Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Nowoczesne wnętrze: piękne i bardzo wygodne. Ten dom zachwyca!

Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
01 cze 2020 11:28

Glass House zlokalizowany jest na skraju miasta. Został zaprojektowany dla pary zafascynowanej podróżami, przygodami i naturą. Pasje właścicieli udało się architektom idealnie wpisać w kształt domu i charakter wnętrza.

Naczelną ideą, przyświecającą architektom, Hannie i Sewerynowi Nogalskim z pracowni Beton House, było stworzenie eleganckiej willi, która dużymi przeszkleniami zapewni mieszkańcom stały kontakt z otaczającą naturą. O tym, jak zrodził się pomysł na tego typu dom opowiada właściciel: Interesuję się architekturą, prywatnie i zawodowo (jestem budowlańcem). Stale przeglądam portale i czasopisma o tematyce architektonicznej. W oko wpadł mi projekt domu o nazwie Glass Pawilon w Kalifornii. Usytuowana na skarpie bryła ujęła mnie ramową konstrukcją i minimalistyczną bryłą. Jeśli coś mi się spodoba, wytrwale dążę do zrealizowania pomysłu. Tym razem udało się to w postaci naszego domu.

Biel i szkło składają się na całą bryłę. Duże okna oraz jednolita, biała kolorystyka sprawiają, że dom jest spójny, harmonijny i elegancki. Kaskadowo spływająca kubatura – w części piętrowa, w części parterowa, choć pełna surowego betonu, nie przytłacza. Charakterystyczne jest nie tylko wrażenie lekkości, ale nawet lewitacji. Dwupoziomowość została powtórzona również w dwupoziomowym zbiorniku wodnym spływającym jakby wodospad, okalający budynek.

Dom został umiejscowiony na urokliwej działce, w doskonałej lokalizacji, skąd blisko do centrum miasta. Równocześnie bezpośrednio graniczy z lasem, czego nie można było pominąć przy projektowaniu przeszkleń. Ściana lasu zagląda do wnętrz przez potężne tafle szkła. Z jednej strony ta lokalizacja oferuje nam ciszę i kontakt z przyrodą, z drugiej umożliwia szybki dojazd do centrum Katowic. Oprócz tego, że pracujemy w mieście, to też w pełni korzystamy z uroków życia miejskiego. Podróżujemy też po całym świcie i sprawna komunikacja z centrum miasta jest tu nie do przecenienia – opowiada właściciel. Od początku zakładano, że we wnętrzu będzie otwarty salon połączony z kuchnią i jadalnią. Zaprojektowano też dwa pokoje z osobnymi łazienkami dla dorosłych już córek właścicieli. Powstały trzy duże łazienki przy sypialniach i jedna gościnna, usytuowana na parterze tuż przy wejściu. Tu mieści się również gabinet.

Podczas aranżacji wnętrza sporym problemem okazał się kominek i przewód odprowadzający spaliny. Stalowy komin przebiega przez strop w łazience gospodarzy na piętrze. Niedogodność technologiczną wykorzystano jednak jako atut – teraz stalowa, srebrna rura jest jednym z elementów aranżacyjnych. Architekci zaprojektowali cały układ funkcjonalny, natomiast projektem wnętrz w dużym stopniu zajmowała się właścicielka. Dobierała ona meble, wszystkie elementy wykończenia w pokoju dziennym, sypialni, jak również we wszystkich łazienkach. Każdy element wystroju konsultowała jednak z architektem. Niektóre pomysły trzeba było zawiesić, ale wiele z nich decyduje o obecnym charakterze wnętrza.

Kwestią, którą długo dyskutowano była biała podłoga z żywicy poliuretanowej. We wnętrzu betonowe, szorstkie ściany kontrastują z gładką płaszczyzną posadzki, a czerwona kanapa i dodatki idealnie grają z wszechobecną bielą. Proste formy i duże płaszczyzny to wyznaczniki wystroju całej przestrzeni, w której faktury i naturalność materiałów tworzą niezwykłe dekoracje. Materiałem wybranym pierwotnie przez właścicielkę do wykończenia podłogi było drewno. Prawa fizyki przekonały mnie, że na ogrzewaniu podłogowym lepiej sprawdzi się jednak żywica – podkreśla właścicielka. Jednorodna płaszczyzna bez spoin i fug idealnie komponuje się z dużymi przeszkleniami. Drewno jednak cięgle wracało – mówi właścicielka – koniecznie chciałam je
wpleść w wystrój wnętrza. I pojawiło się… na suficie. W dodatku w bardzo nietypowej formie. Nad strefą kuchni i jadalni, na stropie została odciśnięta faktura drewna. Deski do konstrukcji szalunków zostały specjalnie wyselekcjonowane i przygotowane. Po zdjęciu szalunku efekt okazał się zaskakujący – na betonie pojawiły się naturalne przebarwienia, zażółcenia i wyżłobienia. Drewno niejako odcisnęło swoje naturalne piękno na suficie. Później pojawił się pomył na zastosowanie drewna w kuchni. Wszystkie półki, sprzęty i urządzenia AGD zostały ukryte za pionową, drewnianą zabudową.

Z kolei czarna wyspa kuchenna i czarny stół w jadalni, wykonany ze szkła – to ukłon w stronę właścicielki i jej inspiracji naturalnym bogactwem Śląska – węglem. Czarny nie był łatwym kolorem w tym wnętrzu. Ważne było zachowanie proporcji – ilość czarnych elementów nie mogła być  przytłaczająca. Stół i wyspa wykończona ciemnym granitem, okazały się sprostać tym oczekiwaniom – są niesztampowe, wyraziste, a jednocześnie nie zakłócają całości aranżacji. Czerń jest tu matowa, co sprawia, że nie narzuca się zanadto wnętrzu – zaznaczają architekci. Trudnym elementem była aranżacja okien. Z jednej strony, duże przeszklenia są wpisane w technologię i konstrukcję domu, z drugiej pojawiła się kwestia, jakie przesłony zastosować, jak zaaranżować wnętrze, aby było komfortowe i przytulne. W części kuchni i jadalni zastosowano czarne żaluzje. W salonie pojawiły się też dopasowane, szare zasłony.

Sam beton też nie okazał się tak „straszny jak go malują”. Wszyscy znajomi obawiali się surowego, zimnego wnętrza. Jak zobaczyli nasz wykończony dom, twierdzili, że ma on duży element ciepła – podsumowuje właścicielka. Beton w tym wnętrzu jest prawie biały, przez co staje się bardzo ciepły. Zimno betonu to pewien stereotyp zakorzeniony w naszym społeczeństwie i skojarzenie, często negatywne, z wielką płytą – zaznaczają architekci. Tu surowy beton został zaimpregnowany i nieco pokolorowany. Właścicielka sama impregnowała ściany wewnątrz domu, ponieważ, jak zaznaczyła, wykonawcy nie wkładali w to całego serca. Architekt często też brał sprawy w swoje ręce – pieczołowicie wykańczał niektóre elementy, gdyż obawiał się, że niewłaściwe podbarwienie sprawi, że beton straci swój charakter. Okazało się, że efekt końcowy był owocem iście artystycznej współpracy właścicielki i architekta.

Autorzy projektu: Hanna i Seweryn Nogalscy, Beton House, www.betonhouse.com

Zdjęcia: Bartosz Jarosz

Tekst: Katarzyna Masłowska

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także