PARTNER PORTALU
Wczoraj i dziś

Wczoraj i dziś

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 kwi 2008 00:00

Staromodne obrazy, ciężkie meble, staroświecki gabinet, a do tego bardzo nowoczesna, minimalistyczna kuchnia. Kolaż w dobrym stylu.

Stylowe – to słowo samo ciśnie się na usta jako określenie prezentowanego mieszkania z Wrocławia. Jego właściciele, zakochani są w antykach. Do nich należą wszystkie klasyczne akcenty wystroju. Od lat kolekcjonują starodawne meble, obrazy, rzeźby i drobiazgi. Nie chcieli jednak mieszkać w muzeum, ponieważ cenią sobie zarówno elegancję, jak i „nowoczesne udogodnienia”. W ich lokum, w sensie dosłownym, spotkało się „wczoraj i dziś”. Część salonową domu zdominowały masywne kanapy i fotel z XXI wieku. Aby nie „odstawały” za bardzo od „twardego” stylu wyposażenia wnętrza, obito je skórą. Tkanina w tym przypadku byłaby po prostu za miękka.

Między meblami stanął stolik kawowy. Ściany ozdobione zostały obrazami w stylowych, pozłacanych ramach, a także ...telewizorem. Razem z zamontowaną pod nim aluminiową, wąską konstrukcją na płyty i sprzęt DVD, nie pasowałby do całości, gdyby nie oświetlająca go, stojąca w rogu stylowa, duża lampa. Tradycyjny charakter salonu podkreśla też olbrzymi, zabytkowy zegar i ustawiona pod oknem rzeźba postaci człowieka. Właścicielka wnętrza jest osobą niesłychanie towarzyską. Uwielbia przyjmować gości i serwować im domowe przysmaki. Aby w czasie przygotowywania potraw nie zachodziła potrzeba „opuszczenia” towarzystwa, a podawanie gotowych dań było maksymalnie ułatwione, architekt zaproponowała kuchnię otwartą na salon.

Strefa kuchenna

Część kuchenną tworzy, oddzielona od stref użytkowych blatem barowym, wyspa. Blat ma kształt litery L („otwiera się” na część jadalnianą). Od strony salonu ustawiono przy nim nowoczesne krzesełka barowe. „Bufet” oświetla i jednocześnie zdobi, pas luksferów. Dodają one barowi lekkości i zapewniają w salonie „grę świateł”, która tworzy wyjątkowy klimat. Kuchnia jest od „A do Z” nowoczesna. Od zabudowy z piekarnikiem, poprzez szafki i blat, aż po podłogę, wszystko jest jasne i lekkie. Nad płytą grzewczą zamontowano niecodzienny okap, który wygląda jak długa, metaliczna rura (kwadratura tradycyjnych okapów nie pasowała do całości wystroju).

Bar oświetlają nisko zawieszone, owalne lampy. Dodatkowo w podwieszany sufit w kuchni wprawiono lampki punktowe. Jadalnię tworzy stylowy stół i dobrane do kompletu krzesła gięte. Zawieszony nad stołem nowoczesny żyrandol, stylistycznie spaja strefę jadalnianą ze strefą roboczą. Nie opodal, pod ścianą, stanęła wiekowa serwantka. A ponieważ stylowe meble muszą być w odpowiedni sposób wyeksponowane, w specjalnie zrobioną niszę – wstawiono ramę, która ładnie okala mebel i podkreśla jego urodę. Pomimo zamiłowania do ciemnych, starych mebli, pani domu gustuje w jasnych kolorach. Dlatego ściany w salonie są kremowe, zaś w sypialni panuje delikatny wrzos i fiolet (narzuta na łóżko, ściany i romantycznie zwiewne, dołem upięte firany).

Zastosowane barwy mają dodatkowy plus – działają uspokajająco. Na ścianie wisi prostokątne lustro oprawione w ozdobną złotą ramę, nawiązującą do ram obrazów w innych częściach mieszkania. Uosobieniem, czy raczej „umeblowieniem”, stylowych pasji gospodarzy jest gabinet. Można odnieść wrażenie, że czas się tutaj cofnął. Zgromadzone tutaj sprzęty odwołują się do różnych epok z dalszej i bliższej przeszłości: sofa, fotele i stolik karciany to „ludwiki”, elegancka serwantka to tzw. młody eklektyzm. Atmosferę przeszłości czuje się także w łazience. Obrazuje go niewielki stolik-toaletka w kącie i stylowa, tapicerowana ławeczka koło wanny. Wanny o ciekawym, organicznym kształcie, wyłożonej (podobnie jak całość łazienki) płytkami gresowymi o jasnym odcieniu.

Urok wnętrza podkreśla kryształowy żyrandol oraz, „nieantyczne” co prawda, ale doskonale komponujące się z całością, stylowe drobiazgi, np. wieszadełko na akcesoria do golenia ustawione na umywalce. A ponieważ diabeł zazwyczaj tkwi w szczegółach, to właśnie detale, tak naprawdę, tworzą niepowtarzalny nastrój tego domu. Ramy obrazów i luster, lampy czy też „mieszkająca” w przedpokoju, nadzwyczajnie stylowa, laseczka. Nie byłoby w niej może nic oryginalnego, gdyby właśnie nie detal – jej głownia, zrobiona z metalu rzeźbionego w kształcie kaczego łebka. Urocze, w dobrym stylu i pomysłowe zarazem.

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także