Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Opowieść podlaska

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
02 kwi 2009 09:44

Gdzieś na Podlasiu znajduje się dom na wzgórzu. Otoczony łąkami, schowany przed zgiełkiem miasta, wśród wód i lasów.

A gdy przyjdą mrozy otula go biały kożuch śniegu. Początek jak z bajki? Niekoniecznie, choć wędrując po pokojach wypełnionych wiekowymi pamiątkami, meblami, które pamiętają historie pradziadków, można odnieść wrażenie, że trafiło się w zupełnie inny wymiar czasowy.

Architektura budynku, zgodnie z założeniem właścicieli, upodabnia go do staropolskiego dworu. A wyposażenie wnętrz, jest jak pasjonująca podróż przez minione epoki: barok, rokoko, empire, biedermeier... Style sprzed lat przenikają się wzajemnie, tworząc barwne, a przy tym niezwykle funkcjonalne tło, dla mieszkającej tu rodziny. Mimo iż dom jest zaledwie kilkuletni, „pachnie starością”. Obecne w nim przedmioty, noszą w sobie swoje własne, fascynujące historie.

Bogactwo wewnętrzne

Pieczołowicie gromadzone drobiazgi, mnóstwo cennych bibelotów i dzieł sztuki, zdjęcia, grafiki, malowane kwiaty i pejzaże pokazują, jak można, żyjąc współcześnie, czerpać radość nie tylko z teraźniejszości, ale i z przeszłości. Każde miejsce ekspozycyjne w salonie, wypełnia bogata kolekcja starej porcelany, ściany pokrywają gromadzone latami obrazy. Wnętrza wiekowych kredensów i serwantek ukrywają finezyjnie zdobione filiżanki, platerowane sztućce, posrebrzane patery. Właścicielka wraz z mężem lubi odwiedzać galerie i targi staroci. Mimo to nie uważa się za kolekcjonerkę.

Nie wyszukuję kolejnych filiżanek na targach staroci – stwierdza wlaścicielka. – Meble, porcelana, obrazy w salonie to w większości pamiątki rodzinne, czasem podarunki od przyjaciół, które znalazły swoje miejsce w tym domu. Specyficzną atmosferę dawnych polskich dworów tworzy wyposażenie domu - dodaje.

Zegar kurantowy ze złoconą tarczą, pochodzący z początku XX wieku, gięte meble, zaadaptowane do współczesnych wymagań starodawne żyrandole (w miejsce dawnych świec gospodarze wstawili żarówki), zawieszony w przedpokoju pięknie tkany arras, przedstawiający jeźdźca na koniu (jednym z ulubionych zajęć gospodarzy jest jeździectwo). Wszystko to przepełnia dworek nostalgicznym klimatem.

Perły z lamusa

Na straży każdego wnętrza w tym domu stoi niezwykły, kaflowy piec. To prawdziwe „perły z lamusa”. Każdy z pieców ma swój rodowód. Korzenie każdego z nich prowadzą do starych, przeznaczonych do rozbiórki, domów na Śląsku. Kaflowe dzieła sztuki nie tylko przyciągają uwagę i podkreślają staroświecki charakter dworku, ale pełnią też rolę praktyczną. W zimowe wieczory ich ciepło doskonale dogrzewa pokoje. Piec w salonie, pokryty stalowoszarymi kaflami, zdobi wmurowana tuż nad paleniskiem płaskorzeźba z aniołem i nimfą.

Miejscem szczególnie lubianym przez domowników jest kuchnia, z opalanym drewnem piecem kaflowym i tradycyjnym wiejskim paleniskiem, na którym można ugotować pyszny obiad. A gotowane na drewnie posiłki mają niepowtarzalny smak. Pomieszczenie wypełnia aromat potraw i delikatny zapach suszonych ziół, które właścicielka umieściła nad okapem i w kilku innych miejscach kuchni. Stary stół, oświetlony ciepłym światłem stylowej lampy, wygodne, stare krzesła, staroświecki kredens z bogato rzeźbionym frontem... Wszystko to tworzy atmosferę sprzyjającą rodzinnym pogawędkom podczas wspólnych posiłków, a także... corocznym przygotowywaniom zimowych zapasów.

Z wizytą u Sobieskiego

Spędzenie nocy w pokoju gościnnym to niezapomniane przeżycie dla gości. W takim wnętrzu z rozkoszą mógłby wypoczywać nawet sam Jan Sobieski. Gospodarze, rozmiłowani w historii, pokój gościnny „ochrzcili” jego imieniem. Podwójne, drewniane łoże z finezyjnie rzeźbionym wezgłowiem, stary adapter w kącie i piec kaflowy, z wkomponowaną między kafle ozdobne, glinianą podobizną króla, to tylko niektóre elementy określające charakter tego pokoju.

Goście mają do swojej dyspozycji także minibiblioteczka. To tylko niewielka część bogatego księgozbioru właścicieli. W bibliotece na parterze książki gęsto wypełniają półki ustawionych wzdłuż ścian, starych szaf. Obok współczesnych lektur i starannie wydanych starodruków oraz ksiąg o tematyce historycznej, można tu również znaleźć... pisma o modzie. Wygodna kanapa i przepastne fotele to znakomite miejsce na wielogodzinną lekturę lub pogawędkę z przyjaciółmi, przy aromatycznej kawie lub słodkim deserze.

Stylowy sekretarzyk, przy którym gospodarze pracują bądź oddają swojej czytelniczej pasji, nadaje smak całemu wnętrzu. A jedną z jego głównych i najbardziej ciepłych postaci jest kolejny kaflowy piec, otoczony emblematami, które nawiązują do jednej z największych pasji mieszkańców tego domu – jeździectwa i... przeszłości.

Dziś i cokolwiek dalej...

Dworek na Podlasiu znakomicie odtwarza ducha minionych epok. To dom do mieszkania, a nie muzeum, jak podkreśla jego właścicielka. Dom, który „ staje się”, z upływem lat „dojrzewa”. Jego mieszkańcy na co dzień korzystają ze starych serwisów, piją herbatę w kruchych filiżankach, używają wiekowych mebli i sprzętów. Ich zdaniem, przedmioty, także te odziedziczone po przodkach, powinny mieć na sobie ślady życia kolejnych pokoleń.

Takie „praktyczne” podejście do przedmiotów (także tych, z pewnych powodów, szczególnie cennych), oraz zamiłowanie do tradycji i historii, gospodarze starają się przekazywać swoim synom. Dworek na Podlasiu wypełniony jest nie tylko „duchami” przeszłości, ale też duchem muzycznym. Nie bez powodu główne miejsce w salonie zajmuje fortepian. Ten zabytkowy instrument pochodzi z 1843 roku. I jest nie tylko wspaniałą ozdobą wnętrza. To prawdziwa dusza domu, w którym muzyka odgrywa jedną z ważniejszych ról.

Tradycją stały się sobotnie spotkania muzyczne, minikoncerty w gronie przyjaciół. Ich głównymi wykonawcami są najczęściej synowie gospodarzy lub uzdolnienie muzycznie goście. W takie wieczory przestrzeń salonu wypełniają dźwięki fortepianu i skrzypiec. Lata mijają i koncerty stają się elementem życia, bez którego mieszkańcy tego domu, podobnie jak ich znajomi, już nie potrafią się obejść. Stare sprzęty, muzyka, konie... Dom pełen pasji, wypełniony przeszłością, a jednocześnie ciekawy tego, co przyniosą następne lata (AP). 

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także