Mieszkanie w starej suszarni w bloku. Takiej metamorfozy jeszcze nie widzieliście! Wow!

Mieszkanie w starej suszarni w bloku. Takiej metamorfozy jeszcze nie widzieliście! Wow!

Autor: Justyna Łotowska
01 lut 2022 21:10

Wybite szyby, zniszczone ściany i trociny zamiast podłogi. Trudno uwierzyć, że nowoczesne wnętrze było kiedyś starą, totalnie zdewastowaną suszarnią na najwyższym piętrze bloku. Architekci z pracowni mJoy wnętrza dokonali prawdziwych cudów! Zobaczcie zdjęcia PRZED i PO!

  • 62-metrowe mieszkanie w starej, zdewastowanej suszarni na najwyższym piętrze bloku. Po gruntownym remoncie powstało tu nowoczesne, kolorowe wnętrze.
  • Życzeniem Inwestorów było zachowanie przestronnego wnętrza przy jednoczesnym uzyskaniu trzech pokoi (dotąd były tylko dwa).
  • Dodatkową przestrzeń wydzielono loftową, szklaną ścianką. 
  • W salonie zaprojektowano także zabudowę RTV, poprzecinaną czarnymi, metalowymi elementami, charakterystycznymi dla całego mieszkania. 
  • W sypialni wszystkie fronty szafy zostały wykonane w lustrach, które odbijają światło dzienne, wpadające przez okno.
  • Ciekawostką są parapety, które zostały wykonane z litego drewna, Architekci odzyskali je ze starych półek, znajdujących się niegdyś w tym lokalu.

Zapowiadał się trudny remont - wspominają autorzy projektu, architekci z pracowni mJoy wnętrza. Lokal na najwyższym piętrze starego bloku był bardzo zniszczony, z wybitymi szybami, trocinami zamiast podłogi i innymi niespodziankami, które miały wyjść w trakcie remontu.

- Klienci od razu powiedzieli, że zależy im na kompleksowym rozwiązaniu. Potrzebowali kogoś, kto zaprojektuje i wykona całość, włącznie z remontem, stolarką i wstawieniem mebli. Podjęliśmy się tego zadania - mówi Renata Michałowicz z biura projektowego mJoy wnętrza. I dodaje - Życzeniem Inwestorów było zachowanie przestronnego wnętrza przy jednoczesnym uzyskaniu trzech pokoi (dotąd były tylko dwa). Klienci oprócz salonu i sypialni potrzebowali więc osobnego pomieszczenia na gabinet.

Jak zrobić trzeci pokój, gdy metraż na to nie pozwala? 

Tak gruntowny remont wymagał zdecydowanych decyzji, ale i dokładnego poznania potrzeb, oczekiwać i stylu życia przyszłych mieszkańców. Już w trakcie pierwszych rozmów jasne było, że aby otrzymać wymarzony trzeci pokój do pracy w domu nie da się po prostu dostawić dodatkowych ścian. 

- Wiedzieliśmy, że to ograniczy przestrzeń, stworzy wręcz klaustrofobiczne wnętrze. I z 62-metrowego mieszkania wyjdą 3 pokoje typu "tramwaj" - mówi Renata Michałowicz

Tak narodził się pomysł dużej loftowej ściany, która oddzieli część salonową od sypialni, a jednocześnie pozostawi otwartą przestrzeń. Choć na pewno nie jest to rozwiązanie dla wszystkich, właścicielom tego mieszkania rozwiązanie się spodobało.  

- Żeby zapewnić właścicielom intymność, zainstalowaliśmy zasłony typu blackout. A w przeszkloną ścianę wkomponowaliśmy przesuwne drzwi, które tłumią ewentualny hałas dobiegający z salonu - dodaje architektka. 

Część dzienna - spójny pomysł na wnętrze

Projektanci zaplanowali wygląd loftowej ściany, która powstała we współpracy ze szklarzem. Z tych samych metalowych elementów, których użyto do budowy ściany, wykonana została podstawa stołu, ławy oraz innych drobnych elementów, składających się na wizerunek apartamentu.

Zaprojektowano także zabudowę RTV, poprzecinaną czarnymi, metalowymi elementami, charakterystycznymi dla całego mieszkania. W założeniu ściana telewizyjna miała optycznie skrócić wystający pion kanalizacyjny, a przede wszystkim sprawić,  że będzie on mało zauważalny. Dlatego ścianę za tv, blaty stołów i stolików wykonano z tego samego, drewnopodobnego materiału, co nadało spójności wnętrzu i ociepliło całość.

Nowoczesna i wygodna sypialnia

- W sypialni przewidzieliśmy wygodne 180-centymetrowe, a więc szerokie łóżko. Do tego wstawiliśmy prawie 3-metrową szafę z osobną częścią dla niego i dla niej. Wszystkie fronty szafy zostały wykonane w lustrach, które odbijają światło dzienne, wpadające przez okno. Dzięki temu zabiegowi powiększyliśmy przestrzeń oraz wpuściliśmy do niej więcej naturalnego światła. Gdy szafa jest zamknięta, wtapia się w otoczenie i praktycznie jest niezauważalna - mówi Renata Michałowicz

Idealnym dopełnieniem przeszklonej ściany jest tapeta za łóżkiem oraz szynowe oświetlenie, które swoją formą nawiązuje do metalowej ściany.

Oszczędny w formie, ale komfortowy gabinet

Gabinet miał być minimalistyczny i tak też został zaprojektowany oraz wykonany. Wszystkie elementy wyposażenia, takie jak półki czy biurko nawiązują do aranżacji salonu. Na ścianie znajdują się grafiki ukochanego miasta klientów.

- Ciekawostkę stanowią parapety, które zostały wykonane z litego drewna, Odzyskaliśmy je ze starych półek, znajdujących się niegdyś w tym lokalu. Ocieplają wnętrze i nawiązują do jego barwnej przeszłości - mówi Renata Michałowicz

Pierwotnie lokal posiadał dwie pary drzwi wejściowych. Jedne prowadziły do przedpokoju, a drugie do gabinetu. Oczywiście nowym właścicielom było to zupełnie niepotrzebne, a wręcz utrudniało funkcjonalne rozstawienie mebli. Dlatego drzwi zostały zamurowane.

- Dodatkowo doradziliśmy inwestorom wymianę elektryki w całym mieszkaniu, zwiększenie liczby gniazdek, umieszczenie ich w miejscach, w których faktycznie będą potrzebne. Ekipom wykończeniowym daliśmy wytyczne dotyczące punktów wod-kan, elektryki, zabudów stolarskich. W imieniu klientów nadzorowaliśmy prace remontowe i zadbaliśmy o wykończenie apartamentu pod klucz - wyjaśniają architekci.

Efekt? Nowoczesne i pełne dobrych rozwiązań mieszkanie w przestrzeni, której nikt nie dawał większych szans!

Projekt wnętrza: Renata Michałowicz, mJoy projektowanie wnętrz
Wykończenie wnętrza pod klucz: Renata Michałowicz, Michał Maciejewski, mJoy projektowanie wnętrz
Zdjęcia: Konrad Klukowski

 

 

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także