto, czyli jakie?

To takie w którym mamy ochotę spędzać czas, przyjazne i dostępne dla każdego. Miasto sprzyjające pieszym i rowerzystom. Dostosowane do skali człowieka i użytkowników w różnym wieku. Atrakcyjne różnorodnym programem funkcjonalnym i witalnością swoich mieszkańców. A przestrzeń miejska jest bardzo ważnym elementem budowania tej witalności i atrakcyjności.

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także