Mieszkanie po remoncie - jasne, przytulne wnętrze

Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
20 wrz 2019 10:10

Położona w samym sercu Starego Mokotowa urokliwa kamienica to wręcz wymarzone miejsce do zamieszkania. Projekt takiego wnętrza i zaadaptowanie go na potrzeby współczesnych domowników to spore wyzwanie.

Podjęły je arch. Ewa Mroczek-Chojecka i arch. Paulina Kobylarz z pracowni EMC&Partners. Zawsze podczas tworzenia projektu trzeba liczyć się z tym, że rzeczywistość może zweryfikować przyjęte założenia, a w wypadku pracy w starej kamienicy, takich przeszkód na naszej drodze znalazło się jeszcze więcej – relacjonują autorki projektu. Żeby wyliczyć wszystkie komplikacje na które natrafiliśmy podczas projektowania, a później samego wykonawstwa nie wystarczyłoby strony – przyznają. Jedną z najbardziej problematycznych kwestii okazało się rozmieszczenie podłączeń do pionów kanalizacyjnych – znajdujące się w samym rogu mieszkania narzuciły sposób lokalizacji sprzętów zarówno w łazience, jak i w kuchni. Wśród innych problemów wymienić można chociażby brak zapisu w dokumentacji o rodzaju ściany, którą architektki chciały wyburzyć czy zbyt cienka ścianka międzylokalowa. Trudności związane ze specyfiką samego lokalu wynagrodziła jednak świetnie układająca się współpraca z inwestorami, którzy z otwarciem podchodzili do pomysłów autorek projektu. Klienci w momentach wątpliwości, decydowali się zaufać naszemu osądowi. To przede wszystkim dzięki ich decyzjom możemy teraz z dumą pokazywać efekty naszych działań – podkreślają Ewa Mroczek-Chojecka i Paulina Kobylarz.

Jednym z oryginalnych rozwiązań zaproponowanych przez architektki jest chociażby jasnobłękitna kolorystyka szafek kuchennych, nadająca kuchni i całej przestrzeni dziennej świeżości. Centrum mieszkania stanowią bowiem kuchnia połączona z salonem, powstałe po wyburzeniu ścianek działowych. Jasną, wypełnioną światłem przestrzeń hojnie ociepla wizualnie drewno w przytulnym, miodowym wybarwieniu. Jego rysunek i kolor znajdziemy zarówno na podłodze w salonie, jak i w formie poprowadzonej pod sam sufit zabudowy meblowej nad lodówką. Podczas, kiedy drewniane elementy wizualnie spajają wnętrze, umowną granicę pomiędzy salonem a kuchnią wyznaczają płytki na podłodze w kuchni. Stanowią one jednocześnie bardzo wyrazistą dekorację wnętrza – ich niebieskawe zabarwienie harmonizuje z błękitnymi meblami (to pod kolor płytek wybierana była ostateczna barwa frontów), a nietuzinkowy dekor niczym dywan wpisuje się w przytulny charakter pomieszczenia. Dodatkowym miejscem do odpoczynku oraz swoistym „łącznikiem” pomiędzy pokojem dziennym i kuchnią jest zlokalizowane przy oknie wygodne siedzisko, kolorem obicia harmonizujące z kolorystyką krzeseł w jadalni i sofy w salonie.

Kuchnia – oprócz oryginalnego wyglądu – jest również bardzo funkcjonalna. Okazała, pojemna zabudowa z szafkami poprowadzonymi pod sam sufit, który – jak to bywa w przypadku starych kamienic – sięga imponującej wysokości 3 metrów, oferuje ogrom miejsca do przechowywania zarówno podręcznych akcesoriów i sprzętów, jak i rzadziej użytkowanych przedmiotów. Duża lodówka side-by-side z kostkarką do lodu nada się idealnie na domowe przyjęcia, których gościom właściciele mogą zaserwować potrawy przyrządzone w pełni wyposażonej strefie gotowania, z okapem dyskretnie schowanym w kuchennej zabudowie.

Podobnie jak w strefie dziennej, również w sypialni architektki zdecydowały się na wprowadzenie dużej ilości drewna. Szczególnie zwraca ono uwagę w postaci okładziny ściennej za łóżkiem. Długo z klientami szukaliśmy odpowiedniego rozwiązania na wykończenie tej ściany. Braliśmy pod uwagę różne opcje, zestawiając je ze sobą pod kątem zamierzonego efektu wizualnego i ceny – relacjonują. Ostatecznie wybór padł na wykonane przez stolarza wykończenie z obłogu dębowego, szczotkowanego i wykończonego naturalnym lakierem. Zwieńczona w ten sposób ściana stanowi naturalną dekorację wnętrza, ociepla je wizualnie, a jednocześnie podkreśla spójność aranżacyjną różnych pomieszczeń w mieszkaniu.

Z narzuconej przez strefę dzienną dyscypliny kolorystycznej wyłamuje się natomiast łazienka, gdzie jedynym nawiązaniem do wcześniej wymienionych barw są ich jasne tonacje w postaci geometrycznych dekorów na płytkach. Całość aranżacji ma jednak zdecydowanie monochromatyczny charakter, z dużym naciskiem na duet czerni i bieli. Czarna jest na przykład będąca ukłonem w stronę najnowszych trendów i nowoczesnej estetyki, armatura. Nowoczesne jest również oświetlenie w strefie umywalki – subtelne lampy Perle marki Zuma Line nawiązujące formą do kropli wody – oraz geometryczne motywy na płytkach. Z kolei meble z delikatnymi frezowaniami na frontach to ukłon w stronę klasyki, podobnie zresztą jak forma zabudowy meblowej w kuchni i sypialni. Lubimy się bawić w łączenie ze sobą, pozornie do siebie nie pasujących elementów. Przypomina to trochę tworzenie przestrzennego obrazu, gdzie ważne są kształty, kolory i wspólne zależności pomiędzy nimi – podkreślają autorki projektu.

Projekt: arch. Ewa Mroczek-Chojecka, arch. Paulina Kobylarz, EMC&partners studio.architektury, emcandpartners.com

Zdjęcia: Marta Behling / Pion Poziom  

Tekst: Anna Sołomiewicz

Partner Główny

Partnerzy

Partnerzy Wspierający

Patronat Medialny