Jakie oświetlenie wybrać? To musisz wiedzieć. Praktyczny poradnik!

Jakie oświetlenie wybrać? To musisz wiedzieć. Praktyczny poradnik!

Autor: Ewa Kozioł
07 lip 2022 09:28

O czy trzeba pamiętać wybierając oświetlenie? Ile światła potrzebujemy w salonie, a ile w sypialni? Jakie parametry powinniśmy brać pod uwagę, aby oświetlenie spełniało nasze oczekiwania? Podpowiadamy.

  • W sypialni powinniśmy dążyć do zapewnienia 200-250 lumenów na m2, w salonie 250-500, a w kuchni, przy stanowiskach, przy których pracujemy nawet do 700 lumenów.
  • W każdym pomieszczeniu wyróżnia się oświetlenie ogólne, odpowiadające za równomierne oświetlenie całego wnętrza i oświetlenie funkcyjne.
  • Uzupełnieniem oświetlenia ogólnego i funkcyjnego jest oświetlenie dekoracyjne.

 

Ile światła potrzebujemy? 

Monet w swoim cyklu obrazów ukazujących katedrę w Rouen uwieczniał ten sam budynek, jednak za każdym razem w innym świetle. W wyniku tej zmiany na każdym płótnie świątynia jawi się w zupełnie odmienny sposób. Dokładnie taka sama zasada obowiązuje przy urządzaniu wnętrz – ilość światła, odmienne natężenie, barwa czy jego rozmieszczenie przełożą się na stworzenie innego efektu. 

Ilość potrzebnego światła określają luksy i lumeny. Te pierwsze mówią o ilości światła, jaka pada na metr kwadratowy. Za pomocą lumenów określamy natomiast strumień światła, w pewnym uproszczeniu oznaczający moc. W pomieszczeniach, w których pracujemy, wartość ta powinna być wyższa – działa to bowiem aktywizująco i pozwala lepiej dostrzec wszelkie detale.

Zdjęcie: Nowodvorski Lighting

Przyjmuje się, że w sypialni powinniśmy dążyć do zapewnienia 200-250 lumenów na m2, w salonie 250-500, a w kuchni, przy stanowiskach, przy których wykonujemy precyzyjne prace, czy przy toaletce nawet do 700 lumenów. Podane wartości są dobrym punktem wyjścia, nie są jednak bezwzględne. Przy jasnych ścianach, które odbijają światło, liczba ta może być nieco niższa. Różnice będą też występować w przypadku odkrytego lub ukrytego źródła światła w oprawie czy ukierunkowaniu żarówki.

Jak budować nastrój? 

W każdym pomieszczeniu wyróżnia się oświetlenie ogólne, odpowiadające za równomierne oświetlenie całego wnętrza i oświetlenie funkcyjne – skierowane na blat roboczy, kącik do czytania czy umiejscowione nad nocnym stolikiem w sypialni. Do oświetlenia ogólnego dobrze wykorzystać lampy zapewniające równomierne i rozproszone światło, jak np. te z kolekcji Turda Nowodvorski Lighting, które doskonale sprawdzą się np. w salonie. Dzięki ukrytym źródłom światła nie powodują efektu olśnienia, a tkaniny, z których są wykonane, wprowadzają ciepłą i przytulną atmosferę. 

Zdjęcie: Nowodvorski Lighting

W miejscach roboczych, tam, gdzie ważny jest odpowiedni kąt padania światła, warto sięgnąć po rozwiązania zapewniające światło skupione. W sypialniach o małym metrażu sprawdzą się rozwiązania pełniące obie funkcje –  jednym przeznaczonym do oświetlenia ogólnego i drugim skupionym z dodatkową możliwością dowolnego ukierunkowania. 

Uzupełnieniem oświetlenia ogólnego i funkcyjnego jest oświetlenie dekoracyjne. Zazwyczaj zapewnia ono jedynie niewielką poświatę, wprowadzając spokojną atmosferę i działając lekko wyciszająco. Sprawdzi się ono zarówno w łazience i sypialni – czyli w pomieszczeniach, w których szukamy odprężenia, jak i w salonie, stanowiąc nie tylko element ozdobny, ale również chroniący przed nadmiernym wytężaniem wzroku podczas nocnych seansów filmowych. W roli oświetlenia dekoracyjnego w łazience sprawdzą się np. lampy z kolekcji Pin Led ze źródłem światła umieszczonym na listwie i skierowanym w stronę ściany. Efekt w salonie zapewnią z kolei lampy z serii Sunse Nowodvorski Lighting.

Zdjęcie: Nowodvorski Lighting

Moc koloru, siła wzoru

Znaczenie w budowaniu nastroju mają również kolor oraz kształt lampy. Jeśli zależy nam na tym, aby lampa przyciągała uwagę, była głównym elementem wystroju, warto wybrać modele o nietypowym kształcie, materiale czy barwie. Na przykład lampy Laser z elementami wykonanymi z litego mosiądzu czy serie Polaris i Amalfi Nowodvorski Lighting dostępne w modnych odcieniach dymionego szkła, złota, miedzi i chromu.

W pokoju dziecka dla odmiany warto postawić na lampy, które nasyconymi barwami i finezyjną formą będą wspomagały wyobraźnię i wprowadzały atmosferę zachęcającą do zabawy.

Niezależnie od wybranego rodzaju oświetlenia nastrój można budować również za pomocą barwy samego światła. We wnętrzach mieszkalnych najlepiej sprawdzą się barwy potocznie określane mianem ciepłych z przedziału od 2700K do 3300K. W miejscach, w których zależy nam na stworzeniu bardziej przytulnej atmosfery, jak np. wokół stołu jadalnego, warto użyć cieplejszych źródeł światła z przedziału od 2500 do 3000 K. Na końcowy efekt ma również wpływ współczynnik CRI, który odpowiada za stopień odwzorowania barw. Im bliżej 100, tym postrzeganie kolorów jest bliższe rzeczywistym barwom. 

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także