W łazience dominuje wzór w jodełkę. Projekt: Katarzyna Maciejewska. Fot. Anna Laskowska

Zobacz galerię [15 zdjęć]

W łazience dominuje wzór w jodełkę. Projekt: Katarzyna Maciejewska. Fot. Anna Laskowska
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
19 lip 2019 09:50

Piękne, jasne wnętrze - zobacz dom po remoncie

Jednorodzinny dom przeszedł gruntowny remont. Z ciemnego, mało atrakcyjnego wnętrza stał się pełną naturalnego światła i żywej zieleni oazą dla czteroosobowej rodziny.

Tak zasadnicze zmiany jednak nie zaskakują, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że mieszka tu, wraz z mężem i dziećmi, projektantka wnętrz. To, iż pani domu zawodowo zajmuje się urządzaniem, wbrew pozorom nie ułatwiło zadania. Trudno było mi zdecydować, w jakim kierunku poprowadzić cały projekt i w jakim stylu zaaranżować wnętrze. Po analizie naszych przyzwyczajeń i upodobań stylistycznych padło na współczesną klasykę. Coś co długo się obroni, szybko nie znudzi, a ewentualna zmiana aranżacji będzie szybka i łatwa za pomocą zmiany dekoracji – opowiada odpowiedzialna za projekt Katarzyna Maciejewska.

Także sama decyzja o remoncie nie była łatwa. Najpierw zakładano tylko wymianę mebli kuchennych, ale że piękna nowa kuchnia nie pokaże całej swej urody na starej podłodze, więc i tę trzeba było zmienić. To był tylko początek ważnych decyzji, które jak układanka z kostek domina pociągały za sobą metamorfozy kolejnych pomieszczeń. Na koniec okazało się, że stare drzwi nie będą w ogóle pasować do koncepcji, więc zdecydowaliśmy o ich wymianie. Przy okazji, idąc za ciosem, wymieniłam okno w swoim gabinecie na tarasowe. Mam lepszy widok na łąkę i las, jest to też alternatywne wejście dla klientów – wspomina z uśmiechem pani Katarzyna.

Wnętrze miało być jasne, klasyczne i takie, które będzie łatwo przearanżować. Stąd pojawiły się neutralne odcienie szarego beżu ma stałych elementach takich jak ściany, podłogi czy kanapa i krzesła. Hołdem dla klasyki jest nie tylko wzór chevron, ale także sztukateria na jednej ze ścian, białe listwy przypodłogowe i drzwi. Podłoga spaja cały parter. Zainstalowano tu ogrzewanie podłogowe, więc ze względów praktycznych zdecydowano się na gres Ascott Pro Walk. Jedynie w części z kanapą położony jest gres drewnopodobny o wzorze chevron Mirage Noon (te same płytki wykorzystano w łazience). Poza aspektami praktycznymi, płytki idealnie odwzorowują strukturę kamienia i drewna. Kolor ścian w części otwartej również wszędzie jest ten sam, udało się nawet znaleźć tapetę (ściana z telewizorem), która stapia się niemalże z pozostałymi ścianami. Przy dobrym świetle widać jej strukturę, delikatną jodełkę. Kuchnię i salon łączy też kolor miedzianych dodatków. Kinkiety, dekoracyjny wazon i inne gadżety w tym kolorze w salonie oraz zlew, bateria i dodatki kuchenne spajają te dwa przenikające się wnętrza.

W salonie priorytetem był także lepszy dostęp do dużego tarasu. Zmieniono więc układ funkcjonalny mebli, przestawiając kanapę i telewizor. Dzięki temu „odsłonięto” duże okno tarasowe, przez które wpada o wiele więcej światła niż poprzednio. Oświetlenie to mój konik. Uwielbiam światło, zawsze projektuję różne punkty, główne, kinkiety, podświetlenia ledowe, no i obowiązkowo lampy stojące. W moim salonie znajduje się aż jedenaście punktów. Ustawione na rożnej wysokości i o różnej intensywności włączane są dla stworzenia niepowtarzalnego nastroju. Zawsze wybieram barwę między 3000 a 4000 K. Mam wtedy pewność, że kolory nie będą przekłamane – zdradza Katarzyna Maciejewska. Drugą pasją projektantki są tkaniny. Nie mogło więc obyć się bez dywanu, zasłon czy pledów w beżowo-szarej kolorystyce obowiązującej w całym salonie. Wybór kolorystyki był prosty, chciałam odczarować beż, który większość moich klientów uważa za staromodny, niepasujący do współczesnych wnętrz. Moją nieustającą inspiracją w tym temacie jest projektantka Kelly Hoppen, która pokazuje jak piękny i nowoczesny może być taupe czyli kolor kamienia, szaro-beżowy – mówi architekt. W tym też kolorze są tapicerowane krzesła i duża wygodna kanapa. Pozostałe meble w salonie (szafka RTV oraz komoda stojąca za kanapą) to inspiracja zaczerpnięta z targów iSaloni. Kolorystyka tych mebli jest o ton jaśniejsza niż w kuchni i śmiało czerpie wszystko co najlepsze z włoskiego designu. W strefie wypoczynkowej stoi także duża ława, która przydaje się podczas mniej oficjalnych spotkań z przyjaciółmi.

Łącznikiem między kuchnią a salonem jest przestronna jadalnia, gdzie stoi duży stół (200x100 cm). Mamy dużo przyjaciół i liczną rodzinę, potrzeba nam więc minimum dziesięć krzeseł – wyjaśnia pani Katarzyna. Stare były ciężkie wizualnie i przytłaczały tę strefę. Zdecydowano się na lekkie, ale bardzo stabilne krzesła MIDJ Dalia. Z dobrze dobraną do wystroju całego wnętrza skórzaną tapicerką są niezwykle eleganckim uzupełnieniem stołu. Sama kuchnia spełnia wszystkie wymogi nowoczesnego wnętrza, w którym właściciele przygotowują codzienne posiłki. Idealnie sprawdza się kamienny blat firmy Hoder, z podwieszanym miedzianym zlewem i baterią. Płyta indukcyjna zlicowana z blatem jest dużo łatwiejsza w myciu i wygląda estetyczniej. Czarne sprzęty dobrze korespondują z ogólną kolorystyką taupe. Jestem zwolenniczką chowania rzeczy, tylko te absolutnie niezbędne stoją na blacie. Reszta pochowana jest w pojemnych szufladach i szafkach typu cargo – mówi architekt. Wysoki barek służy do wypicia porannej kawy, a także skutecznie odgradza kuchnię od jadalni i salonu. Dzięki niemu goście po prostu nie widzą całego kuchennego rozgardiaszu, jaki panuje podczas biesiad. Oczywiście, inspiracją były kuchnie, które architektka widywała na targach EuroCucine, gdzie od kilku sezonów obowiązuje ciemna kolorystyka i matowy lakier.

Także w sypialni odnajdziemy ciemne, stonowane kolory. Jeśli ktoś chciałby zaryzykować z jakimś mocnym kolorem, ale obawia się go dać np. w salonie, zawsze proponuję sypialnię. To samo zrobiłam w swojej – zachęca Katarzyna Maciejewska. Ciemne sypialnie, zdaniem projektantki, są nastrojowe, a ich wystrój sprzyja relaksowi i wypoczynkowi. Ciemny czy odważny kolor w sypialni nie przytłoczy i nie znudzi się tak szybko jak w strefie dziennej. Wybór padł na „czekoladę”, dla której kontrastem jest jasna podłoga i pudrowy róż w dodatkach. Tym tropem podąża również garderoba, gdzie dodatkowo znajduje się wygodny fotel. Można usiąść i poczytać książkę czy po prostu odłożyć ubrania.

Łazienka dla gości to z kolei wynik „projektowych” eksperymentów. Miała być nieoczywista i zaskakująca. Żeby być wiarygodną, architekta zastosowała na dwóch ścianach czarną tapetę obiektową Newmor, z powtarzającym się już w innych pomieszczeniach wzorem jodełki. Ściana podświetlona jest paskiem ledowym, dodatkowo przy lustrze wisi ruchoma lampa, którą każdy może dostosować do swojego wzrostu. Czarna armatura i obramowanie kabiny typu walk-in dodaje pazura całej aranżacji. Lustrzane fronty szafy chowają kocioł gazowy oraz są idealnym schowkiem na wszelkie zapasy łazienkowe: mydło, papier, ręczniki czy środki myjące. Łazienka podzielona jest na strefy. Za prysznicem oddzielonym ścianką znajduje się grzejnik i szafka z szufladami. Po przeciwnej stronie, również we wnęce stoją w słupku czarne pralka z suszarką.

Projekt: Katarzyna Maciejewska, Maciejewska Design, www.kmaciejewska.pl

Zdjęcia i stylizacja: Anna Laskowska, Dekorialove

Tekst: Urszula Tatur

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

CZYTAJ WIĘCEJ

Partner Główny

Partnerzy

Partnerzy Wspierający

Patronat Medialny