Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Dom stodoła - te projekty trzeba zobaczyć

Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
24 lip 2018 09:18

Prosta, ale duża bryła zwieńczona dwuspadowym dachem, drewniana deska na elewacjach, okna wychodzące na wiejskie podwórko i okoliczną przyrodę – dla coraz większej ilości inwestorów tak wygląda wymarzony dom.

Sentyment i tęsknota za spokojnym życiem na wsi, a może moda na adaptację budynków gospodarczych i przemysłowych na domy oraz towarzysząca jej tendencja do stylizowania budynków mieszkalnych na obiekty rustykalne lub industrialne? Możliwych powodów obserwowanej ostatnimi czasy popularności domów-stodół jest wiele. Pewny jest natomiast sam fakt ogromnego zainteresowania tego typu budynkami – widoczny zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami.

Przykładem tej mody jest stojący w okolicach Głogowa, na pograniczu wsi Grodziec Mały, dom zaprojektowany przez architektów z moskiewskiego biura Blank Architects (www.blankarchitects.ru). Działka otoczona jest rozległymi polami zamieszkiwanymi przez ptaki, zające oraz jelenie. Budynek z kolei usytuowany jest tak, że po jednej stronie z okien domu widać zabudowę okolicznej, XIX-wiecznej wsi, po drugiej – ogromne połacie porośniętego kwiatami pola. W tej idyllicznej scenerii zamieszkało małżeństwo, które po przejściu na emeryturę postanowiło przeprowadzić się z miasta na wieś, wybierając lokalizację w bezpośrednim sąsiedztwie domu mieszkającej tam już rodziny.

Miejsce nas zainspirowało – przyznają architekci z Blank Architects. To, co zmienne i to, co stałe. Pory orania pól, uprawy plonów, zbiorów kontrastujące ze znajdującym się nieopodal cmentarzem. Zaprojektowaliśmy dom, który miał uchwycić widoki w serii kształtów, dopasowujących się do scenerii za oknami. Twórcy projektu obrali sobie bowiem za punkt wyjścia, wokół którego powstała cała bryła... właśnie okna. Te z kolei są usytuowane tak, aby zapewnić widok na każdy z okolicznych elementów krajobrazu. W salonie wychodzą bezpośrednio na ogród i rosnące tam drzewo, z kolei z jadalni można podziwiać zmieniające się pory roku znajdujące odbicie w roślinności na polu. Przestrzeń spożywania posiłków tworzy z kuchnią otwartą strefę, która oprócz ukierunkowania na ukwiecone pole, jest zwrócona także w kierunku sąsiadującego domu rodziny inwestorów, umożliwiając wspólne biesiadowanie w rodzinnym gronie.

Kształt budynku, choć ściśle podporządkowany rozplanowaniu okien, wpisuje się idealnie w okoliczną wiejską zabudowę – architekci zadbali bowiem o to, aby dach od strony ulicy był tradycyjnie dwuspadowy. Ponieważ w domu zamieszkali seniorzy, został on przystosowany do poruszania się na wózku, jest też przede wszystkim jednopiętrowy. Proporcje budynku, brak drugiego piętra, wysokie sufity wewnątrz oraz w pełni drewniane elewacje nadają mu charakter nowoczesnej stodoły. Potęguje go dodatkowo fakt, że całą konstrukcję domu wykonano w technologii drewnianego szkieletu.

Drewna jest pod dostatkiem również w innym domu zbudowanym w stylu nowoczesnej stodoły. Położony pod Łodzią Dom Zamykany jest niemal w całości otulony drewnianą okładziną, która pokrywa nie tylko ściany, ale nawet... okna budynku. Największym wyróżnikiem budynku jest możliwość jego całkowitego zamknięcia za pomocą okiennic, które dzięki nieszablonowym detalom stapiają się z drewnianą fasadą, tworząc zwartą i niebanalną bryłę – podkreśla arch. Magdalena Koziej z pracowni Koziej Architekci (www.koziejarchitekci.com). Dom stoi w wyjątkowym otoczeniu, bowiem zlokalizowany jest w lesie, wśród drzew. Jak podkreśla autorka projektu, celem była architektura która w harmonijny sposób wtapiałaby się w naturalną okolicę. Kolejnym warunkiem projektu było stworzenie budynku przygotowanego na przerwy w zamieszkaniu, ale całorocznego. Uznaliśmy, że wymogi te najlepiej spełni dom typu „stodoła” z zadaszonym tarasem oraz gankiem – wyjaśnia architekt. Możliwość całkowitego zamknięcia bryły wraz z zastosowanymi rozwiązaniami takimi jak ogrzewanie elektryczne i materiały budowlane o wysokiej termoizolacyjności pozwoliły spełnić założenia projektowe.

Dom ma prostą, wręcz ascetyczną bryłę o prostokątnej formie zwieńczonej dwuspadowym dachem. Z jej drewnianym wykończeniem koresponduje bogato użyta we wnętrzach liściasta sklejka, którą wykorzystano w roli zabudowy meblowej, podbitki poddasza, a nawet poręczy schodów. Drewnianej kompozycji dopełniają dębowe parapety oraz blaty i fronty kuchenne. Pomimo aparycji nawiązującej ściśle do wyglądu stodoły (zwłaszcza w wersji „zamkniętej”), dom ma klasyczny podział przestrzeni typowy dla domów jednorodzinnych. Na parterze zaplanowano otwartą strefę dzienną z salonem, kuchnią i jadalnią, na piętrze – sypialnie i łazienkę.

Nie każdy dom-stodoła to budynek zainspirowany jej formą. Niektóre domy to najprawdziwsze obiekty gospodarcze zaadaptowane na cele mieszkalne. Przykładem takiej inwestycji jest położony w dolinie Bagnes w szwajcarskich Alpach, dom The Larch Barn. Metamorfozy górskiej stodoły podjęli się architekci z pracowni Alp’Architecture Sàrl (www.alparchitecture.ch) na życzenie swoich klientów, pary, która upatrzyła sobie w niej swój całoroczny dom. Podstawowym życzeniem właścicieli było wykorzystanie wyłącznie naturalnych materiałów. Podczas projektowania braliśmy pod uwagę nawet takie aspekty jako szara energia innych materiałów – opowiada architekt Laurent Berset. Jak relacjonuje, projekt miał spełniać wymogi jednego z najbardziej rygorystycznych certyfikatów energooszczędności przyznawanych w Szwajcarii, Minergie P. Największym wyzwaniem była zatem integracja licznych instalacji, mających umożliwić uzyskanie potrzebnych parametrów (panele i kolektory solarne, wentylacja z rekuperacją) z wyglądem i charakterem tradycyjnej stodoły. Starania architektów sprawiły, że Larch Barn stała się pierwszym tego typu budynkiem ze wspomnianym certyfikatem w całej Szwajcarii.

Ograniczenie zużycia energii było priorytetem, ale nie jedynym aspektem, na który zwrócono uwagę. Podczas prac adaptacyjnych, oryginalna stodoła została całkowicie rozebrana, a pozyskane deski policzone po czym wyprostowane i ponownie zmontowane w warsztacie. Stojący obecnie na granicy lasu budynek został również znacznie rozbudowany względem swojego pierwowzoru. Różnica w wymiarach i kształcie nie jest jednak drastyczna, dzięki wysiłkom architektów. Dobudówkę zlokalizowano z tyłu budynku, tak aby nie zaburzyła ona wyglądu frontowej fasady; parter z kolei rozbudowano o pomieszczenia zlokalizowane pod ziemią, w nowo utworzonej, betonowej piwnicy. Znalazły się tam garaż, łazienka, wejście oraz schowek. Część budynku usytuowana nad ziemią zyskała nowy, drewniany szkielet, który na końcu zwieńczono odnowionymi starymi deskami.

Inną koncepcję rewitalizacji starej stodoły mieli architekci z brytyjskiego biura Hudson Architects (hudsonarchitects.co.uk). Angielskie małżeństwo, Alan i Laura, wymarzyli sobie dom na działce położonej wśród zielonych łąk Suffolk. Zaadaptowana na cele mieszkalne miała być stara drewniana stodoła, pochodząca jeszcze z XVII wieku i rozbudowana na przestrzeni czasu do dwóch, prostopadłych względem siebie budynków. Klienci pragnęli pięknego, współczesnego domu zamkniętego w historyczne ramy, przy jednoczesnym utrzymaniu charakteru i poczucia przestrzeni charakterystycznych dla stodoły – relacjonuje architekt Robin Bertram, Head of Housing and Design w pracowni Hudson Architects.

Podczas prac renowacyjnych architekci starali się w jak najmniejszym stopniu zmienić zewnętrzny wygląd budynku, zachowując aparycję tradycyjnej stodoły. Dlatego też największą i jedyną modyfikacją bryły budynku było usunięcie jednopiętrowej dobudówki w takim kształcie w jakim występowała w oryginale (była usytuowana nieco niżej) i zastąpienie jej inną, również jednokondygnacyjną bryłą, która utworzyła nowe wejście do stodoły. Pozostałe zmiany dotyczące zewnętrznej części budynku objęły jego ocieplenie, wymianę drewnianych desek i ułożenie nowej dachówki. Największym wyzwaniem była ochrona istniejącej struktury budynku. Ze względu na jej wiek, kluczowym aspektem była specyfikacja nowo użytych materiałów, detale technologiczne musiały być zaplanowane bardzo uważnie, tak aby zapewniały cyrkulację powietrza – wymienia Robin Bertram. Cokoły ścian pozostały niemal niezmienione, a ilość nowych okien ograniczono do minimum, tak aby stodoła nie wyglądała zanadto jak zwykły dom.

Rustykalna bryła kryje jednak na wskroś współczesne wnętrze. Strefa dzienna jest otwarta, z ultra-nowoczesną kuchnią, w której miejsce do przechowywania gwarantuje wysoka zabudowa a robocze blaty rozdzielono na dwie wyspy – jedną do zmywania, a drugą do gotowania. Wszystko wykończone na wysoki połysk i utrzymane w minimalistycznej formie. Wysoki sufit wsparty na zabytkowych drewnianych deskach, kontrastujących spektakularnie z białym tynkiem pozwolił na wkomponowanie we wnętrze przeszklonej antresoli. Na niej urządzono dwie sypialnie – dla gości oraz master bedroom połączoną z łazienką. W drugiej stodole urządzono salon wypoczynkowy z wysoką, wolno stojącą ścianą wykończoną ciemnoszarym tynkiem o aksamitnej fakturze harmonizującej z kolorowymi meblami wypoczynkowymi. W monolit wpisano nowoczesny kominek. Tworząc projekt architekci starali się zbudować konsekwentny dialog pomiędzy tym, co nowe a tym co stare, tradycyjne. Śmiało można rzec, że z udanym skutkiem.

Tekst: Anna Sołomiewicz

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także