PARTNER PORTALU
Piękny dom w stylu nowoczesnym. Ten projekt robi wrażenie!

Piękny dom w stylu nowoczesnym. Ten projekt robi wrażenie!

Autor: Anna Usakiewicz
16 lut 2018 09:16

Aranżacja tego nowoczesnego domu łamie stereotypy i wychodzi na przeciw utartym schematom. W jego wnętrzu zastaniemy beton, drewno ze starych kresowych chat, kostkę brukową i... mech!

Jaka jest recepta na idealne wnętrze? W przypadku domu położonego w malowniczej okolicy pod Białymstokiem okazało się nią zaangażowanie architekta wnętrz już na początkowym etapie inwestycji. Arch. Dariusz Grabowski odwiedził działkę swoich klientów zanim stanął na niej dom, brał również udział w planach układu pomieszczeń na etapie projektowania bryły budynku przez pracownię arch. Piotra Konończuka z pracowni Archi+. Dzięki temu udało się uzyskać spójne wnętrze, którego projekt idealnie koresponduje z zamysłem kryjącym się za formą budynku. 

A zamysł był oryginalny. Dom podzielono na dwie części, które oddziela od siebie wybrukowany pasaż poprowadzony z zewnątrz do środka budynku i przez całą jego szerokość. Typowo ogrodowa powierzchnia jest intrygującym elementem wystroju, a ułożona z niej ścieżka tworzy oś, według której zorganizowano przestrzeń wnętrza. Dom podzielono bowiem na dwie części. Po jednej stronie pasażu urządzono strefę dzienną i pokoje rodziców oraz młodszych dzieci, po drugiej – królestwo nastoletnich córek.

Sercem domu jest częściowo otwarta strefa dzienna. Granice między poszczególnymi pomieszczeniami wyznaczają niepełne ścianki działowe. Architektowi przyświecała idea stworzenia minimalistycznego wnętrza, którego aranżacji nie zakłócają niepotrzebne detale i drobiazgi. Wystrój jest nowoczesny i oszczędny, ale w żadnym wypadku sterylny. Dzięki zastosowaniu na dużych powierzchniach ścian różnorodnych materiałów wykończeniowych udało się uzyskać bardziej domowe wnętrze, nie przytłoczone mnogością detali. Brak klasycznych dekoracji zastąpiły oryginalne wykończenia ścian w każdym z pomieszczeń.

Elementy działowe w strefie dziennej podporządkowano właśnie temu założeniu. Dlatego też salon od jadalni oddziela niepełna ścianka wykończona betonem architektonicznym, którego płyty dopasowano wielkością do wpisanego w nią paleniska. Stanowi ona bowiem jednocześnie zabudowę dwustronnego kominka, w którym ogień można podziwiać zarówno z pokoju dziennego, jak i jadalni. Całości dopełnia poprowadzona na wysokość zabudowy wnęka na drewno z urokliwie poukładanymi pieńkami. Z kolei jadalnię od kuchni oddzielono szklanymi przesuwnymi drzwiami oraz stałym, podświetlanym panelem szklanym ze zmysłowym nadrukiem.

Gwiazdą strefy dziennej jest jednak zielona ściana zamykająca jadalnię od strony brukowanego pasażu. Ogromna powierzchnia w całości porośnięta mchem, stanowiąca niejako żywi obraz, koresponduje z zielenią za panoramicznymi oknami domu, ożywiając utrzymaną w stonowanych kolorach aranżację. Oprócz niewątpliwej urody, rozwiązanie ma również walory praktyczne. Ściana jest samowystarczalna – mchu nie trzeba w żaden sposób pielęgnować, gdyż potrzebną sobie wilgoć absorbuje z powietrza.

Porastający ścianę mech idealnie harmonizuje z użytym w dużych ilościach we wnętrzu drewnem. Ściany w salonie pokrywa drewniana boazeria, a wysoka zabudowa kuchenna i drzwi do spiżarni wykończone zostały drewnianym fornirem. Kolory natury równoważą nieco industrialną surowość bijącą z betonowych powierzchni, które są obecne nie tylko w postaci zabudowy kominka. Wszystkie blaty w kuchni wykonano z szarego laminatu imitującego beton, nad kuchenną wyspą górują lampy w betonowym wykończeniu, a tamtejszą ścianę pokryto betonowym tynkiem. W industrialną stylistykę wpisuje się również oświetlenie nad stołem jadalnianym oraz sam stół i towarzyszące mu metalowe krzesła, będące jedynymi meblami w jadalni. Zajmujący naczelne miejsce stół jest wyjątkowym egzemplarzem, wykonanym na zamówienie z desek sosnowych pozyskiwanych ze starych kresowych chat przez specjalizującą się w tworzeniu mebli z duszą manufakturę Retrowood.

Loftowa estetyka pojawia się również w strefie domu, zamieszkiwanej przez nastoletnie córki. Łazienka, z której korzystają ma białe płytki imitujące cegłę na ścianach, kinkiety niczym pofabryczne lampy oraz... autentyczne graffiti nad umywalką. Na pomysł wprowadzenia do wnętrza ulicznego klimatu wpadł architekt Dariusz Grabowski, właściciel domu umówił artystę, a konkretny napis zażyczyły sobie same użytkowniczki pomieszczenia.

Dom pełen jest nietuzinkowych rozwiązań – zaczynając od podziału przestrzeni, przez mech rosnący w jadalni, po graffiti w łazience. Odważny zabieg zastosowano również w sypialni pani i pana domu. Zamiast klasycznego łóżka, w centrum przestronnego pomieszczenia stoi ogromne, okrągłe łoże o średnicy 2,5 m. Dzięki symetrycznym rozmiarom mebla, z jego poziomu można zarówno wygodnie oglądać telewizję, jak i wyglądać przez okno usytuowane na przeciwległej ścianie.

Projekt: arch. Dariusz Grabowski; Dagar Studio, www.dagarstudio.pl

Tekst: Anna Sołomiewicz, Zdjęcia: Bartosz Jarosz, Stylizacja: Alicja Pietrowska

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także