Nowoczesne mieszkanie - zobacz gotowy projekt

Nowoczesne mieszkanie - zobacz gotowy projekt

Autor: Anna Usakiewicz
23 paź 2016 10:19

120-metrowe mieszkanie miało tradycyjny układ przestrzenny, z dużą ilością ciągów komunikacyjnych. Po zmianach powstała otwarta przestrzeń z towarzyszącą jej kuchnią.

Idealny wystrój wnętrza odpowiada nie tylko najnowszym trendom, ale przede wszystkim potrzebom domowników. Mieszkanie Anety i Pawła zmieniało się wraz z różnymi rozdziałami jej życia.

Otwarta przestrzeń

Kiedy Aneta i Paweł zgłosili się do architekta Konrada Zduńskiego, była na etapie przeprowadzki, a priorytetem w projektowaniu wnętrza była przestrzeń. Zależało nam na tym, żeby było dużo miejsca do przechowywania. Przeprowadzaliśmy się ze znacznie większego domu i towarzyszyła nam obawa, że się po prostu nie pomieścimy – opowiada właścicielka. Mieszkanie, choć o sporym 120-metrowym metrażu, miało tradycyjny układ przestrzenny, z dużą ilością ciągów komunikacyjnych. Korytarze zajmowały dosyć dużo miejsca i powodowały poczucie ewidentnej straty – opowiada architekt Konrad Zduński. Zrezygnowaliśmy z oddzielnego holu i wyburzyliśmy ścianę pomiędzy kuchnią a dużym pokojem. Powstała otwarta przestrzeń z towarzyszącą jej kuchnią, wchodzącą w mały zaułek, z którego jednak bardzo mocno wystaje – dodaje architekt.

Tak odmieniona strefa dzienna stała się centrum całego mieszkania, swoistym „mieszaczem ruchu” – jak określił ją sam autor projektu. Bezpośrednio z nią skomunikowana jest strefa prywatna pana i pani domu, do której prowadzą dyskretne drzwi schowane w wysokiej, drewnianej zabudowie. Z kolei dostęp do usytuowanej po przeciwległej stronie salonu przestrzeni dzieci – z dwiema równorzędnymi sypialniami, łazienką i garderobą – zapewniają przeszklone przesuwne drzwi.

Zabudowa meblowa

Wyburzając ściany zyskano poczucie większej przestrzeni, wciąż jednak otwartą kwestią było pytanie, jak i gdzie pomieścić wszystkie przedmioty, które przywieźli ze sobą z poprzedniego lokum domownicy. Największe wyzwanie stanowiła imponująca kolekcja płyt DVD z filmami, których wielbicielami są pan i pani domu. Architektowi udało się jednak przekuć potencjalny problem w jeden z najbardziej imponujących elementów wystroju wnętrza. Rozciągająca się na całą ścianę drewniana zabudowa wydaje się być jedynie dekoracyjnym detalem ocieplającym wizualnie wnętrze, budującym w nim swoistą geometrię. W rzeczywistości za każdym z drewnianych frontów kryje się szafka wymierzona perfekcyjnie pod wymiar klasycznego pudełka z płytą DVD – tak, aby nie powodować nawet najmniejszych strat przestrzeni.

Powstały w ten sposób przytulny obrazek powielono na równoległej ścianie pokoju dziennego. Chcieliśmy wprowadzić pewien porządek. Dwie dłuższe ściany tego salonu miały stanowić jego oprawę, dawać poczucie kanionu ukierunkowującego na przepiękną zieleń za oknem – wyjaśnia Konrad Zduński. Widok za oknem jest tylko jednym z elementów, które zaakcentowano poprzez aranżację salonu. Pod sufitem przy przeszkleniu zamontowano wysuwany ekran, a po przeciwległej stronie – projektor. Nakreśliliśmy oś, która nadałaby wagę ekranowi. Jest to odwołanie do upodobań właścicieli – konkluduje architekt.

Konsekwencją powstałego kanionu są dwukolorowe fronty zabudowy kuchennej. Meble we wnęce utrzymano w sterylnej bieli przełamanej czarnymi blatami, podczas gdy wysoki słupek ze sprzętem AGD został włączony w aranżację salonu. Przechodzi on płynnie w drewniane panele, z których jeden skrywa tajne drzwi do strefy z sypialnią i łazienką pani i pana domu. Wszystko utrzymane w tym samym miodowym wybarwieniu.

Naturalne materiały, żywe kolory

Przytulne drewno znalazło się nie tylko na ścianach w strefie dziennej, ale również na podłodze w salonie, w przestrzeni łazienki przy sypialni małżeńskiej oraz samej sypialni. Przedtem mieliśmy dom, w którym było dużo drewna. Bardzo lubię ten materiał, tworzy dobry nastrój – wyjaśnia pani Aneta. Tam gdzie nie ma drewna, wspólnym mianownikiem jest miętowe szkło, które przewija się w aranżacji łazienek, stanowi drobny akcent na ścianie nad blatem w kuchni oraz przesłania intymną strefę dzieci od strony salonu.

Z czasem zielonkawe detale zaostrzyły apetyt właścicielki na kolor. Kiedy wprowadzaliśmy się do mieszkania, zarówno my, jak i architekt chcieliśmy, aby było prosto, wręcz męsko. Po pięciu latach zdecydowałam się jednak na drobną metamorfozę, która wprowadziła do wnętrza kroplę koloru – opowiada właścicielka, która tym razem zdecydowała się skorzystać z usług kobiety. Celem było bowiem zmiękczenie wizualne wnętrza, nadanie mu subtelności i kobiecego charakteru. Wnętrze było bardzo dobrze zaprojektowane jednak widać w tym było męską rękę – mówi architekt Ola Węgiełek, która podjęła się metamorfozy mieszkania. Kosmetyczne zmiany objęły strefę dzienną oraz trzy sypialnie. Odnowiono również balkon. Pani Ola postanowiła przemienić go w naturalne przedłużenie salonu, wyściełając wszystko drewnem w ciepłym kolorze. Zabudową z desek pokryto również klimatyzator, który – lekko wysunięty – służy teraz za stolik. Dodatkowo powstała wnęka jest otworem na donice. Sąsiadując z oknem w kuchni zapewnia bezpośredni dostęp do domowego zielnika na balkonie. Intensywny różowy kolor leżanki stanowi mocny akcent w aranżacji całej przestrzeni na zewnątrz mieszkania.

Wewnątrz wzrok przyciągają żółte fotele, ciekawie kontrastujące z odświeżonym antracytowym obiciem wypoczynku i pufa pełniącego rolę stolika kawowego. Są całkowicie nowym akcentem we wnętrzu, wybranym wspólnie przez właścicielkę i architektkę. Pani Aneta znalazła model fotela, a ja zaproponowałam kolor żółty. Bardzo szybko się dogadałyśmy i miałyśmy już to odhaczone – wspomina Ola Węgiełek. Odważna kolorystyka mebli wraz z ich miękką, pluszową fakturą sprawiły, że wnętrze nabrało pożądanego przytulnego klimatu. Lekkość, za sprawą polakierowania na wysoki połysk, zyskały meble w kuchennym zaułku oraz biała zabudowa w jednej z łazienek. Wyraźnym dekoracyjnym detalem, wyznaczającym granicę pomiędzy kuchnią i salonem stała się biała ażurowa lampa, która zastąpiła dyskretne oświetlenie punktowe.

Lifting sypialni

Delikatny lifting przeszły również wszystkie sypialnie. Zielonkawe szkło, które wspólnie z drewnem spajało stylistycznie całe mieszkanie posłużyło za inspirację do zmiany kolorystyki tapicerowanego zagłówka w sypialni małżeńskiej. Elegancką czarną skórę zastąpił miękki aksamit w miętowym wydaniu.

W kolejny etap swojego życia pani Aneta wchodzi z mieszkaniem, które łączy pragmatyzm i innowacyjne rozwiązania z delikatną finezją. Całość tworzy efektowną kombinację, w której odczuwalny jest dotyk zarówno męskiej, jak i kobiecej ręki. W tej formie czeka na kolejny rozdział...

Tekst: Anna Sołomiewicz

Zdjęcia: Mariusz Purta/P2 FOTO, stylizacja: Bożena Kocój

Projekt wnętrza: arch. Konrad Zduński; Pracownie Projektowa KZ

Metamorfoza wnętrza: arch. Aleksandra Węgiełek; Węgiełek Studio Projektowe

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także