Nowoczesne wnętrze: piękny, rodzinny dom

Autor: Katarzyna Zacharewicz-Łukaszuk
13 gru 2019 10:34

Sylwia i Marcin, a także trójka ich dzieci w nowym domu mieszkają niespełna rok. Już pierwszy dzień wystarczył, by pokochali to miejsce. Dziś mówią, że to ich wymarzony dom i nie zamienią go na żaden inny.

Inwestorzy bardzo szybko podjęli decyzję o zakupie atrakcyjnie położonej działki pod Białymstokiem. W krótkim czasie stanął na niej dom i przyszedł moment, by zastanowić się, jak ma wyglądać w środku. Młodemu, pełnemu energii i bardzo zapracowanemu małżeństwu z dwójką dzieci trudno było znaleźć czas na samodzielne urządzanie wnętrz. Zdecydowali się poprosić o pomoc architekta Dariusza Grabowskiego.

Sylwia i Marcin przyszli do mnie, pokazali zdjęcia wnętrz, które wcześniej zaprojektowałem i powiedzieli: chcemy mieć taki dom – wspomina Dariusz Grabowski. Choć w projekcie wykorzystano kilka pomysłów architekta z wcześniejszych realizacji, dom w Izabelinie ma swój własny styl, określony przede wszystkim przez otwartość, pozytywną energię i rodzinne ciepło jego mieszkańców. Inwestorzy od początku byli bardzo zaangażowani w proces projektowania, a później realizacji wnętrz. Nie brak tu osobistych akcentów, takich jak poster na ścianie na granicy kuchni i jadalni, przedstawiający całą rodzinę w komplecie.

Mimo że architekt nie brał udziału w tworzeniu bryły budynku, to przystępując do pracy nad projektem wnętrza zastał na tyle funkcjonalny układ, że dom nie wymagał większych przeróbek. Jedyną ingerencją w rozkład pomieszczeń było przebudowanie wiatrołapu w taki sposób, by – dzięki zastosowaniu szklanej ścianki – otworzyć go na część mieszkalną. Chodziło też o to, aby umieścić tam wejście do gabinetu i w ten sposób wyraźnie oddzielić przestrzeń pracy od pozostałej części domu. Oboje z mężem prowadzimy własne firmy – mówi Pani Sylwia, właścicielka domu. W naszym starym mieszkaniu praca była wszędzie – laptopy i telefony mieliśmy w kuchni, w sypialni, nawet w łazience. To bardzo utrudniało wypoczynek. Chcieliśmy, by nasz nowy dom był miejscem, w którym skupiamy się na rodzinie. Dlatego wprowadziliśmy zasadę że wszystkie służbowe akcesoria zostawiamy w gabinecie. Przekraczając te symboliczne szklane drzwi wchodzimy do domu, a tutaj jest miejsce tylko dla naszego prywatnego życia – podkreśla.

Polecamy także Geometryczne wnętrze: zobacz jak je urządzić

Oprócz gabinetu, na parterze znajduje się część dzienna: otwarta kuchnia z jadalnią oraz salon i niewielka toaleta. Początkowo w aranżacji dominować miał styl industrialny – opowiada Dariusz Grabowski. Jednak w trakcie prac nad projektem postanowiliśmy nieco zmienić koncepcję i złagodzić surowość wnętrz. Poszliśmy bardziej w kierunku stylistyki glamour, zachowując jednak główny kierunek – minimalizm. Nutę glamour i rodzinnego ciepła wprowadzają detale: lampy, poduszki czy zastawa stołowa w jadalni.

Do poszczególnych rozwiązań architekt i inwestorzy dochodzili w drodze dyskusji i kompromisu, rozpatrując kilka możliwych wariantów. Ponieważ w domu od początku mieszkała dwójka – a obecnie już trójka – maluchów, inwestorom zależało na praktycznych i ekonomicznych rozwiązaniach. Projekt oparto na materiałach łatwych w utrzymaniu czystości, wytrzymałych i stosunkowo niedrogich. Bardzo funkcjonalnym rozwiązaniem okazało się wykończenie ścian w korytarzu, jadalni i kuchni laminowaną płytą meblową. Dało to dobry efekt wizualny, a dzieci mogą samodzielnie jeść, a także swobodnie bawić się – w razie zabrudzenia ściany wystarczy tylko przetrzeć wilgotną szmatką.

Przestrzeń zlewozmywaka w kuchni zamykana systemem przesuwnych drzwi to z kolei pomysł, który szczególnie spodobał się Pani Sylwii. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam to rozwiązanie, od razu wiedziałam, że muszę je mieć u siebie – mówi właścicielka domu. Na co dzień drzwi są otwarte, aby zapewnić stały dostęp do zlewozmywaka i blatu roboczego wokół. Kiedy przychodzą goście, drzwi można szybko zasunąć. Powstaje wówczas elegancka, jednolita czarna zabudowa. W jednej chwili jest czysto i schludnie.

Ściana zieleni w salonie to już element szaleństwa, na jaki pozwolili sobie inwestorzy. Ten pomysł, podpatrzony we wcześniejszych realizacjach Dariusza Grabowskiego, doskonale sprawdził się w domu Sylwii i Marcina ze względu na dużą, zieloną działkę. Żywą ścianę, w którą wkomponowano telewizor okalają shuttersy. Po ich odsłonięciu ukazuje się spójna kompozycja zieleni, którą tworzy roślinność za oknem i we wnętrzu. Uzyskanie takiego efektu wymagało przemalowania na biało wszystkich ram zupełnie nowych okien, które pierwotnie miały kolor ciemnego drewna. Choć nie była to łatwa decyzja, architekt przekonał do niej inwestorów i – jak dziś przyznaje Pani Sylwia – było warto.

Piętro domu to prywatna przestrzeń. Znajdują się tu pokoje dzieci, sypialnia rodziców wraz z garderobą i łazienką, a także przestronna wspólna łazienka z sauną i strefą SPA z kominkiem. W sypialni rodziców dominuje ciepła kolorystyka i miękkie tkaniny. Delikatna, biała zasłona oddziela przestrzeń snu od toaletki, garderoby i łazienki. To wnętrze szczególnie sprzyja wypoczynkowi, miękko otulając mieszkańców. Codziennie, gdy tu wracamy myślimy sobie, jaki piękny mamy dom – mówi Pani Sylwia. To uczucie jest bezcenne.

Projekt: arch. Dariusz Grabowski, autorska pracownia projektowania wnętrza Dagar Studio, www.dagarstudio.pl

Zdjęcia: Bartosz Jarosz

Do stylizacji wykorzystano artykuły z oferty sklepów Home&You

Partner Główny

Partnerzy

Partnerzy Wspierający

Patronat Medialny