We wnętrzach połączono dużą ilością bieli z drewnem oraz kroplą żółtego koloru. Projekt: Małgorzata Bacik, Andrzej Bacik. Fot. Jeremiasz Nowak

Zobacz galerię [10 zdjęć]

We wnętrzach połączono dużą ilością bieli z drewnem oraz kroplą żółtego koloru. Projekt: Małgorzata Bacik, Andrzej Bacik. Fot. Jeremiasz Nowak
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
23 lip 2019 10:48

Dom dla rodziny - przytulne, jasne wnętrze

Zainspirowany stylem skandynawskim, wypełniony światłem i domowym ciepłem, a przede wszystkim praktyczny i przyjazny dzieciom – taki jest projekt domu, stworzony na potrzeby pięcioosobowej rodziny.

Dom o powierzchni 185 mkw. został urządzony dla rodziny z dziećmi. Właścicielom zależało przede wszystkim, na tym, aby w projekcie uwzględnić to, że mają trójkę dzieci, w tym jedną malutką dziewczynkę, a dom będzie cały czas przez nie eksploatowany. Miało być prosto, jasno, przestronnie i wygodnie dla najmłodszych, z trwałymi i zmywalnymi materiałami. Nie było opcji, żeby dawać jakieś jedwabie czy delikatne tkaniny – opowiada arch. Małgorzata Bacik. Autorka projektu ciepło wspomina współpracę z klientami, podkreślając, że inwestorzy obdarzyli ją pełnym zaufaniem, zdając się na wiele z jej pomysłów i propozycji. Tego zresztą wymagała specyfika pracy nad projektem. Właściciele ze względu na trwającą przeprowadzkę oraz absorbującą pracę i opiekę nad maluchami, nie zawsze mieli możliwość fizycznego zaangażowania w projekt. Wybór wielu elementów wyposażenia wnętrza odbywał się zdalnie. Architekt często w pojedynkę udawała się do sklepów, a następnie przywoziła próbki tego, co się jej spodobało i proponowała swoje wybory inwestorom bądź też po prostu przez Internet wymieniała się zdjęciami produktów z panią domu. Mimo tego udało jej się stworzyć lokum spełniające oczekiwania domowników, a sama określa współpracę na linii projektant – klient jako wzorową.

Efektem tej współpracy jest jasny dom, wypełniony światłem i przytulną atmosferą. Zgodnie z preferencjami właścicieli, we wnętrzach panuje skandynawska stylistyka, z dużą ilością bieli i budującym ciepły klimat drewnem oraz kroplą żółtego koloru, który tu i ówdzie dodaje wystrojowi swoistego optymizmu i życia. Parter domu tworzy przestronna strefa dzienna z okazałym salonem z kominkiem połączonym z jadalnią oraz sąsiadującą z nią kuchnią. Jednym z życzeń właścicieli był duży stół jadalniany, który miał służyć nie tylko za miejsce spożywania wspólnych posiłków, ale być centrum domowego życia, w którym spotykają się członkowie rodziny, a dzieciaki odrabiają lekcje. Architekt zaproponowała stary, solidny rozkładany drewniany stół z początków XX wieku, który następnie został potraktowany przez stolarza specjalnym lakierem, z powodzeniem znoszącym dziecięce zabawy. Wysoce trwała jest również podłoga w strefie dziennej – położono na niej wielowarstwowe drewniane deski norweskiej marki Boen, także pokryte trwałym lakierem.

Odporność i trwałość zastosowanych rozwiązań były priorytetem właścicieli, ale nie ich jedynym życzeniem. Równie istotne było miejsce do przechowywania. Liczna rodzina potrzebowała bowiem równie licznych schowków. Piątka mieszkańców potrzebowała dużo szaf: szaf zamykanych, różnego rodzaju szafek na ubrania, sprzęty domowe, zabawki dzieci. Gdzie się dało pakowaliśmy szafy! – opowiada ze śmiechem Małgorzata Bacik. Dzięki temu w sypialni właścicieli powstała pojemna zabudowa z powiększającym optycznie wnętrze lustrzanym frontem poprowadzonym od podłogi pod sam sufit oraz urokliwy regał z otwartymi półkami wpasowanymi we wnękę powstałą obok komina – idealnymi na bibeloty, książki czy prywatną kolekcję ikon, na których wyeksponowaniu zależało inwestorom.

Szczególnie ciekawie prezentuje się jednak szafa na ubrania zlokalizowana w sąsiedztwie kuchni. Została wykonana tak, aby harmonizować stylem i kolorem z zabudową kuchenną i widoczna z poziomu jadalni wydaje się być jej częścią. Wpisana została w wąski korytarz prowadzący do drzwi wejściowych, który od kuchni oddziela częściowo rozkuta półścianka działowa. Jej rozkucie było największą ingerencją w architekturę budynku, pozwoliło jednak osiągnąć ciekawy efekt aranżacyjny. Wzdłuż ściany poprowadzono bowiem blat kuchenny, który częściowo okala ją również od strony jadalni. Ten zabieg pozwolił uzyskać dodatkowe miejsce na poranną kawę lub szybkie śniadanie na granicy kuchni z korytarzem. Sam blat i towarzyszące mu wysokie stołki wizualnie spajają oba pomieszczenia, podobnie jak identyczne płytki podłogowe czy wspomniana już zabudowa.

W samej kuchni panuje sielska atmosfera – w dużej mierze za sprawą wykonanych przez firmę Janpol klasycyzujących mebli. Fronty górnych szafek zostały przeszklone nieprzeziernym szkłem z ornamentem zainspirowanym drzwiami w starych kamieniach. Z kolei dolne szafki wieńczą dekoracyjne, kute uchwyty. Całość utrzymano w białym kolorze, elegancko kontrastującym z długim grafitowym blatem. Aranżacyjną kropką nad „i” jest sprzęt AGD marki Smeg z serii Victoria w stylu retro oraz płytki-cegiełki na ścianie nad blatem. Klasycyzująca stylistyka elementów wyposażenia dodaje przytulności wnętrzom, podobnie jak ciepłe kolory drewna czy akcenty w żółtym kolorze. Stary stół w jadalni z kolei harmonizuje z towarzyszącymi mu tradycyjnymi drewnianymi krzesłami, a swoistą aranżacyjną wisienką na torcie jest zaprojektowany przez Małgorzatę Bacik kominek w salonie, zwieńczony wypalanymi ręcznie urokliwymi kaflami.

Z panującej w domu stylistyki wyłamuje się łazienka, w której króluje jasna szarość i proste formy. Konsekwentnie znalazły się w niej jednak pojemne szafki na rozmaite przedmioty oraz wyjątkowo trwały, bo samochodowy, lakier, którym wykończono szafkę pod umywalką.

Projekt: Małgorzata Bacik, Andrzej Bacik, Pracownia Projektowa MM Architekci; www.mmarchitekci.pl

Zdjęcia: Jeremiasz Nowak, Stylizacja: Anna Bacik

Tekst: Anna Sołomiewicz

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

CZYTAJ WIĘCEJ

Partner Główny

Partnerzy

Partnerzy Wspierający

Patronat Medialny