Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

PARTNER PORTALU

Dom-stodoła. Piękna realizacja z okolic Krakowa

Autor: Katarzyna Masłowska
28 marz 2017 14:16

Wielkie okna, które otwierają się na otaczający sielski krajobraz oraz wysokie pokoje z białymi ścianami wypełnione światłem i uczuciem nieskrępowanej przestrzeni... to marzenie wielu z nas. Niektórzy, tak jak architektka Ola Wołczyk, już je zrealizowali.

Forma budynku mieszkalnego została utrzymana w charakterze wiejskiego siedliska. Prosty, dwuspadowy dach i elewacje pokryte deskami z modrzewia, spatynowanymi na ciemny kolor, z powodzeniem upodobniły dom do charakterystycznych dawnych wiejskich zabudowań spotykanych jeszcze gdzieniegdzie na tym terenie.

W pobliżu głównego budynku wzniesiono garaż w podobnej stylistyce. W garażu zaprojektowano też poddasze, które stało się dobrym miejscem na przechowywanie rzadziej używanych przedmiotów i narzędzi.

Nieskrępowana przestrzeń

Kształt budynku stwarzał sposobność do zaprojektowania wnętrz o rozległej przestrzeni. Sufit w pomieszczeniach dziennych parteru sięga wysokości 8 metrów. Całkowicie przeszklona frontowa ściana budynku otwiera wnętrza na zewnątrz, dodatkowo powiększając wizualnie pokój dzienny.

Inwestorzy zawczasu upewnili się, że otaczający posesję teren, jako rolny, nie podlega zabudowie, mają więc pewność, że nic w przyszłości nie popsuje im przyjemności podziwiania piękna otaczającego dom krajobrazu.

Układ funkcjonalny

Na parterze oprócz strefy dziennej złożonej z salonu, jadalni i kuchni, znajdują się także pracownia pani domu, do której wejście prowadzi wprost z wiatrołapu oraz spiżarnia. Jest też niewielka łazienka z prysznicem i kotłownia połączona z pralnią.

Na piętrze umieszczono trzy sypialnie – dla rodziców, dwójki dzieci i gości. Na tej kondygnacji przewidziano także miejsce na łazienkę i dwie obszerne garderoby. Istnieje możliwość wykorzystania jednej z garderób jako drugiej łazienki, jeśli kiedykolwiek w przyszłości zaszłaby taka potrzeba.

Na antresoli otwartej na przestrzeń parteru znajduje się biblioteka. Oryginalne regały powstały ze specjalnie zamówionych przez inwestorkę skrzynek na owoce.

Jak w przeszklonej stodole

W szczytowej przeszklonej partii budynku zaprojektowano na piętrze od frontu gabinet pana domu. W zależności od tego, skąd pada światło słoneczne, właściciel może zmieniać pozycję osadzonego na kółkach stolika-biurka.

Wówczas ma on nie tylko atrakcyjny widok na rozległy krajobraz, ale także wgląd w przestrzeń salonu i jadalni, znajdujących się poniżej – wszystko dzięki przeszkleniom zastępującym większość przegród w tym pomieszczeniu.

A kiedy promienie słoneczne wpadające do pomieszczenia przez ścianę elewacyjną stają się zbyt męczące, można osłonić wnętrze przed słońcem, dowolnie zmieniając za pomocą pilota ustawienie żaluzji.

Natura na każdym kroku

Pomysł na surową, „naturalną” formę budynku jest konsekwentnie realizowany nie tylko w jego wyglądzie zewnętrznym, ale także w wystroju wnętrza. I tak, zwyczajne deski (chociaż z modrzewia), którymi obłożony jest budynek mieszkalny i garaż, znajdują dopełnienie w równie naturalnym betonowym, nieotynkowanym stropie pomiędzy parterem i piętrem.

Drewniana podłoga ze śladami „twórczości” korników, które zostały przy pomocy środków chemicznych skutecznie wyprowadzone, stwarza naturalny efekt zasiedzenia, starości (jest ostatnio bardzo modne imitowanie tego rodzaju autentyków). Ponieważ pani domu nie lubi płytek ceramicznych, do wykończenia narażonych na zawilgocenia ścian łazienek zastosowała system impregnacyjny, który skutecznie je zabezpiecza przed działaniem wilgoci.

Ścianę nośną pomiędzy kuchnią a wiatrołapem, na której z jednej strony umieszczono szafki, piekarnik, mikrofalówkę, lodówkę, z drugiej zaś wielkie lustro, pomalowano czarną farbą tablicową. Jej szarą odmianą pokryto ściany niektórych pomieszczeń, w tym w sypialni właścicieli.

Zaprojektowany, aby ewoluować

Jak zaznacza architekt, autorka projektu: Decyzję o wielkiej szklanej fasadzie podjęliśmy na długo przed powstaniem pierwszego szkicu. Wiedzieliśmy że wnętrza będą jasne, proste i syntetyczne, a dom z zewnątrz czarny. Założenie było takie, że powstanie dom dopasowany do naszych nietypowych potrzeb. Musiały znaleźć się w nim dwie niezależne przestrzenie do pracy – moja pracownia na parterze i przeszklony gabinet na piętrze.

Chcieliśmy stworzyć dużą strefę dzienną, z kuchnią, jadalnią i wielką sofą, ale też z miejscem na zabawę dzieci. Chodziło nam o to, by była to przestrzeń gdzie toczy się życie, integrujące rodzinę i pozwalające każdemu z nas robić różne rzeczy i być razem. Poddasze jest strefą prywatną. Wszystkie wnętrza są wysokie, otwarte do kalenicy, co pozwoli nam w przyszłości wybudować w pokojach dzieci antresole do spania.

Dom został wymyślony w taki sposób, by łatwe było modyfikowanie funkcji niektórych pomieszczeń. Został tak zaprojektowany, by mógł ewoluować wraz z naszymi zmieniającymi się w czasie potrzebami bez wielkiej inwazji budowlanej. Możemy na przykład łatwo adaptować jedną z garderób na poddaszu na łazienkę, połączyć pokoje dzieci, zmienić funkcję mojej pracowni w sypialnię z osobną łazienką.

Nasz dom jest funkcjonalny, sprawdził się dobrze w użytkowaniu. Lubimy zmieniający się wraz z porami roku i dnia widok za wielkim oknem który jest głównym elementem dekoracyjnym w prostych i pozbawionych ozdobników wnętrzach.

Informacje o projekcie:

Lokalizacja: Kraków

Projekt: Ola Wołczyk

Współpraca: Joanna Wużyk

Inwestor: Ola Wołczyk-Perłak i Marcin Perłak

Powierzchnia działki: 1.200 m2

Powierzchnia użytkowa: 200 m2

Kubatura: 950 m3

Zdjęcia: Hanna Długosz

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także