Smaki i aromaty zimowych wieczorów. Akcesoria na herbatę i czekoladę

Smaki i aromaty zimowych wieczorów. Akcesoria na herbatę i czekoladę

Autor: Urszula Tatur
01 marz 2018 12:08

Za oknem mróz, hula wiatr, w ciemności srebrzą się płatki sypiącego śniegu. A w domu ciepło, przytulnie i… aromatycznie. Zapach zaparzonej herbaty napełnia całe mieszkanie. Miesza się z orientalną nutą imbiru, świeżością cytryny i cudowną słodyczą czekolady.

Zimą szybko robi się ciemno, czujemy się zmęczeni, senni, łatwo się przeziębiamy. Jak zaczarować monotonne, zimowe wieczory? Nie trzeba wiele.

Zacznijmy od herbaty. Wybierzmy ulubioną. Czarna, w zależności od czasu parzenia, pobudza (gdy krócej parzymy) albo uspokaja (przy dłuższym parzeniu); biała jest delikatna, ma ponoć właściwości odmładzające; zielona uchodzi za jedną z najzdrowszych (pamiętajmy tylko, że nie lubi wrzątku); czerwona określana jest mianem „spalacza tłuszczu”. Są jeszcze herbaty ziołowe, owocowe…
Mówi się, że herbata odda wszystko, co ma w sobie najlepszego, jeśli tylko dostanie to, czego potrzebuje. Najbardziej potrzebuje odpowiedniego zaparzenia. Dobrze nada się do tego szklany, żaroodporny dzbanek z przykrywką albo taki ze specjalnym zaparzaczem. Listki będą wówczas mogły swobodnie się rozwinąć i uwolnić smak, a wieczko dzbanka zatrzyma wyjątkowy aromat.

Zimowa herbata potrzebuje też dodatków. Pierwszy to oczywiście cytryna. Bogata w witaminę C, orzeźwia, wspomaga odporność organizmu. Warto pamiętać, że dodajemy ją do herbaty dopiero wtedy, gdy ta się zaparzy, nie wcześniej. Cytrynę przechowujemy w specjalnym pojemniku – szklanym, z przykrywką. Dobrze go mieć w kuchni. Dzięki niemu przekrojony owoc nie wysycha, dłużej zachowuje świeżość i zapach. Latem będzie chronił cytrynę przed owadami.

Herbata, cytryna i… miód. Dla wielu to miłe wspomnienie dzieciństwa, gdy mama wkraczała do pokoju z takim właśnie zimowym zestawem. Miód jest jednym z najstarszych „lekarstw” (naturalnym antybiotykiem), wzmacnia, uodparnia i doskonale zastępuje cukier. Dodajemy go jednak do herbaty wówczas, kiedy ta przestygnie, bo w gorącym płynie traci swoje cenne właściwości. Gdy chcemy uraczyć gości miodowym napojem, nałóżmy złotą substancję do zgrabnej szklanej salaterki w kształcie łódki. Każdy z tego eleganckiego naczynia (a nie ze słoika) osłodzi napar wedle własnych upodobań.
Dobrze jest też pomyśleć o rozgrzewającym imbirze, który poprawia krążenie i aktywizuje system immunologiczny, a także o aromatycznych goździkach.

Niekwestionowaną gwiazdą zimowych wieczorów jest czekolada. Zwiększa poziom endorfiny, czyli hormonu szczęścia, dodaje energii. Magnez w niej zawarty (szczególnie w gorzkiej) poprawia koncentrację. Możemy przygotować gorącą czekoladę bez dodatków albo skusić się na wersję z bitą śmietaną. Aby się nią prawdziwie delektować, musimy jej poświęcić trochę czasu oraz zagwarantować właściwą oprawę. Odpowiednie będą na przykład efektowne, wysokie szklanki na latte.
Jeśli mamy ochotę przygotować coś naprawdę specjalnego, niech to będzie domowa czekolada z bakaliami (przepis poniżej). Przyda się nam do tego szklane naczynie żaroodporne na tartę – o charakterystycznych karbowanych brzegach. Jest bardzo eleganckie, na stole wygląda jak ozdobny talerz. Czekoladę będzie można w nim bezpiecznie pokroić. Efekt smakowy – niezapomniany. A zimowy wieczór – magiczny.

Domowa czekolada
Składniki:
250 g masła
1/2 szklanki wody
1,5 szklanki cukru
4 łyżki kakao
1 opakowanie mleka w proszku
Dodatkowo: migdały blanszowane, orzechy laskowe, żurawina lub wg upodobań np. herbatniki, ryż preparowany, rodzynki, orzechy włoskie itp.
Wykonanie:
Wodę, masło i cukier zagotować, mieszać aż rozpuści się cukier, dodać kakao. Ostudzić. Do letniej polewy wsypywać stopniowo mleko i dobrze wymieszać. Tatrę wyłożyć papierem, rozprowadzić czekoladę. Dodać ulubione bakalie. Pozostawić do wystygnięcia na około 3 godziny.

Przepis: Anna Matłok, Galicja dla Twojego Domu

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także