Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

James Bond i Al Pacino: mieszkać z gwiazdami kina

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
07 kwi 2009 12:37

To mieszkanie w głównej mierze „urządziły” pasje pana domu, a szczególnie ta największa – kino. Sprytnie przemycono sylwetki ulubionych aktorów i bohaterów filmowych: Ala Pacino, Johna Travolty, Jamesa Bonda.

O „szczególne potraktowanie” kultowych postaci kina i wpasowanie ich w aranżację mieszkania zadbała arch. Katarzyna Merta-Korzniakow. Z myślą o filmowej obsadzie, a przede wszystkim panu domu – Krzysztofie – stworzyła nowoczesne, minimalistyczne wnętrza.

Panują tu kolory „podstawowe”, jak na mężczyznę przystało: biel, czerń i szarość. Pan domu chciał przede wszystkim, aby jego mieszkanie było przestronne i wygodne. A dwa elementy uznał za konieczne: podłogę z ciemnego drewna i plakaty z ulubionych filmów. Kino bowiem, poza muzyką (rockiem progresywnym), to jego ulubiona pasja. Ogromna kolekcja płyt wymagała stworzenia dla nich miejsca – specjalnie zaprojektowanych przez architekt półek.

W męskim stylu

Jednak w chwili obecnej pan Krzysztof myśli już nad dodatkowymi stojakami na płyty, których wciąż przybywa. Wspólnie z architekt wybrał plakaty stanowiące swoiste emblematy poszczególnych wnętrz. Oprawione w ramy, czy zawieszone na linkach, doskonale harmonizują z industrialnymi elementami – jak choćby halogenowe oświetlenie w prostych, stalowych oprawach. I tak, podążając codziennym rytmem tego domu, warto prześledzić niebanalne zastosowanie motywów dekoracyjnych.

Już podczas pobudki, przed oczami Krzysztofa stoi... Rocky Balboa. Bowiem w sypialni, naprzeciw łóżka, zawieszono plakat, który potrafi nastroić do działania. Jednak gdyby to przebudzanie nie okazało się wystarczająco silne... to już o krok, bo w łazience, podczas mycia zębów, w lustrze nad umywalką, jego wzrok napotyka wypisany czerwonymi literami slogan, słowa Benjamina Franklina: „Well done is better than well said”.

Komentarz wydaje się zbyteczny. Działanie i życiowa energia po prostu wyzierają z każdego kąta tego mieszkania.

Zbliżając się do kuchni pan domu znajduje się pod czujnym spojrzeniem Vincenta Vegi, „celującego z pistoletu” do wchodzących. Gotowaniu nieodłącznie towarzyszy klimat kultowego filmu „Pulp Fiction”. Jednak to nie dość wrażeń. W salonie, który został idealnie zaplanowany do tego, by przyjmować gości, można nie tylko urządzić seans filmowy, ale też kameralną imprezę w gronie przyjaciół.

Tym razem to James Bond wita nas zza baru z kieliszkiem martini... Bynajmniej nie Al Pacino (z sąsiedniej ściany), który raczej stroni od towarzystwa. To mieszkanie jest stworzone do beztroskiego relaksu, na czym szczególnie zależało Krzysztofowi:

– W domu tylko odpoczywam, nie przynoszę tu pracy. Dlatego nie zaplanowałem typowego biurka i miejsca z komputerem.

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także