Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Projekt "Biały domek". Konkurs Dobrze Mieszkaj - Najlepsze Projekty

Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
31 gru 2019 08:46

Biel uzupełniona przez drewno oraz wiklinowe dekoracje i dodatki to kwintesencja całego wystroju wnętrza. Spotykamy tu zaskakujące połączenia starych i nowoczesnych mebli oraz ciekawie zestawione detale. Wszystko tworzy ciepły, rodzinny klimat i nadaje wnętrzu niepowtarzalny charakter. Wnętrze bierze udział w konkursie "Dobrze Mieszkaj - Najlepsze Projekty" na najciekawszy projekt opublikowany na łamach magazynu Dobrze Mieszkaj w roku 2019.

Projekt: Justyna Majewska, Biały Domek Home Decor. Zdjęcia: Bartosz Jarosz. Stylizacja: Katarzyna Masłowska. Wnętrze opublikowane w wydaniu 5/2019 magazynu Dobrze Mieszkaj.

Justyna Majewska, z zamiłowania projektantka wnętrz, z pasją opowiada o metamorfozach, które przechodzi jej mieszkanie w przedwojennej kamienicy w Gliwicach, gdzie mieszka wraz z mężem Wojciechem oraz dziećmi: Marią Mikołajem i Jasiem. „Biały domek” to również nazwa prowadzonego przez nią fanpage'a.

Wszystko zaczęło się od projektów „zrób to sam”. Na początku przerabiałam pojedyncze meble, malowałam je. Nieśmiałe przygody z projektami DIY z czasem przerodziły się w prawdziwą pasję. Poza poszukiwaniem pomysłów w sieci, uwielbiam stare składy, strychy, piwnice, gdzie powoli zbieram pojedyncze perełki do kolejnych stylizacji. Stopniowo każda wyszukana rzecz znajduje swoje miejsce w tym domu – opowiada pani Justyna. Właścicielce nigdy nie brakuje pomysłów na kolejne aranżacje mieszkania. Inspiracji szuka w magazynach, internecie, na targach staroci. Potrafi umiejętnie połączyć stare z nowym. W przedwojennym, poniemieckim domu, do którego wprowadzili się dziadkowie męża po wojnie, mieszkamy już ponad 14 lat. Zajmujemy piętro i poddasze. We wnętrzu znajdują się zarówno przedwojenne meble, naczynia i dekoracje, jak również elementy wyposażenia z IKEA i bibeloty odzwierciedlające najnowsze trendy – podkreśla właścicielka. – Dom musi odpowiadać potrzebom całej naszej szóstki, bo członkiem rodziny jest również seter szkocki Alex – dodaje z uśmiechem.

Kształt mieszkania ciągle ewoluuje. Rodzinne lokum przetrwało już wyburzanie ścian, otwieranie i zamykanie strefy dziennej, jak również adaptację poddasza na potrzeby starszych dzieci, a ostatnio, wygospodarowanie oddzielnego pokoju dla najmłodszego Jasia. Mąż żartuje, że nigdy nie wie, w jakim stylu zastanie mieszkanie po powrocie z pracy – podsumowuje swoje upodobanie do zmian pani Justyna. Pierwotnie mieszkanie było urządzone w stylu typowo prowansalskim – białe, z urokliwymi zasłonkami. Potem przyszedł czas na styl skandynawski, a teraz w naszym domu króluje boho. Do każdej metamorfozy wnikliwie się jednak przygotowuje, śledzi aktualne trendy wzornicze, stale poluje na ciekawe meble i przedmioty, którym chce nadać nowe życie. Stopniowo gromadzę wypatrzone na targach staroci czy w internecie meble i dekoracje. Potem staram się je umiejętnie skomponować i robię tzw. „wielkie bum” – w pewnym momencie dom zyskuje nowy wygląd – opowiada właścicielka.

Zanim wnętrze nabrało obecnego kształtu, całe piętro przedwojennego domu przeszło gruntowny remont. Zmiany wymagał przede wszystkim układ funkcjonalny. Na pierwszy ogień poszła ściana pomiędzy kuchnią i jadalnią – tak powstała przestrzenna kuchnia z jadalnią i salonem. Przebudowując wnętrze odkrywamy elementy historii. Kiedy wyburzaliśmy ścianę mogliśmy zobaczyć całą ówczesną technologię docieplenia z wykorzystaniem m.in. słomy. Tego typu domy możemy spotkać na całej naszej ulicy, jak również w kilku innych częściach Gliwic. Mają one taką samą architekturę i układ funkcjonalny – mówi Justyna Majewska.
Otwarta przestrzeń salonu i jadalni wprowadza do wnętrza dużo światła i daje poczucie swobody całej rodzinie. Efekt spójności w tej części mieszkania wzmacnia jednolita w całym wnętrzu drewniana podłoga w lekko karmelowym odcieniu. Optyczne powiększenie wnętrza to efekt dobrze dobranej kolorystyki ścian. Dominującą biel ciekawie uzupełniają szarości, beże i czerń. Te kolory projektantka konsekwentnie zastosowała w każdym pomieszczeniu. Za pomocą czerni i szarości wyeksponowała poszczególne strefy w mieszkaniu. Nie zabrakło też miejsca na modny kamień – wykończona jest nim ściana w jadalni.

Połączony z jadalnią i kuchnią salon jest sercem domu. W tym miejscu cała rodzina spędza najwięcej czasu. Wiele mebli „opowiada” tu swoją ciekawą historię. Piękny okrągły stół, kupiony w serwisie internetowym, został pomalowany techniką shabby chic. Odnawiałam go w garażu, gdzie mam swój mały warsztat. Na początku został wyszlifowany i tym samym pozbawiony ciemnej bejcy. Przez kilka miesięcy cieszył oko surową formą drewna. W kolejnej odsłonie naszego mieszkania wszystko zaaranżowałam na biało, więc i stół został pomalowany – opowiada pani Justyna.
Swoją opowieść ma również portal kominkowy. Jest w całości z drewna. Do jego konstrukcji wykorzystałam materiał sprzedawany w markecie budowlanym jako drewniane parapety. Z kolei rzeźbiony dekor znalazłam na targu staroci w Bytomiu. Całość została pomalowana farbą do mebli przy użyciu gąbki. Wcześniej woskową świecą przeciągnęłam drobne elementy dekoracyjne i kanty mebla. Uzyskałam świetny efekt postarzenia z delikatnymi przetarciami – relacjonuje projektantka. Ten portal także wędruje po całym mieszkaniu, wraz z kolejnymi zmianami odnajduje swoje miejsce i wpisuje się w kolejne stylizacje. Z kolei drewniany stolik-pieniek ustawiony obok kanapy właścicielka wypatrzyła podczas rodzinnego spaceru po lesie. Po oczyszczeniu, pomalowaniu na biało i dokręceniu ręką Wojtka kółek, awansował na pełnoprawny mebel salonowy.

W królestwie pani domu, czyli kuchni wszystko musiało być eleganckie, spójne stylistycznie z resztą wnętrza i zarazem praktyczne. Szafki, blat i ściana nad nim są wykonane z laminowanego MDF-u, łatwego do utrzymania w czystości. Pierwotnie ciemne fronty zabudowy meblowej, zyskały też dzięki staraniom właścicielki, nowy image. Na początku w kuchni były szafki zamknięte, ale męczyło mnie stałe ich otwieranie. Dużo gotuję i lubię mieć wszystko pod ręką. A ten artystyczny nieład wpisuje się w nasz ogólny styl boho i intensywne życie pięcioosobowej rodziny z psem – opowiada właścicielka.
W pomalowanej na biało sypialni centralne miejsce zajmuje łóżko z IKEA. Jednak Justyna nie byłaby sobą, gdyby nie nadała mu indywidualnego charakteru. Realizując pomysł ze strony DIY Ikea Hackers wykorzystałam podstawowe łóżko Malm, a jako zagłówek i boki zastosowałam deski elewacyjne – opisuje właścicielka. W zależności od nastroju, pozwala sobie na wprowadzenie wyraźniejszych akcentów kolorystycznych, takich jak pościel i poduchy w odcieniu butelkowej zieleni. Relaksowi sprzyjają też gustownie wyeksponowane, naturalne kwiaty. Tutaj, podobnie jak w całym mieszkaniu, nie brakuje miejsca na dekoracje. We wnętrzu królują naturalne materiały: kosze, plecione lampy, lustra, lampiony i świece. Część z nich to oryginalne pamiątki z podróży do Grecji. W domu spotkamy wiele akcentów dekoracyjnych wykonanych z trawy morskiej, juty i drewna, które uwydatniają swoje piękno na tle bieli i szarości.

Tekst: Katarzyna Masłowska

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także