Chłodną paletę ociepla naturalne drewno oraz dodatki. Projekt: Magdalena Bielicka, Maria Zrzelska-Pawlak. Fot. Foto&Mohito

Zobacz galerię [16 zdjęć]

Chłodną paletę ociepla naturalne drewno oraz dodatki. Projekt: Magdalena Bielicka, Maria Zrzelska-Pawlak. Fot. Foto&Mohito
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
19 cze 2019 12:41

Nieduże mieszkanie w Gdańsku

Położone na gdańskim Przymorzu mieszkanie młodego małżeństwa, miało być zaprojektowane prosto i przytulnie. Z pomocą przyszło morze i niepowtarzalny urok Gdańska.

Odpowiedzialne za projekt architektki z pracowni Magma założenie to potraktowały dosłownie, ale nieco przewrotnie. W centrum salonu zaprojektowały tapicerowaną dziuplę, która stała się sercem tego projektu. Dla właścicieli istotną rzeczą było podkreślenie lokalizacji mieszkania – opowiada Maria Zrzelska-Pawlak. Z jego okien rozciąga się widok na panoramę Gdańska. Tapicerowana dziupla to punkt obserwacyjny zmian zachodzących w tym mieście. Właśnie stamtąd najlepiej widać stocznię i ostatnie pozostałe tam dźwigi. Ten wyjątkowy element to nie tylko dobra perspektywa czy wygodne siedzisko. Buduje on charakter całego salonu i jest piękną biblioteczką. Jednak, jak to przewrotnie bywa, koncepcja wystroju tego wnętrza zrodziła się w trakcie projektowania… kuchni. Wszystko zaczęło się od projektu kuchni – wspomina architekt. Bo tu właściciele lubią spędzać dużo czasu. Otwarty salon był więc naturalnym wynikiem takiego układu.

To właśnie przestrzeń stworzona z myślą o przygotowywaniu posiłków nadała ton aranżacji całej strefy dziennej. Inspiracją do jej urządzenia był kolor morza i przeglądającego się w nim nieba. Stąd z jednej strony spotkamy tu chłodne biele i szarości oraz zgaszone błękity, które przywołują na myśl surowy klimat Skandynawii; z drugiej – słoneczne granaty, przywodzące śródziemnomorskie ciepło południowej Europy. Co do kolorystyki, zarówno my, jak i inwestorzy byliśmy od początku zgodni. Apartament przybrał kolory zimowego morza i nieba – zdradza projektantka. Tę chłodną paletę ociepla duża ilość naturalnego drewna oraz liczne oryginalne dodatki. Uwagę przykuwają też wyraziste hiszpańskie kafle i mozaiki, inspirowane słonecznym południem. To taki ciepły akcent w tym chłodnym z założenia wnętrzu – dodaje Magdalena Bielicka.

Użyte w aranżacji materiały miały budować klimat wnętrza. Stąd licznie obecne drewniane zabudowy tworzą prostą, uniwersalną bazę, a malowane kafelki i tapety dodają przytulności. Dzięki wykorzystaniu podobnych materiałów w kuchni i dużym pokoju (ale też w reszcie pomieszczeń) strefa dzienna jest spójna i daje poczucie przebywania raczej w salonie niż miejscu przeznaczonym do przygotowywania posiłków. Sama zabudowa kuchenna jest kontynuacją zabudowy z przedpokoju, dzięki czemu na pierwszy rzut oka „ginie” w prostej dębowej bryle. Nie umniejsza to jednak wagi pomieszczenia. Gdy przychodzi do gotowania kuchnia okazuje się bardzo dużym i wygodnym warsztatem – zdradzają architektki. Kryje też w sobie wiele ciekawych rozwiązań. Długi blat mieści cały profesjonalny sprzęt baristy, bowiem pan domu jest wielkim pasjonatem kawy. Tzw. strefa brudna, czyli wszystkie kuchenne sprzęty są oddzielone od części livingroomu płaską zabudową, która jednocześnie jest miejscem na telewizor. Przy niej też (od strony kuchni) ustawiono elegancki stolik jadalniany z białym blatem. Doskonale wtapia się on w chłodny minimalistyczny wystrój mieszkania, gdzie większość mebli zaprojektowana została na miarę. Tylko w taki sposób mogłyśmy wykorzystać maksimum przestrzeni, stworzyć wiele szaf i innych niewidocznych, a bardzo potrzebnych w każdym domu rozwiązań - opowiada Maria Zrzelska-Pawlak.

Otwarta strefa dzienna to preludium do aranżacji wszystkich wnętrz. Tuż za nią znajduje się korytarz, który prowadzi do dwóch małych sypialni oraz łazienki. To strefa prywatna. Sypialnia właścicieli kontynuuje kolorystykę, którą znamy z reszty mieszkania, ale w nieco subtelniejszy sposób. Graficzne motywy zostały zastąpione delikatną tapetą z orientalnym wzorem. Drewniana prosta zabudowa mieści pojemną szafę oraz ogromne lustro, które dodatkowo podświetlono. Bardzo lubimy takie zabiegi, gdy źródło jest ukryte i samo światło kreuje atmosferę pomieszczenia – komentuje Magdalena Bielicka. Dodano też grubą wykładzinę i komfortowe tkaniny, które dodają przytulności.

Przy projekcie łazienek priorytetem stało się stworzenie jak najwygodniejszego miejsca do codziennej higieny. Stąd w obu znajdziemy duże blaty, dodatkowe szafki na kosmetyki i ręczniki – zaprojektowane tak, aby na pierwszy rzut oka nie było ich widać. W przeciwieństwie do dużej łazienki, która w pełni realizuje założenia estetyczne całego mieszkania, mała łazienka przy sypialni jest zupełnie inna. Z założenia projektowana dla pana domu jest graficzna i wyrazista. Duży prysznic kontra szara duża szafka z umywalką oraz „rozsypana” po środku mozaika heksagonów tworzy pomieszczenie przywodząc na myśl wnętrza w stylu op-art.

Tekst: Urszula Tatur.

Projekt: arch. Magdalena Bielicka arch. Maria Zrzelska-Pawlak, Pracownia Magma; www.pracownia-magma.pl

Zdjęcia: Foto&Mohito

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

CZYTAJ WIĘCEJ